Lublinianie o sobie i swoim mieście - sondaż PBS

Włodzimierz Spasiewicz
2007-02-26 , aktualizacja: 26.02.2007 17:06
A A A Drukuj
Mieszkamy w mieście biednym, ale za to zielonym. Lublin uważamy za mało dynamiczny, gdzie trudno się dorobić, a jednak nie chcielibyśmy się z niego wyprowadzić i tu kształcilibyśmy swoje dzieci.
ZOBACZ TAKŻE
Taki obraz Lublina i jego mieszkańców wyłania się z sondażu "Jak się żyje w polskich miastach", przeprowadzonego przez sopocką Pracownię Badań Społecznych w 21 miastach Polski. Ankieterzy przepytali 6332 osoby, w tym 300 lublinian w wieku 25-40 lat. Zbadali poziom satysfakcji z życia w mieście, przywiązania do miasta i stwarzanych przez nie możliwości, a także cechy polskich miast i ich mieszkańców.

Jak większość badanych uważamy, że nasze rodzinne miasto ma swój niepowtarzalny klimat. Co prawda nie taki jak Kraków, Toruń, Wrocław czy Gdańsk - te miasta są w opinii ich mieszkańców zupełnie wyjątkowe. Żyjemy otoczeni mnóstwem zieleni - i to nas bardzo cieszy - lecz gdy rozejrzymy się wokół, drażni nas brud. Z nim uporali się chyba w Rzeszowie - z sondażu wynika, że jest to najczystsze miasto w kraju.

Dołuje nas bieda i choć nie jesteśmy na szarym końcu, bo za nami jest jeszcze Radom, to z zazdrością patrzymy na Warszawę, Poznań i Wrocław - największych bogaczy. No cóż, wieki pod rosyjskim zaborem zrobiły swoje - nie możemy wydźwignąć się z nędzy i zacofania. Choć jesteśmy otwarci na powiew nowości, to mamy bardzo duże przywiązanie do tradycji - cechuje nas wysoka religijność, a w polityce zaufanie do prawicy, co znajduje swoje odzwierciedlenie w wynikach wyborów. Z biedy moglibyśmy się wydźwignąć, gdybyśmy byli przedsiębiorczy. Niestety, ta cecha jest nam obca. Większość z nas uważa, że jesteśmy niezaradni - w tym punkcie badań wypadamy najgorzej w kraju. Lepsze od nas mniemanie o sobie mają już nawet radomianie i olsztynianie, a także sąsiedzi ze ściany wschodniej - białostoczanie i rzeszowianie, którym wydaje się, że mają większą żyłkę do interesów. Za najbardziej przedsiębiorczych uważają się mieszkańcy Wrocławia, Warszawy i Poznania.

Czy dlatego, że nie mieszkamy w metropolii? Nie. Żyjemy w mieście w sam raz na nasze potrzeby - nie jest ono ani za duże, ani za małe. I wcale nie chcielibyśmy z niego wyjechać - pod jednym wszakże warunkiem - gdyby to wiązało się ze znaczną poprawą naszego statusu materialnego. Bo w Lublinie, podobnie jak w Radomiu czy Zielonej Górze, trudno o dobrą pracę. Jeśli się ją już złapie, to dzięki znajomościom. Uważamy, że załatwianiu ważnych spraw życiowych sprzyjają układy i, niestety, łapówki. Tylko mieszkańcy Katowic, Poznania i Warszawy sądzą, że u nich "biorą" więcej. Uczciwością szczycą się najbardziej opolanie i torunianie. Co ciekawe - tak mówią ludzie stosunkowo młodzi. Mimo, że wiedzą, że trudno im się będzie dorobić w Lublinie, przyszłość swoją i dzieci widzą w tym mieście. Jeśli mieliby kształcić dzieci, to zdecydowana większość posłałaby je do lubelskich szkół i na lubelskie wyższe uczelnie.

Co więc nas tu trzyma, skoro jest u nas nudno, brakuje dynamiki i zastygliśmy niczym w chocholim tańcu? Otóż my sami. Bardzo się lubimy. Jeśli mielibyśmy postawić kolejkę w pubie, to najchętniej lublinianom. Z nimi też świetnie udałaby się zabawa, choć największe atrakcje mogliby zapewnić katowiczanie, poznaniacy i warszawiacy. O sztuce najchętniej podyskutowalibyśmy z warszawiakiem, ale na drugim miejscu byłby to mieszkaniec rodzinnego miasta. Mamy też do siebie zaufanie. Gdybyśmy mieli komuś pożyczyć pieniądze, to ich zwrotu nie musielibyśmy się obawiać ze strony warszawiaka, poznaniaka i właśnie lublinianina.

W Lublinie żyje nam się dobrze, bo ludzie są tu uprzejmi, gościnni, hojni, wrażliwi, obdarzeni dużym poczuciem humoru i przyjemnie jest na nich patrzeć. Tak! Uważamy się bowiem za niezwykle przystojnych. Może nie tak jak mieszkańcy Torunia, Krakowa czy Poznania, ale w końcu to Lublin (a także region) powiększa zastępy Miss Polonii. Tu nie mamy się czego wstydzić.

Badanie zostało przeprowadzone w lutym na grupie mieszkańców 21 miast (Białystok, Bydgoszcz, Częstochowa, Gorzów, Kielce, Kraków, Łódź, Lublin, Olsztyn, Opole, Płock, Poznań, Radom, Rzeszów, Katowice, Szczecin, Toruń, Gdańsk, Warszawa, Wrocław, Zielona Góra).

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Lublinianie o sobie i swoim mieście mishak 25.02.07, 23:37

    toruń wyjatkowy? hmm... chyba tylko architektura. ogolnie to tam banda dresiarzy i rydzykowcy. a lublina sie nie zmieni bez autostrady i/lub lotniska.»

Polub nas na Facebooku