Co po ESK. Czyżewski: Lublin, centrum "nowej kultury"
25.07.2011
, aktualizacja: 25.07.2011 18:26
Konkurs o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury uczynił z Lublina jedno z najważniejszych miast Polski w dziedzinie kultury. Lublin stał się "czarnym koniem" konkursu, zdobywając bardzo wiele sympatii i uznania w kraju i w Europie
ZOBACZ TAKŻE
- Czyżewski już nie kocha Lublina. Woli ESK Wrocław (19-04-12, 19:00)
- Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego. Hit roku? (28-01-12, 12:00)
- ESK. Ile jeszcze będziemy rozpamiętywać porażkę? (14-11-11, 10:00)
Awans ten jest tym bardziej cenną zdobyczą, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że kultura we współczesnym rozumieniu nie jest ograniczona do działań stricte artystycznych, lecz łączy się z takimi pojęciami jak społeczeństwo kreatywne, etos obywatelski, partycypacja społeczna, społeczeństwo wiedzy, rozwój zrównoważony etc.
1. Lublin po konkursie ESK
Jak najlepiej zagospodarować i systematycznie powiększać kapitał, który Lublin zbudował w procesie przygotowań do ESK?
a/ Lublin przegrał rywalizację z Wrocławiem. Niezależnie od tego, jak ocenimy kryteria wyboru ESK, przyznać musimy, że Wrocław przeszedł długą drogę do ESK, z wcześniejszych przegranych, wychodząc wzmocnionym i konsekwentnie przez wiele lat realizując strategię inwestowania w kulturę. Teraz, po walce, powinno nam zależeć na tym, aby Wrocław był jedną z najlepszych ESK jaką miała Europa, a w związku z tym Lublin powinien zadeklarować pełną współpracę z Wrocławiem przy tym projekcie. Pomysł Rafała Kozińskiego podarowania Wrocławiowi projektu "Otwarty Lwów" z naszej aplikacji wraz z ofertą pomocy przy jego realizacji jest dobrym przykładem, jak to możemy robić.
b/ Lublin w trakcie przygotowań do ESK stał się reprezentantem innych miast i regionów, w tym zwłaszcza z Polski Wschodniej i krajów Partnerstwa Wschodniego. Ten kapitał sympatii obejmuje także środowiska w Polsce i Europie, które doceniły w Lublinie "miasto na ludzką miarę", które w walce z większymi nie próbuje ich naśladować, lecz znaleźć własne miejsce pozwalające zaproponować innym coś własnego, a także poszukiwać z innymi czegoś nowego i nieznanego. Stanowi to bardzo ważny aspekt nowej sytuacji Lublina po ESK - miasto powinno wziąć odpowiedzialność za szersze pole działania niż tylko lokalne, powinno inspirować i inicjować projekty w skali międzyregionalnej i europejskiej. Z tego punktu widzenia ważne jest, by zostały zrealizowane takie projekty zawarte w aplikacji jak Forum Wizjonerów Świata, Integracje, Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego, Polskie Stolice Kultury, Oś Współpracy Kulturalnej Polski Wschodniej. Perspektywa ta mówi także, że zamiana programu ESK 2016 na projekt Lublin 2017 jest niewystarczająca, co nie wyklucza oczywiście zrealizowania programu "Lublina obywatelskiego" w roku 2017.
c/ Lublin wyłonił się z konkursu jako lider działań kulturowych skierowanych na Wschód, czy też ustanawiających platformę wymiany i współpracy kulturalnej między Wschodem i Zachodem. Tego nie można zaprzepaścić, lecz śmiało i konsekwentnie należy ten kierunek działań rozwijać. Nie znaczy to, że powinniśmy ogłosić się lub przyjąć, gdyby ktokolwiek to proponował miano w rodzaju "stolicy kultury Partnerstwa Wschodniego". Uzyskanie takiej "marki" to powinien być efekt wieloletniej i realizowanej na wielu poziomach pracy, aż dla wszystkich stanie się oczywiste, że rzeczywiście Lublin wyrósł na stolicę w tej dziedzinie.
d/ Lublin znakomicie ustanowił osie tematyczne swojej wizji programowej dla ESK, a potem zbudował wokół nich pracownie, które wygenerowały wysoko oceniony program 2016 roku. Jest bardzo ważne, aby działalność tych pracowni - Wobec Wschodu, Kultura Wiedzy, Miasto i Region, Pamiętanie i Antycypacja - była kontynuowana. Dobrze działające i integrujące różne środowiska pracownie umożliwią realizację nowej strategii kultury Lublina.
e/ Zdobyte przez Lublin w konkursie ESK doświadczenie, prestiż, nowe kompetencje i rozległe partnerstwa pomogą w sprowadzeniu do miasta i regionu twórców i wydarzeń o randze europejskiej i światowej. Lublin potrzebuje takiego "zastrzyku" światowości, na miarę aspiracji cywilizacyjnych mieszkańców. Nie powinien to być jednak cel sam w sobie, a Lublin powinien wystrzegać się impresaryjnego działania w kulturze, pochłaniającego wielkie środki. Inwestowanie w wydarzenia o randze międzynarodowej ma dla Lublina wtedy tylko sens, kiedy służy to kształceniu wysokiego poziomu kultury mieszkańców i wykorzystaniu tego dla własnej, innowacyjnej działalności.
2. Lublin przed nowym wyzwaniem
Niezależnie od tego, jak ważny dla Lublina był konkurs ESK i jak istotna będzie dla miasta praca nad właściwym zagospodarowaniem zdobyczy wygenerowanych w tym procesie, Lublin powinien uznać sam konkurs za rozdział zamknięty. Znaczy to, że miasto nie powinno szukać dla siebie "rekompensaty" w rodzaju stworzenia jednego wielkiego wydarzenia, czy też zabiegania o tytuł alternatywnej stolicy kultury, metropolii kultury w danym roku etc. Znaczy to także, że trzeba zacząć pisać nowy rozdział.
Lublin, posiadając wyjątkowy kapitał ludzki i koncepcyjny, w tej nowej sytuacji powinien podnieść stawkę i przekroczyć horyzont jednej wielkiej, trwającej nawet rok cały imprezy kulturalnej. Tą stawką powinna być nowa propozycja dla miast i regionów pragnących rozwijać się przez kulturę. Takie podejście do nowego wyzwania jest obecne już w aplikacji i oznacza, że niezdobycie przez nas tytułu ESK powinno być zamienione w nową szansę realizacji tego, co dla Lublina najważniejsze, a w czym jedynie tytuł ESK miał miastu pomóc.
Ta nowa propozycja powinna być związana z tym, co okazało się najsilniejszą stroną Lublina w konkurencji z innymi miastami, a mianowicie z uspołecznieniem działań związanych z kulturą. Nie chodzi tu tylko o tzw. partycypację obywatelską, lecz przede wszystkim o znalezienie dla niej innowacyjnych idei i form twórczego działania. Jesteśmy dziś świadkami rewolucyjnych zmian w kulturze. Dla społeczności, które stawiają na kulturę jako istotny czynnik rozwoju, kluczowe staje się pytanie "jaka kultura". W świecie pojawiają się w tej dziedzinie fascynujące idee i projekty, angażujące najlepsze umysły i najlepszych artystów. W tym duchu napisana jest też aplikacja Lublina, wprowadzająca do programu działań kulturowych takie pojęcia jak "auktorzy", kultura szeroka, artyści miasta, kultura krytyczna etc.
Gdyby Lublin stał się krajowym, europejskim, światowym centrum rodzącej się właśnie "nowej kultury", nie do końca jeszcze rozpoznanej, cały czas eksperymentującej, było by to czymś dużo ważniejszym i przyszłościowym niż tytuł ESK. To jest właśnie ta "większa stawka".
Jak to zrobić?
a/ Lublin powinien wystąpić do MKiDN o wsparcie programu pilotażowego w tej dziedzinie.
b/ Lublin powinien stać się siedzibą światowych (nie ma w tym przesady, bo nikt do tej pory tego nie organizuje, a poza tym ważne ośrodki "nowej kultury" znajdują się dziś np. w Ameryce Południowej czy Azji) targów nowej kultury (idei i praktyk).
c/ Lublin powinien przyznawać posiadającą rangę międzynarodową Nagrodę Widzącego dla tych myślicieli i twórców, którzy w dziedzinie nowej kultury wytyczają najważniejsze kierunki. Towarzyszące temu Forum Wizjonerów Świata powinno wypromować Lublin jako miasto nowej kultury.
d/ Lublin powinien zrealizować projekt, który jest jednym z fundamentów aplikacji - "jeden rok życia miasta jako dzieło sztuki". Mógłby to być rok 2017 i najlepsza z możliwych forma świętowania obywatelskiego założenia miasta. Byłby to rok realizacji w praktyce najbardziej nowoczesnych, innowacyjnych, eksperymentalnych form nowej kultury, którego "auktorami" będą mieszkańcy oraz zaproszeni twórcy z całego świata. To na to szczególne dzieło sztuki zapraszać do Lublina powinna Trupa Sztukmistrza i w ten sposób zrealizowany powinien zostać jeden z najciekawszych projektów aplikacji, czyli wieloetapowe, obejmujące całą Europę, wyrafinowane artystycznie i atrakcyjne promocyjnie zapraszanie do Lublina.
e/ W realizację tego przedsięwzięcia powinien być także zaangażowany Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego. Dzisiaj już nie wystarczy zbudować platformę wymiany i kontaktów między Wschodem i Zachodem. Także dla Partnerstwa Wschodniego jako projektu kulturowego kluczowe staje się pytanie "jaka kultura?" I tym przede wszystkim powinien "promieniować" Lublin we współpracy ze Wschodem.
Kto to powinien zrobić?
1. Lublin po konkursie ESK
Jak najlepiej zagospodarować i systematycznie powiększać kapitał, który Lublin zbudował w procesie przygotowań do ESK?
a/ Lublin przegrał rywalizację z Wrocławiem. Niezależnie od tego, jak ocenimy kryteria wyboru ESK, przyznać musimy, że Wrocław przeszedł długą drogę do ESK, z wcześniejszych przegranych, wychodząc wzmocnionym i konsekwentnie przez wiele lat realizując strategię inwestowania w kulturę. Teraz, po walce, powinno nam zależeć na tym, aby Wrocław był jedną z najlepszych ESK jaką miała Europa, a w związku z tym Lublin powinien zadeklarować pełną współpracę z Wrocławiem przy tym projekcie. Pomysł Rafała Kozińskiego podarowania Wrocławiowi projektu "Otwarty Lwów" z naszej aplikacji wraz z ofertą pomocy przy jego realizacji jest dobrym przykładem, jak to możemy robić.
b/ Lublin w trakcie przygotowań do ESK stał się reprezentantem innych miast i regionów, w tym zwłaszcza z Polski Wschodniej i krajów Partnerstwa Wschodniego. Ten kapitał sympatii obejmuje także środowiska w Polsce i Europie, które doceniły w Lublinie "miasto na ludzką miarę", które w walce z większymi nie próbuje ich naśladować, lecz znaleźć własne miejsce pozwalające zaproponować innym coś własnego, a także poszukiwać z innymi czegoś nowego i nieznanego. Stanowi to bardzo ważny aspekt nowej sytuacji Lublina po ESK - miasto powinno wziąć odpowiedzialność za szersze pole działania niż tylko lokalne, powinno inspirować i inicjować projekty w skali międzyregionalnej i europejskiej. Z tego punktu widzenia ważne jest, by zostały zrealizowane takie projekty zawarte w aplikacji jak Forum Wizjonerów Świata, Integracje, Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego, Polskie Stolice Kultury, Oś Współpracy Kulturalnej Polski Wschodniej. Perspektywa ta mówi także, że zamiana programu ESK 2016 na projekt Lublin 2017 jest niewystarczająca, co nie wyklucza oczywiście zrealizowania programu "Lublina obywatelskiego" w roku 2017.
c/ Lublin wyłonił się z konkursu jako lider działań kulturowych skierowanych na Wschód, czy też ustanawiających platformę wymiany i współpracy kulturalnej między Wschodem i Zachodem. Tego nie można zaprzepaścić, lecz śmiało i konsekwentnie należy ten kierunek działań rozwijać. Nie znaczy to, że powinniśmy ogłosić się lub przyjąć, gdyby ktokolwiek to proponował miano w rodzaju "stolicy kultury Partnerstwa Wschodniego". Uzyskanie takiej "marki" to powinien być efekt wieloletniej i realizowanej na wielu poziomach pracy, aż dla wszystkich stanie się oczywiste, że rzeczywiście Lublin wyrósł na stolicę w tej dziedzinie.
d/ Lublin znakomicie ustanowił osie tematyczne swojej wizji programowej dla ESK, a potem zbudował wokół nich pracownie, które wygenerowały wysoko oceniony program 2016 roku. Jest bardzo ważne, aby działalność tych pracowni - Wobec Wschodu, Kultura Wiedzy, Miasto i Region, Pamiętanie i Antycypacja - była kontynuowana. Dobrze działające i integrujące różne środowiska pracownie umożliwią realizację nowej strategii kultury Lublina.
e/ Zdobyte przez Lublin w konkursie ESK doświadczenie, prestiż, nowe kompetencje i rozległe partnerstwa pomogą w sprowadzeniu do miasta i regionu twórców i wydarzeń o randze europejskiej i światowej. Lublin potrzebuje takiego "zastrzyku" światowości, na miarę aspiracji cywilizacyjnych mieszkańców. Nie powinien to być jednak cel sam w sobie, a Lublin powinien wystrzegać się impresaryjnego działania w kulturze, pochłaniającego wielkie środki. Inwestowanie w wydarzenia o randze międzynarodowej ma dla Lublina wtedy tylko sens, kiedy służy to kształceniu wysokiego poziomu kultury mieszkańców i wykorzystaniu tego dla własnej, innowacyjnej działalności.
2. Lublin przed nowym wyzwaniem
Niezależnie od tego, jak ważny dla Lublina był konkurs ESK i jak istotna będzie dla miasta praca nad właściwym zagospodarowaniem zdobyczy wygenerowanych w tym procesie, Lublin powinien uznać sam konkurs za rozdział zamknięty. Znaczy to, że miasto nie powinno szukać dla siebie "rekompensaty" w rodzaju stworzenia jednego wielkiego wydarzenia, czy też zabiegania o tytuł alternatywnej stolicy kultury, metropolii kultury w danym roku etc. Znaczy to także, że trzeba zacząć pisać nowy rozdział.
Lublin, posiadając wyjątkowy kapitał ludzki i koncepcyjny, w tej nowej sytuacji powinien podnieść stawkę i przekroczyć horyzont jednej wielkiej, trwającej nawet rok cały imprezy kulturalnej. Tą stawką powinna być nowa propozycja dla miast i regionów pragnących rozwijać się przez kulturę. Takie podejście do nowego wyzwania jest obecne już w aplikacji i oznacza, że niezdobycie przez nas tytułu ESK powinno być zamienione w nową szansę realizacji tego, co dla Lublina najważniejsze, a w czym jedynie tytuł ESK miał miastu pomóc.
Ta nowa propozycja powinna być związana z tym, co okazało się najsilniejszą stroną Lublina w konkurencji z innymi miastami, a mianowicie z uspołecznieniem działań związanych z kulturą. Nie chodzi tu tylko o tzw. partycypację obywatelską, lecz przede wszystkim o znalezienie dla niej innowacyjnych idei i form twórczego działania. Jesteśmy dziś świadkami rewolucyjnych zmian w kulturze. Dla społeczności, które stawiają na kulturę jako istotny czynnik rozwoju, kluczowe staje się pytanie "jaka kultura". W świecie pojawiają się w tej dziedzinie fascynujące idee i projekty, angażujące najlepsze umysły i najlepszych artystów. W tym duchu napisana jest też aplikacja Lublina, wprowadzająca do programu działań kulturowych takie pojęcia jak "auktorzy", kultura szeroka, artyści miasta, kultura krytyczna etc.
Gdyby Lublin stał się krajowym, europejskim, światowym centrum rodzącej się właśnie "nowej kultury", nie do końca jeszcze rozpoznanej, cały czas eksperymentującej, było by to czymś dużo ważniejszym i przyszłościowym niż tytuł ESK. To jest właśnie ta "większa stawka".
Jak to zrobić?
a/ Lublin powinien wystąpić do MKiDN o wsparcie programu pilotażowego w tej dziedzinie.
b/ Lublin powinien stać się siedzibą światowych (nie ma w tym przesady, bo nikt do tej pory tego nie organizuje, a poza tym ważne ośrodki "nowej kultury" znajdują się dziś np. w Ameryce Południowej czy Azji) targów nowej kultury (idei i praktyk).
c/ Lublin powinien przyznawać posiadającą rangę międzynarodową Nagrodę Widzącego dla tych myślicieli i twórców, którzy w dziedzinie nowej kultury wytyczają najważniejsze kierunki. Towarzyszące temu Forum Wizjonerów Świata powinno wypromować Lublin jako miasto nowej kultury.
d/ Lublin powinien zrealizować projekt, który jest jednym z fundamentów aplikacji - "jeden rok życia miasta jako dzieło sztuki". Mógłby to być rok 2017 i najlepsza z możliwych forma świętowania obywatelskiego założenia miasta. Byłby to rok realizacji w praktyce najbardziej nowoczesnych, innowacyjnych, eksperymentalnych form nowej kultury, którego "auktorami" będą mieszkańcy oraz zaproszeni twórcy z całego świata. To na to szczególne dzieło sztuki zapraszać do Lublina powinna Trupa Sztukmistrza i w ten sposób zrealizowany powinien zostać jeden z najciekawszych projektów aplikacji, czyli wieloetapowe, obejmujące całą Europę, wyrafinowane artystycznie i atrakcyjne promocyjnie zapraszanie do Lublina.
e/ W realizację tego przedsięwzięcia powinien być także zaangażowany Kongres Kultury Partnerstwa Wschodniego. Dzisiaj już nie wystarczy zbudować platformę wymiany i kontaktów między Wschodem i Zachodem. Także dla Partnerstwa Wschodniego jako projektu kulturowego kluczowe staje się pytanie "jaka kultura?" I tym przede wszystkim powinien "promieniować" Lublin we współpracy ze Wschodem.
Kto to powinien zrobić?
1
2
następne »
- 54 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Co po ESK. Czyżewski: Lublin, centrum "nowej ku...
cityarch
25.07.11, 21:05
Pomysł aby Lublin odkrywał nowe kierunki kultury, uczestnicząc aktywnie w poszukiwaniach, eksperymentach i w dialogu z innymi kulturami, jest bardzo obiecujący_wzmianka o Ameryce Łacińskiej »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Miody z Lublina podbijają świat! 80-lecie ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...







