Witamy w Lublinie, gdzie estetyka ginie
09.02.2012
10:45
, aktualizacja 02.04.2012 01:56
Ulica G. Narutowicza (na odcinku od ul. Głębokiej do Lipowej) jest wyjątkowo przygnębiająca. Krzywy chodnik, pełno samochodów tarasujących pieszym przejście i na dokładkę pomazane sprayem elewacje domów. Pipidówa? Nie, wojewódzkie miasto, aspirujące do miana metropolii.
- 21 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Przeczytaj 21 komentarzy na Forum
-
Witamy w Lublinie, gdzie estetyka ginie
rampat
09.02.12, 10:54
na wstepie to powywalac wiekszosc tych debilskich reklam na wjezdzie do lublina a i w samym miescie tez »
-
Witamy w Lublinie, gdzie estetyka ginie
mikolajkowicz
11.02.12, 20:51
O tak się powinno robić z przyłapanymi! krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,7068257,Student__pobili_mnie_na_komisariacie.htmlZłapać, w kajdanki, ciągnąć za łapy i kopać w szczęki!»

















