Most na Bystrzycy przy ul. Zamojskiej to cud techniki

Marcin Bielesz
22.07.2011 , aktualizacja: 21.07.2011 16:29
A A A Drukuj
Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont Fot. Rafał Michałowski / AG Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont
Zbudowany ponad sto lat temu most na Bystrzycy był jedną z pierwszych żelbetowych konstrukcji w Polsce. Po latach dewastacji przechodzi generalny remont, który pokazuje, jak nowatorskim obiektem był na początku XX wieku.
Tak most na Bystrzycy wyglądał na początku XX w.
Fot. archiwum / AG
Tak most na Bystrzycy wyglądał na początku XX w.
Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont
Fot. Rafał Michałowski / AG
Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont
Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont
Fot. Rafał Michałowski / AG
Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont
Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont
Fot. Rafał Michałowski / AG
Most na Bystrzycy to prawdziwy cud techniki. Do końca roku skończy się jego remont
Czuwający nad przebiegiem prac konserwatorzy zabytków są zdziwieni tym, co odkrywają robotnicy pracujący przy remoncie. Do tej pory przypuszczano, że most złożono z wielkich odlanych z betonu elementów, a okazuje się, że jest misterną konstrukcją składającą się z bloków betonu połączonych metalowymi łącznikami.

Najpierw jednak garść przykrych wniosków, do których remont, niestety, prowadzi. Część oryginalnych elementów mostu jest już tak zniszczona, że trzeba je rozebrać, a potem zrekonstruować. Nic dziwnego, bo zbudowany w latach 1908 - 1909 most był intensywnie używany przez ponad 80 lat, i to bez poważniejszych prac naprawczych. Jeśli coś naprawiano, to prowizorycznie, co było widać jeszcze niedawno, zanim zaczął się remont. Ubytki w neogotyckich detalach balustrad uzupełniano po prostu cegłami nie dbając o stan całości. W końcu w latach 80. zastąpiono go innym mostem, stojącym tuż obok, przez który puszczono ruch.

Teraz okazało się, że balustrada jest bardzo zniszczona i oryginał trzeba rozebrać, a następnie zrekonstruować. Ale właśnie rozbiórka przyczyniła się do odkrycia, jak ambitnym projektem była ponad 100 lat temu budowa tego mostu. Wydawało się, że przęsła mostu odlano w całości. Tak wskazywałaby logika, bo gdy most na Bystrzycy budowano konstrukcje z żelbetu wciąż były budowlaną nowinką. Pierwszy most z użyciem tej technologii zbudowano zaledwie 14 lat przed lubelskim, więc odlewanie większych elementów byłoby prostsze.

Widocznie jednak projektant mostu Marian Lutosławski wraz z planującym neogotyckie zdobienia Janem Heurichem Młodszym uznali, że warto postawić na wartości estetyczne. Po niedawnej rozbiórce balustrady mostu okazało się, że przęsła skonstruowano z kilkunastu betonowych prostopadłościanów łączonych neogotyckimi ozdobnymi elementami. Wszystko to po remoncie będzie przywrócone do świetności sprzed stu lat.

Nie tylko to. Most przed remontem zupełnie nie przypominał tej konstrukcji z czasów przedwojennych. Na balustrady wrócą zdobiące je betonowe szyszki. Na czterech krańcach mostu stały pylony, które usunięto w 1937 r. Teraz znów będą na pierwotnym miejscu. Żeby zabytek miał swoją klasę nawierzchnia nie będzie wylana z asfaltu.

- Są przekazy, że pierwotnie most pokryty był kostką dębową, ale w wytycznych konserwatorskich dopuściliśmy także użycie kostki klinkierowej, którą wyłożono most przed II wojną światową - mówi Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. To rozwiązanie wybrał urząd miasta.

Most będzie także efektownie podświetlony. Po zakończeniu remontu, planowanym na koniec tego roku, most nie zostanie ponownie włączony do ruchu samochodowego. Nadal będą z niego korzystać jedynie piesi i rowerzyści.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Most na Bystrzycy przy ul. Zamojskiej to cud te... ferdek_bagietka 22.07.11, 09:18

    uprzedzając jęki etatowych malkontentów ("a ile to koosztuje ?!") - w takie zabytki warto inwestować. zarówno ze względów historycznych i sentymentu, jak i praktycznych - kolejny ciekawy »

  • cudem techniki to on nigdy nie był , raczej nowink elbertson 22.07.11, 12:28

    technologiczną w dodatku w małej skali , oczywiście myśle że warto go remontować traktując jako zabytek , z drugiej strony warto bybyło na poważniej zająć sie historią przemysłu na »

Polub nas na Facebooku