Podzamcze: miejsce o ogromnym potencjale
30.08.2007
, aktualizacja: 30.08.2007 20:38
Z obskurnego dworca można zrobić wspaniałą przestrzeń. Najpierw jednak musi powstać plan zagospodarowania przestrzennego - to wniosek z naszej debaty. Prezydent Wasilewski obiecuje, że będzie gotowy za rok.
POSŁUCHAJ
- Prof. Tadeusz Radzik, historyk z UMCS (30-08-07, 20:23)
- Mówi Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta (30-08-07, 20:23)
- Głos Ewy Kipty, p.o. dyrektora wydziału architektury, budownictwa i urbanistyki (30-08-07, 20:23)
- Janusz Kopaczek z Lubelskiego Stowarzyszenia Turystyki Kulturowej ”Zachód - Wschód” (30-08-07, 20:23)
- Prezydent Adam Wasilewski (30-08-07, 20:23)
- Głos mieszkańca: Euzebiusz Maj (30-08-07, 20:23)
- Mówi Jadwiga Jamiołkowska, lubelski architekt (30-08-07, 20:23)
- Głos Marcina Skrzypka z Ośrodka Brama Grodzka - Teatr NN (30-08-07, 20:22)
- Zdaniem ks. proboszcza Andrzeja Łosia (30-08-07, 20:22)
- Głos w dyskusji: Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta Lublina (30-08-07, 20:22)
- Marzanna Machaj, zastępca zarządcy komisarycznego PPKS (30-08-07, 20:22)
Debatę rozpoczęliśmy od zmiany sali, ponieważ przyszło tyle osób, że w tej, w której zaplanowaliśmy spotkanie, nie wystarczyło dla wszystkich miejsca. Mieszkańcy, władze miasta oraz zaproszeni przez nas eksperci przez prawie trzy godziny rozmawiali o przyszłości Podzamcza. Przypomnijmy, że debata i poprzedzające ją w "Gazecie" artykuły to reakcja na poszukiwanie przez PPKS inwestora na budynek nowego dworca głównego przy al. Tysiąclecia.
Tadeusz Radzik: ten obszar świadczy o wielokulturowym charakterze Lublina
Teren, o którym mowa, to przede wszystkim dawna dzielnica żydowska. Opowiadał o niej historyk Tadeusz Radzik, prof. UMCS. Żydzi od średniowiecza osiedlali się głównie pod lubelskim Zamkiem, na terenie należącym do króla, ponieważ w granicach murów miasta nie mogli. Przed wojną Lublin liczył 98-100 tys. mieszkańców, z czego 40 tys. stanowili Żydzi. W marcu 1942 r. dzielnica właściwie przestała istnieć - jej mieszkańców wywieziono do obozu zagłady. Jednak około dwóch tysięcy dzieci i starców zostało zamordowanych jeszcze na Podzamczu. Prof. Radzik dodał, że tereny Podzamcza to nie tylko kultura żydowska, ponieważ stoi tam też siedemnastowieczna cerkiew. Dlatego cały ten obszar najlepiej świadczy o wielokulturowym charakterze miasta. - Rodzi się więc pytanie, czy to miasto, nazwijmy go kulturalnym, powinno kończyć się na al. Solidarności i Tysiąclecia, czy może powinno wykraczać poza to? - pytał.
Grażyna Michalska: trzeba planować przyszłość pamiętając o przeszłości
Temu, że trzeba udowadniać wartość terenu, którym jest Podzamcze, dziwiła się dr Grażyna Michalska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków. - Ta wartość jest przecież bezdyskusyjna - podkreślała. Przypomniała także, że zagospodarowując Podzamcze, trzeba pamiętać o nietypowym ukształtowaniu terenu, który nadaje Lublinowi wyjątkowy charakter. - Jest miastem położonym na wzgórzach, dzięki czemu możemy podziwiać unikalne panoramy. Oczywiście nie można robić w mieście skansenu, ale trzeba zastanowić się nad przyszłością, mając na uwadze przeszłość - tłumaczyła, podkreślając, że mamy do zachowania wspaniałe dziedzictwo.
Lechosław Lameński: zachować pamięć poprzez symbol
Podczas debaty padło wiele wskazówek, jak zbudować nowoczesne miasto, mając w pamięci to, co było. Historyk sztuki Lechosław Lameński, prof. KUL, nie jest za rekonstrukcją dawnej dzielnicy, ale apeluje, by pozostawić po niej jakiś symbol. Inaczej, według Lameńskiego, będziemy jak władze PRL, które mogły odbudować zniszczoną przez wojnę synagogę, ale tego nie zrobiły, ponieważ zależało im, aby zatrzeć ślad po mieście żydowskim. - Trzeba zrobić wszystko, aby tę pamięć zachować. Może przez znak graficzny, układ kamieni w posadzce, a może muzeum, np. sztuki nowoczesnej, którego Lublin nie ma - tłumaczył.
Stanisław Lichota: debata o Podzamczu może być początkiem tworzenia wizji
Bardzo ważne zagadnienie poruszył Stanisław Lichota, były generalny projektant planu urbanistycznego Lublina. Podkreślał, że jeżeli Lublin ma być miastem nowoczesnym i prawidłowo funkcjonującym, musi mieć odpowiednio rozwiązaną komunikację - nie kilka węzłów komunikacyjnych, ale jedno centrum komunikacyjne. Ponieważ na Podzamcze nie da przenieść się dworca kolejowego, bez którego takie centrum nie może istnieć, jedynym rozsądnym wyjściem jest przeniesienie dworca autobusowego. To zresztą planiści uzgodnili już kilkadziesiąt lat temu. Taka roszada sprawiłaby, że i okolice centrum komunikacyjnego, i Podzamcza już bez dworca i bazaru, stałyby się atrakcyjne dla inwestorów. Lichota zwrócił uwagę też na to, że Lublin to miasto z ambicjami, ale bez wizji. Debata o Podzamczu może być jednak początkiem jej tworzenia.
Elżbieta Przesmycka: konieczny jest konkurs urbanistyczny
- Trzeba liczyć się z tym, że na pustych terenach będą powstawać inwestycje, ale to, jak je będziemy zagospodarowywać, zależy tylko od nas - tłumaczyła Elżbieta Przesmycka, architekt i urbanista, prof. Politechniki Lubelskiej. Uważa, że podstawą jakichkolwiek inwestycji jest plan zagospodarowania przestrzennego, ale by był dobrej jakości, jego przygotowanie należałoby poprzedzić konkursem urbanistycznym. Dodała jeszcze, że nie można niczego planować, nie myśląc o mieszkańcach, których powinno się pytać o to, czego oni chcą. A jeśli zależy nam na rozwoju turystyki, musimy zadbać też o estetykę Lublina, ponieważ do brzydkiego miasta nikt nie będzie chciał przyjeżdżać.
Tomasz Przeciechowski: najważniejszy jest plan zagospodarowania przestrzennego
Adwokat Tomasz Przeciechowski tłumaczył, że miasto może zadecydować o przeniesieniu dworca autobusowego z Podzamcza, nawet jeśli nie jest właścicielem terenu.
- Samorząd terytorialny jest po to, żeby zaspokajać potrzeby społeczności lokalnej. Druga sprawa to że do zadań własnych gminy należy przede wszystkim gospodarka przestrzenna (punkt pierwszy artykułu o zadaniach własnych gminy). To zostało potraktowane przez prawodawcę jako zasada najwyższej rangi. Jeżeli państwo od kogokolwiek chcą oczekiwać, aby ta gospodarka była taka, jak sobie społeczność lokalna życzy, to władze miasta są adresatem tych żądań.
Z ustawy o planowaniu przestrzennym wynika, że samorząd terytorialny ma prawo zgodnie z konstytucją ograniczyć prawo własności. Stosunki własnościowe na Podzamczu są drugorzędne. Ważną kwestią jest uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. To długa procedura i członkowie społeczności lokalnej mają wyłożony plan do wglądu, mogą zgłaszać swoje uwagi. Demokracja lokalna została stworzona w taki sposób, aby te decyzje nie były arbitralne, aby społeczność lokalna miała wpływ na to łącznie z zaskarżaniem decyzji.
Mam też radę dla właścicieli i użytkowników wieczystych: nie zachęcajcie inwestorów do budowania tam czegokolwiek, nawet jeśli już uzyskacie warunki zabudowy. Podzamcze to teren bardzo historyczny. Miałem klienta z firmy budowlanej w Gdańsku, która zbankrutowała, ponieważ rozpoczęli budowę hotelu i natknęli się na resztki chałupy kaszubskiej. Ponieważ cała inwestycja była budowana z kredytu, firma zbankrutowała. Nie ma bowiem takiego prawa, że jeżeli z przyczyn konserwatorskich budowa zostanie wstrzymana, to ktoś inwestorowi pomoże spłacić przynajmniej odsetki od kredytu.
PKS na Podzamczu jest wieczystym użytkownikiem gruntu skarbu państwa. Jeżeli w planie zagospodarowania przestrzennego nie będzie możliwości zbudowania tam dworca, gmina ma możliwość zamiany terenów własnych ze skarbem państwa, aby PKS-owi wskazać teren, na którym zgodnie z wizją miasta jest umiejscowione centrum komunikacyjne.
Adam Wasilewski: projekt zaproponuje inwestor
Debacie uważnie przysłuchiwał się prezydent Lublina Adam Wasilewski, który, przypomnijmy, w swojej kampanii wyborczej obiecywał utworzenie centrum komunikacyjnego, co jest jednoznaczne z przeniesieniem dworca z Podzamcza. Twierdzi, że z tego pomysłu się nie wycofuje. Jednak uważa, że rewitalizacja Podzamcza będzie zależała od tego, czego będą chcieli tam inwestorzy. - Podobnie jak państwo chciałbym, aby to miasto wyglądało pięknie. Jednak wiele tych inwestycji może powstać tylko w następujący sposób: znajdujemy inwestora, dla którego budowa czegoś pożytecznego dla miasta w przestrzeni publicznej łączy się z pewnym interesem, a najczęściej - z budową galerii handlowej. Innego wyjścia ja praktycznie nie widzę - mówił prezydent. Dodał, że miasto przystąpiło do opracowywania planu zagospodarowania przestrzennego, który gotowy będzie za rok. Znane są jego podstawowe założenia, m.in. takie, że cokolwiek tam powstanie, nie może przysłonić unikalnego widoku na Stare Miasto ani zdominować stojącej przy placu manewrowym cerkwi.
Tadeusz Radzik: ten obszar świadczy o wielokulturowym charakterze Lublina
Teren, o którym mowa, to przede wszystkim dawna dzielnica żydowska. Opowiadał o niej historyk Tadeusz Radzik, prof. UMCS. Żydzi od średniowiecza osiedlali się głównie pod lubelskim Zamkiem, na terenie należącym do króla, ponieważ w granicach murów miasta nie mogli. Przed wojną Lublin liczył 98-100 tys. mieszkańców, z czego 40 tys. stanowili Żydzi. W marcu 1942 r. dzielnica właściwie przestała istnieć - jej mieszkańców wywieziono do obozu zagłady. Jednak około dwóch tysięcy dzieci i starców zostało zamordowanych jeszcze na Podzamczu. Prof. Radzik dodał, że tereny Podzamcza to nie tylko kultura żydowska, ponieważ stoi tam też siedemnastowieczna cerkiew. Dlatego cały ten obszar najlepiej świadczy o wielokulturowym charakterze miasta. - Rodzi się więc pytanie, czy to miasto, nazwijmy go kulturalnym, powinno kończyć się na al. Solidarności i Tysiąclecia, czy może powinno wykraczać poza to? - pytał.
Grażyna Michalska: trzeba planować przyszłość pamiętając o przeszłości
Temu, że trzeba udowadniać wartość terenu, którym jest Podzamcze, dziwiła się dr Grażyna Michalska, dyrektor Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków. - Ta wartość jest przecież bezdyskusyjna - podkreślała. Przypomniała także, że zagospodarowując Podzamcze, trzeba pamiętać o nietypowym ukształtowaniu terenu, który nadaje Lublinowi wyjątkowy charakter. - Jest miastem położonym na wzgórzach, dzięki czemu możemy podziwiać unikalne panoramy. Oczywiście nie można robić w mieście skansenu, ale trzeba zastanowić się nad przyszłością, mając na uwadze przeszłość - tłumaczyła, podkreślając, że mamy do zachowania wspaniałe dziedzictwo.
Lechosław Lameński: zachować pamięć poprzez symbol
Podczas debaty padło wiele wskazówek, jak zbudować nowoczesne miasto, mając w pamięci to, co było. Historyk sztuki Lechosław Lameński, prof. KUL, nie jest za rekonstrukcją dawnej dzielnicy, ale apeluje, by pozostawić po niej jakiś symbol. Inaczej, według Lameńskiego, będziemy jak władze PRL, które mogły odbudować zniszczoną przez wojnę synagogę, ale tego nie zrobiły, ponieważ zależało im, aby zatrzeć ślad po mieście żydowskim. - Trzeba zrobić wszystko, aby tę pamięć zachować. Może przez znak graficzny, układ kamieni w posadzce, a może muzeum, np. sztuki nowoczesnej, którego Lublin nie ma - tłumaczył.
Stanisław Lichota: debata o Podzamczu może być początkiem tworzenia wizji
Bardzo ważne zagadnienie poruszył Stanisław Lichota, były generalny projektant planu urbanistycznego Lublina. Podkreślał, że jeżeli Lublin ma być miastem nowoczesnym i prawidłowo funkcjonującym, musi mieć odpowiednio rozwiązaną komunikację - nie kilka węzłów komunikacyjnych, ale jedno centrum komunikacyjne. Ponieważ na Podzamcze nie da przenieść się dworca kolejowego, bez którego takie centrum nie może istnieć, jedynym rozsądnym wyjściem jest przeniesienie dworca autobusowego. To zresztą planiści uzgodnili już kilkadziesiąt lat temu. Taka roszada sprawiłaby, że i okolice centrum komunikacyjnego, i Podzamcza już bez dworca i bazaru, stałyby się atrakcyjne dla inwestorów. Lichota zwrócił uwagę też na to, że Lublin to miasto z ambicjami, ale bez wizji. Debata o Podzamczu może być jednak początkiem jej tworzenia.
Elżbieta Przesmycka: konieczny jest konkurs urbanistyczny
- Trzeba liczyć się z tym, że na pustych terenach będą powstawać inwestycje, ale to, jak je będziemy zagospodarowywać, zależy tylko od nas - tłumaczyła Elżbieta Przesmycka, architekt i urbanista, prof. Politechniki Lubelskiej. Uważa, że podstawą jakichkolwiek inwestycji jest plan zagospodarowania przestrzennego, ale by był dobrej jakości, jego przygotowanie należałoby poprzedzić konkursem urbanistycznym. Dodała jeszcze, że nie można niczego planować, nie myśląc o mieszkańcach, których powinno się pytać o to, czego oni chcą. A jeśli zależy nam na rozwoju turystyki, musimy zadbać też o estetykę Lublina, ponieważ do brzydkiego miasta nikt nie będzie chciał przyjeżdżać.
Tomasz Przeciechowski: najważniejszy jest plan zagospodarowania przestrzennego
Adwokat Tomasz Przeciechowski tłumaczył, że miasto może zadecydować o przeniesieniu dworca autobusowego z Podzamcza, nawet jeśli nie jest właścicielem terenu.
- Samorząd terytorialny jest po to, żeby zaspokajać potrzeby społeczności lokalnej. Druga sprawa to że do zadań własnych gminy należy przede wszystkim gospodarka przestrzenna (punkt pierwszy artykułu o zadaniach własnych gminy). To zostało potraktowane przez prawodawcę jako zasada najwyższej rangi. Jeżeli państwo od kogokolwiek chcą oczekiwać, aby ta gospodarka była taka, jak sobie społeczność lokalna życzy, to władze miasta są adresatem tych żądań.
Z ustawy o planowaniu przestrzennym wynika, że samorząd terytorialny ma prawo zgodnie z konstytucją ograniczyć prawo własności. Stosunki własnościowe na Podzamczu są drugorzędne. Ważną kwestią jest uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. To długa procedura i członkowie społeczności lokalnej mają wyłożony plan do wglądu, mogą zgłaszać swoje uwagi. Demokracja lokalna została stworzona w taki sposób, aby te decyzje nie były arbitralne, aby społeczność lokalna miała wpływ na to łącznie z zaskarżaniem decyzji.
Mam też radę dla właścicieli i użytkowników wieczystych: nie zachęcajcie inwestorów do budowania tam czegokolwiek, nawet jeśli już uzyskacie warunki zabudowy. Podzamcze to teren bardzo historyczny. Miałem klienta z firmy budowlanej w Gdańsku, która zbankrutowała, ponieważ rozpoczęli budowę hotelu i natknęli się na resztki chałupy kaszubskiej. Ponieważ cała inwestycja była budowana z kredytu, firma zbankrutowała. Nie ma bowiem takiego prawa, że jeżeli z przyczyn konserwatorskich budowa zostanie wstrzymana, to ktoś inwestorowi pomoże spłacić przynajmniej odsetki od kredytu.
PKS na Podzamczu jest wieczystym użytkownikiem gruntu skarbu państwa. Jeżeli w planie zagospodarowania przestrzennego nie będzie możliwości zbudowania tam dworca, gmina ma możliwość zamiany terenów własnych ze skarbem państwa, aby PKS-owi wskazać teren, na którym zgodnie z wizją miasta jest umiejscowione centrum komunikacyjne.
Adam Wasilewski: projekt zaproponuje inwestor
Debacie uważnie przysłuchiwał się prezydent Lublina Adam Wasilewski, który, przypomnijmy, w swojej kampanii wyborczej obiecywał utworzenie centrum komunikacyjnego, co jest jednoznaczne z przeniesieniem dworca z Podzamcza. Twierdzi, że z tego pomysłu się nie wycofuje. Jednak uważa, że rewitalizacja Podzamcza będzie zależała od tego, czego będą chcieli tam inwestorzy. - Podobnie jak państwo chciałbym, aby to miasto wyglądało pięknie. Jednak wiele tych inwestycji może powstać tylko w następujący sposób: znajdujemy inwestora, dla którego budowa czegoś pożytecznego dla miasta w przestrzeni publicznej łączy się z pewnym interesem, a najczęściej - z budową galerii handlowej. Innego wyjścia ja praktycznie nie widzę - mówił prezydent. Dodał, że miasto przystąpiło do opracowywania planu zagospodarowania przestrzennego, który gotowy będzie za rok. Znane są jego podstawowe założenia, m.in. takie, że cokolwiek tam powstanie, nie może przysłonić unikalnego widoku na Stare Miasto ani zdominować stojącej przy placu manewrowym cerkwi.
1
2
następne »
- 28 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Podzamcze: miejsce o ogromnym potencjale
wiseandclever
30.08.07, 22:20
uważam to za jedyne słuszne rozwiązanie, Ci przewoźnicy mogą się pieknie uzupelniac z korzyścią dla podróznych»
-
Znaczy sie chodzi o miejsce na nowy hipermarket?
mekagojira
31.08.07, 11:30
Wszyscy narzekaja ze dworzec jest szpetny a co jakis czas przewija sie - tak wwypowiedziach 'specjalistow' jak i forumowiczow - 'galeria handlowa' etc. Autobusy i stragany sa obciachowe, a »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Miody z Lublina podbijają świat! 80-lecie ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...




