- Chcemy pokazać Lublin, jako miasto z unikalnym, nieziemskim klimatem - tak Michał Krawczyk, szef biura marketingu miasta wyjaśnia przesłanie billboardów. Mają pokazać miasto, w którym styczność z historią jest codzienna. Biuro marketingu miasta zaprezentowało je w środę w dość niecodzienny sposób. Pod ratusz podjechały trzy lawety z billboardami, które później jeździły po mieście, aby mieszkańcy Lublina zobaczyli jak będziemy reklamować się w stolicy
Do kogo adresowane są billboardy? - To człowiek z dużego miasta, po trzydziestce, który poszukuje czegoś w życiu, jest ambitny, jest nonkonformistą - opisuje Krawczyk. Według miejskich marketingowców mieszkańcom stolicy szukającym sposobu na spędzenie wolnego weekendu znudził się już Kraków i szukają miejsca o podobnym klimacie, takiego jak Lublin.
- Mają już dosyć Krakowa, gdzie jest mnóstwo ludzi. Tu zaś jest klimat, jaki był w Krakowie zanim zaczęły zjeżdżać tam tłumy ludzi - uzasadnia Karolina Zuzaniuk z biura marketingu miasta.
W odróżnieniu do poprzedniej lubelskiej kampanii "Bądź wolny. Studiuj w Lublinie" projekty billboardów przygotowała zewnętrzna firma, spółka DDB Warszawa. - Potrzebowaliśmy spojrzenia z zewnątrz i wsparcia agencji przy wyselekcjonowaniu atutów miasta - wyjaśnia Zuzaniuk. DDB zarobiło na projektach prawie 66 tysięcy złotych brutto.
1 maja w Warszawie zawiśnie 150 billboardów z hasłem "Lublin. Nieziemski klimat". - Pojawią się w centrum Warszawy, przy głównych trasach dojazdowych, przy głównych skrzyżowaniach i dużych centrach handlowych - mówi Krawczyk. Kampania billboardowa będzie połączona z promocją w internecie. Bannery pojawią się na największych polskich portalach internetowych: onet.pl, wp.pl i gazeta.pl. Dodatkowo do użytkowników poczty elektronicznej na portalu o2.pl trafi 260 tys. e - maili z reklamą nieziemskiego klimatu Lublina. Cała kampania zakończy się wraz z końcem maja.
Dla "Gazety"
Katarzyna Gospodarek, senior account manager warszawskiej agencji PRIMUM PR
Pomysł na kampanię jest ogólnie bardzo dobry. Główny pozytyw to przede wszystkim hasło "Nieziemski klimat" - jest ciekawe, przykuwa uwagę, pasuje do grupy docelowej. Na plus oceniam także zestawienie historii i sztuki z nowoczesnością (np. na billboardzie pokazującym deskorolkowca i Władysława Jagiełłę), chociaż nie ma ich wyraźnej obecności na każdej realizacji. Brakuje mi jednak wyróżniającego pozycjonowania miasta - nie jestem przekonana, czy przekaz na temat obecnej wszędzie historii rzeczywiście odzwierciedla unikalne zalety Lublina i czy przyciągnie turystów. Ale kampania z pewnością stanowi krok w dobrą stronę i będzie zauważalna dzięki ciekawej kreacji.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin