Fotoprzewodnik. Druga wycieczka z wodą w tle
23.07.2010
, aktualizacja: 23.07.2010 22:37
Rowerzyści przemierzający w upał turystyczne szlaki to herosi, bo naprawdę trudno, wyjść z klimatyzowanego samochodu i zwiedzać. I strasznie ruszyć się z domu dalej niż do sklepu po zimny napój. Jeśli już tego dokonamy, to czasem na końcu przedsięwzięcia dostaniemy w nagrodę wielkie coś.
ZOBACZ TAKŻE
- Trzynasta wycieczka. Wyż nas rozpieszcza (08-10-10, 20:42)
- Fotoprzewodnik. Pierwsza wycieczka. Rejowiec i Wojsławice (17-07-10, 11:00)
- Siódma wycieczka. Anioły też do pieca (21-09-10, 13:25)
- Fotoprzewodnik - piąta wycieczka. Nie tylko Bończa (13-08-10, 20:35)
- Fotoprzewodnik. Trzecia wycieczka w stronę UFO (30-07-10, 20:28)
Z Niedrzwicy Dużej do Bychawy droga choć wąska jest niezwykle malownicza. Nawet upał nie odbierze uroku wycieczce z widokami na dojrzewające zboża, pofalowany, urozmaicony krajobraz. Bez względu na porę roku zachwycam się drogą za Strzyżewicami. Łagodnie falujące pagóry, pola poprzecine miedzami, kępami drzew. Na wiosnę wszystko w odcieniach zieleni. Teraz złote i niesamowicie pachnące. I po drodze zawsze można odwiedzić okoliczne dwory i pałace.
Ten w Osmolicach od jakiegoś czasu ma gospodarza. Widać remont i starania. Dwór w Piotrowicach, miejsce urodzenia Kajetana Koźmiana nabiera urody dzięki europejskim funduszom. Tam też, za sprawą Edwarda Bąka, właściciela firmy w folwarku zabytkowy spichlerz z ganeczkiem otrzymał nowy dach. Dla łowców ruin ciekawe będą resztki olbrzymiego, pamiętającego świetność miasta wcześniej zamku, a potem barokowego pałacu Stroińskich na Podzamczu Bychawskim. Romantyczne ruiny stoją na wzgórzu, wśród kiedyś niezwykłego parku krajobrazowego z setkami egzotycznych drzew i krzewów. Pałac popadał w ruinę od 1888, park wycięto. Fosa wyschła, jeden ze stawów jest teraz zalewem.
Sama Bychawa, miejscowość, o której wspominano w XIV wiecznych pismach kościelnych, stała się ostatnio bardzo sympatycznie wyglądającym zadbanym miasteczkiem. Szkoda tylko, że wciąż nie ma szczęścia do remontu XIX-wieczna synagoga (w tym samym miejscu zbudowana 100 lat wcześniej spłonęła). Niezwykłe polichromie i wnętrze jest w dość opłakanym stanie, choć na budynku pojawił się ostatnio nowy dach.
Odwiedzając Bychawę warto wpaść na chwilę na cmentarz w Bychawce i obejrzeć, niestety tylko z zewnątrz, kaplicę Stadnickich, dawnych właścicieli Osmolic. Obok kaplicy znajdziemy grobowce ziemiaństwa z tych okolic. Wspomnianego wcześniej Kajetana Koźmiana i jego żony Teofili ze Skrzyńskich i bohatera bitwy pod Olszynką Grochowską, powstańca listopadowego, zesłańca, Franciszka Rohlanda. Po drodze z Bychawki, przy pierwszym zakręcie przed Bychawą jest miejsce ekscytujące botaników. Rezerwat stepowy Podzamcze. Teraz kwitną tam łany chronionego omanu wąskolistnego.
Na mapie Lubelszczyzny źródła Bystrzycy zaznaczone są w sąsiedztwie wsi Blinów. Były tam jeszcze przed wojną. Zniknęły tak bezpowrotnie, że na skarpie, spod której wypływały, stoją teraz zabudowania, a dawne koryto zapełnia się wodą jedynie podczas roztopów. Prawdziwa Bystrzyca zaczyna się w niedalekim Sulowie, pod skarpą, w niecce wśród drzew, gdzie chłód i czystość wody są nagrodę za odwagę wyprawy w taki skwar. Rozpędzając się na małej kaskadzie, zasilana z kilku ukrytych wśród roślin źródełek przez łąki Bystrzyca wyrusza w drogę.
Strzyżewice
Na stronie gminy Strzyżewice czytamy: "Pochodzenie nazwy wsi Strzyżewice prezentuje się bardzo ciekawie, ponieważ inne dane przynosi miejscowa tradycja, a inne informacje dostarczają badania naukowe. Otóż legenda podaje, że nazwa wsi wzięła swój rodowód od "strzyżenia owiec". Jest to całkiem prawdopodobne, ponieważ na łąkach nadbystrzyckich od wieków była szeroko rozwinięta hodowla tych zwierząt. Nazwa może również wywodzić od słowa "strzec". Zgodnie z tą hipotezą wieś przed rokiem 1375 nosiła nazwę Długi Bród, od szerokiej przeprawy przez dolinę rzeki Bystrzycy, przecinającej stary szlak handlowy wiodący z Rusi przez Krasnystaw - Bychawę - Strzyżewice - Niedrzwicę - Bełżyce do Kazimierza nad Wisłą. Trasa była niebezpieczna, grasowały bandy zbójów. Na wzgórzu zamkowym zbudowano więc wieżę, "widniówkę", z której straże obserwowały trakt z Bychawy. Ogłaszały alarm, gdy spostrzegły nieprzyjaciół, a w tamtych czasach często zdarzały się najazdy obcych plemion: Tatarów, Jadźwingów, Litwinów oraz Rusinów. Z czasem zmieniono nazwę osady z Długiego Brodu na Strzeżonicze, potem Strzyżowice, później na Strzyżewice. Historię potwierdza fakt, że z terenu wzgórza zamkowego widoczny jest bardzo dobrze aż po tzw. Zdrapską Górę trakt bychawski, a okolice wzgórza zamkowego w miejscowej tradycji nazywane są Widniówką" W Strzyżewicach wart zobaczenia jest XIX-wieczny dwór Kołaczkowskich, obecnie biblioteka i izba pamięci poświęcona pisarce i tłumaczce Ewie Kołaczkowskiej.
Ten w Osmolicach od jakiegoś czasu ma gospodarza. Widać remont i starania. Dwór w Piotrowicach, miejsce urodzenia Kajetana Koźmiana nabiera urody dzięki europejskim funduszom. Tam też, za sprawą Edwarda Bąka, właściciela firmy w folwarku zabytkowy spichlerz z ganeczkiem otrzymał nowy dach. Dla łowców ruin ciekawe będą resztki olbrzymiego, pamiętającego świetność miasta wcześniej zamku, a potem barokowego pałacu Stroińskich na Podzamczu Bychawskim. Romantyczne ruiny stoją na wzgórzu, wśród kiedyś niezwykłego parku krajobrazowego z setkami egzotycznych drzew i krzewów. Pałac popadał w ruinę od 1888, park wycięto. Fosa wyschła, jeden ze stawów jest teraz zalewem.
Sama Bychawa, miejscowość, o której wspominano w XIV wiecznych pismach kościelnych, stała się ostatnio bardzo sympatycznie wyglądającym zadbanym miasteczkiem. Szkoda tylko, że wciąż nie ma szczęścia do remontu XIX-wieczna synagoga (w tym samym miejscu zbudowana 100 lat wcześniej spłonęła). Niezwykłe polichromie i wnętrze jest w dość opłakanym stanie, choć na budynku pojawił się ostatnio nowy dach.
Odwiedzając Bychawę warto wpaść na chwilę na cmentarz w Bychawce i obejrzeć, niestety tylko z zewnątrz, kaplicę Stadnickich, dawnych właścicieli Osmolic. Obok kaplicy znajdziemy grobowce ziemiaństwa z tych okolic. Wspomnianego wcześniej Kajetana Koźmiana i jego żony Teofili ze Skrzyńskich i bohatera bitwy pod Olszynką Grochowską, powstańca listopadowego, zesłańca, Franciszka Rohlanda. Po drodze z Bychawki, przy pierwszym zakręcie przed Bychawą jest miejsce ekscytujące botaników. Rezerwat stepowy Podzamcze. Teraz kwitną tam łany chronionego omanu wąskolistnego.
Na mapie Lubelszczyzny źródła Bystrzycy zaznaczone są w sąsiedztwie wsi Blinów. Były tam jeszcze przed wojną. Zniknęły tak bezpowrotnie, że na skarpie, spod której wypływały, stoją teraz zabudowania, a dawne koryto zapełnia się wodą jedynie podczas roztopów. Prawdziwa Bystrzyca zaczyna się w niedalekim Sulowie, pod skarpą, w niecce wśród drzew, gdzie chłód i czystość wody są nagrodę za odwagę wyprawy w taki skwar. Rozpędzając się na małej kaskadzie, zasilana z kilku ukrytych wśród roślin źródełek przez łąki Bystrzyca wyrusza w drogę.
Strzyżewice
Na stronie gminy Strzyżewice czytamy: "Pochodzenie nazwy wsi Strzyżewice prezentuje się bardzo ciekawie, ponieważ inne dane przynosi miejscowa tradycja, a inne informacje dostarczają badania naukowe. Otóż legenda podaje, że nazwa wsi wzięła swój rodowód od "strzyżenia owiec". Jest to całkiem prawdopodobne, ponieważ na łąkach nadbystrzyckich od wieków była szeroko rozwinięta hodowla tych zwierząt. Nazwa może również wywodzić od słowa "strzec". Zgodnie z tą hipotezą wieś przed rokiem 1375 nosiła nazwę Długi Bród, od szerokiej przeprawy przez dolinę rzeki Bystrzycy, przecinającej stary szlak handlowy wiodący z Rusi przez Krasnystaw - Bychawę - Strzyżewice - Niedrzwicę - Bełżyce do Kazimierza nad Wisłą. Trasa była niebezpieczna, grasowały bandy zbójów. Na wzgórzu zamkowym zbudowano więc wieżę, "widniówkę", z której straże obserwowały trakt z Bychawy. Ogłaszały alarm, gdy spostrzegły nieprzyjaciół, a w tamtych czasach często zdarzały się najazdy obcych plemion: Tatarów, Jadźwingów, Litwinów oraz Rusinów. Z czasem zmieniono nazwę osady z Długiego Brodu na Strzeżonicze, potem Strzyżowice, później na Strzyżewice. Historię potwierdza fakt, że z terenu wzgórza zamkowego widoczny jest bardzo dobrze aż po tzw. Zdrapską Górę trakt bychawski, a okolice wzgórza zamkowego w miejscowej tradycji nazywane są Widniówką" W Strzyżewicach wart zobaczenia jest XIX-wieczny dwór Kołaczkowskich, obecnie biblioteka i izba pamięci poświęcona pisarce i tłumaczce Ewie Kołaczkowskiej.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Fotoprzewodnik. Druga wycieczka z wodą w tle
jednorazowy3
24.07.10, 02:10
Szkoda, ze tylko fotorelacja, a nie opis trasy z mapką.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Miody z Lublina podbijają świat! 80-lecie ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...





więcej zdjęć