Dziesiąta wycieczka. Włóczęga z deszczem w tle
20.09.2010
, aktualizacja: 17.09.2010 22:53
Fotoprzewodnik po Lubelszczyźnie. Dziesiąta wycieczka.
ZOBACZ TAKŻE
- Trzynasta wycieczka. Wyż nas rozpieszcza (08-10-10, 20:42)
- Fotoprzewodnik. Pierwsza wycieczka. Rejowiec i Wojsławice (17-07-10, 11:00)
- Dwunasta wycieczka. Nad Niemnem, nad Bugiem (01-10-10, 21:37)
- Dziewiąta wycieczka. Niedaleko od szosy (21-09-10, 13:27)
- Siódma wycieczka. Anioły też do pieca (21-09-10, 13:25)
- Ósma wycieczka. Lody i obrączki (21-09-10, 13:26)
- Fotoprzewodnik - piąta wycieczka. Nie tylko Bończa (13-08-10, 20:35)
O Adampolu przypomniałam sobie w drodze do Włodawy. Na miejscu wsi należącej do włodawskiej gminy żydowskiej powstał w drugiej połowie XVIII wieku folwark, jeden z wielu należących do Izabeli z Flemingów i Adama Czartoryskiego. Gdy August Zamoyski gospodarował tu w 2 połowie XIX wieku, zrezygnował z nieopłacalnego rolnictwa na rzecz leśnictwa. Wybudował leśniczówkę, dom gajowego i gdy w 1920 r. Konstanty i Natalia Zamoyscy postanowili wybudować rezydencję, za siedzibę wybrali Adampol. Konstanty zamieszkał w drewnianej leśniczówce. Trzy lata później po wykarczowaniu ponad 20 arów lasu rozpoczął budowę zespołu pałacowego, zakończoną 1928 r. Projektem kierował Jan Koszczyc-Witkiewicz.
Pałac jest ciekawym przykładem architektury eklektycznej. Zamoyscy bywali tu okazyjnie. W architekturze budynku widoczne są cechy eklektyzmu rosyjskiego z elementami bizantyjskimi. Przy budowie wykorzystano elementy ocalałego wyposażenia z ich pałacu w Różance (został zniszczony w czasie pierwszej wojny światowej). We wrześniu 1939 r. w pałacu miał swój sztab gen. Franciszek Kleeberg, dowódca Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie. W Różance z XVIII wiecznego zespołu pałacowego zbudowanego dla Ludwika Pocieja według projektu Józefa Pioli ocalała XIX wieczna kordegarda, resztki zabudowań folwarcznych z czerwonej cegły i pawilon ogrodowy w kształcie wieży. W latach 90. ubiegłego wieku były tu jeszcze biura PGR-u. Park schodzący tarasami do Bugu zachwyca starodrzewem. A naprzeciwko murowany, neogotycki kościół parafialny p.w. św. Augustyna wzniesiony na miejscu cerkwi; obok budynku dawnej karczmy jest placyk. Wysadzany różami i ozdobnymi krzewami z widokiem na plebanię z kolumnowym gankiem. Popołudniowa mżawka w końcu wypłoszyła starszą panią z kotem, która jeszcze przed chwilą opowiadała o dawnej Różance.
Pałac jest ciekawym przykładem architektury eklektycznej. Zamoyscy bywali tu okazyjnie. W architekturze budynku widoczne są cechy eklektyzmu rosyjskiego z elementami bizantyjskimi. Przy budowie wykorzystano elementy ocalałego wyposażenia z ich pałacu w Różance (został zniszczony w czasie pierwszej wojny światowej). We wrześniu 1939 r. w pałacu miał swój sztab gen. Franciszek Kleeberg, dowódca Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie. W Różance z XVIII wiecznego zespołu pałacowego zbudowanego dla Ludwika Pocieja według projektu Józefa Pioli ocalała XIX wieczna kordegarda, resztki zabudowań folwarcznych z czerwonej cegły i pawilon ogrodowy w kształcie wieży. W latach 90. ubiegłego wieku były tu jeszcze biura PGR-u. Park schodzący tarasami do Bugu zachwyca starodrzewem. A naprzeciwko murowany, neogotycki kościół parafialny p.w. św. Augustyna wzniesiony na miejscu cerkwi; obok budynku dawnej karczmy jest placyk. Wysadzany różami i ozdobnymi krzewami z widokiem na plebanię z kolumnowym gankiem. Popołudniowa mżawka w końcu wypłoszyła starszą panią z kotem, która jeszcze przed chwilą opowiadała o dawnej Różance.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Miody z Lublina podbijają świat! 80-lecie ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...





więcej zdjęć