Dwunasta wycieczka. Nad Niemnem, nad Bugiem
01.10.2010
, aktualizacja: 01.10.2010 21:37
Jedna z dróg w stronę rzeki nazywa się " napoleońska" Bo rzekomo przeprawiał się tędy Napoleon. Były tu składy towarów i miejsce, skąd spławiano je do Gdańska. Po drugiej stronie rzeki za granicą jest Wołczyn, miejscowość związana ze Stanisławem Augustem Poniatowskim, ostatnim królem polskim. Przy dobrej pogodzie widoczna z wysokich skarp.
Wycieczka na północno-wschodni cypelek Lubelszczyzny to wyprawa dla twardzieli, bo to jednak daleko. I wymaga podejmowania męskich decyzji, co obejrzeć w pierwszej kolejności, a co później, bo za jednym zamachem wszystkiego zobaczyć nie sposób. Zaczynając od Koroszczyna i uroczego dworu w zaniedbanym parku (własność prywatna) nie byłam świadoma, że już kilka kilometrów dalej wciągnie mnie oglądanie ruin fortów z 1914 roku. Można skupić się tylko na tym i włóczyć się po lasach i łąkach Koło Kobylan, Lebiedziewa, ale wtedy trzeba zapomnieć o przełomach Bugu, czyli "bużyskach, tej całej "Szwajcarii Podlaskiej", w której centrum są Neple z kamienną " babą", ujściem Krzny i niezwykłej urody piaszczystymi wąwozami.
Niemirów, Gnojno, Stary Bubel, rzeka Bug jako Niemen zagrały w filmowej adaptacji obowiązkowej w szkole lekturze "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej. Bug i w filmie Zbigniewa Kuźmińskiego i podczas wycieczki to przepiękna rzeka. I zupełnie inna niż w okolicach Kryłowa, Włodawy, Dubienki. Od tego miejsca całkiem nasza, bo właśnie tam przestaje być rzeką graniczną. Okolice południowego Podlasia zaskakują różnorodnością. To nie tylko znana z hodowli i aukcji koni arabskich stadnina koni, ale sam Janów Podlaski, miasteczko zabytkowe i malownicze z jedynym chyba w Europie końskim cmentarzem, gdzie najbardziej zasłużone championy mają swoje tablice pamiątkowe.
Niemirów, Gnojno, Stary Bubel, rzeka Bug jako Niemen zagrały w filmowej adaptacji obowiązkowej w szkole lekturze "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej. Bug i w filmie Zbigniewa Kuźmińskiego i podczas wycieczki to przepiękna rzeka. I zupełnie inna niż w okolicach Kryłowa, Włodawy, Dubienki. Od tego miejsca całkiem nasza, bo właśnie tam przestaje być rzeką graniczną. Okolice południowego Podlasia zaskakują różnorodnością. To nie tylko znana z hodowli i aukcji koni arabskich stadnina koni, ale sam Janów Podlaski, miasteczko zabytkowe i malownicze z jedynym chyba w Europie końskim cmentarzem, gdzie najbardziej zasłużone championy mają swoje tablice pamiątkowe.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Dwunasta wycieczka. Nad Niemnem, nad Bugiem
afrykan
03.10.10, 08:53
- witam, chętnie zobaczyłbym podpisy pod zdjęciami, chociaż nazwa miejca - pozdrawiam »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Miody z Lublina podbijają świat! 80-lecie ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...





więcej zdjęć