Prezesi miejskich spółek zarabiają lepiej niż prezydent
2010-01-29
, aktualizacja: 29.01.2010 22:30
Niejeden chciałby być prezesem miejskiej spółki. Bo to świetna pensja, stabilna i dość spokojna praca. Jest tylko jeden problem - trzeba być kompetentnym i sprostać oczekiwaniom mieszkańców.
ZOBACZ TAKŻE
- Trzy zmarnowane lata prezydenta Adama Wasilewskiego (04-02-10, 19:32)
- Oceniamy ratusz. Żuk - trójka +, Kołodziej-Wnuk - pała (31-01-10, 18:00)
- Oceniamy ratusz. Szefowie od marki, hali i przetargów (28-01-10, 17:41)
RAPORTY
Miasto ma pięć spółek. Trzy są "medialne", dużo się o nich mówi, bo najwięcej codziennych spraw mieszkańców od nich zależy. To Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji i Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Dwie pozostałe działają w cieniu. To Kamienice Miasta i Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Dziś oceniamy prezesów tych spółek, którzy - przypomnijmy - zarabiają więcej niż prezydent miasta, bo ok. 20 tys. zł. brutto.
Z miasta Łodzi pochodzi
Na takiego prezesa MPK czekano w Lublinie od dawna. Od kilku lat ten fotel zajmowali panowie, którym krążyły po głowie dziwne myśli (np. zakaz rozmawiania przez komórki w autobusach), albo w ogóle nie znali się na swojej pracy. Gdy w 2008 r. fotel był pusty, rozpisano konkurs i wygrał go Czesław Rydecki, były wieloletni prezes MPK w Łodzi.
Energicznie zabrał się do pracy, a zadanie miał niełatwe: oddłużenie niemal bankrutującego przedsiębiorstwa i wymianę zdezelowanego taboru. Teraz MPK wychodzi finansowo "na zero", Rydecki kupił 30 nowych autobusów, stare pojazdy pamiętające początek lat 80. idą na złom, będzie wymiana trolejbusów.
Rydecki to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Po prostu zna się na tym, co robi.
Być szefem w raju
Od lat MPWiK ma opinię wymarzonego miejsca do pracy: stabilność i dobry "socjal", do tego firma z renomą najlepszej spółki miejskiej. Pracownicy spółki śmiało mogli śpiewać o wieloletnim szefie Tadeuszu Fijałce niczym w kultowym filmie "Miś": "łubudubu, łubudubu, niech nam żyje prezes naszego klubu!".
Fijałkę broniły wyniki, a także projekt rozbudowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, który zakłada, że wszędzie w Lublinie będzie bieżąca woda i kanalizacja (może to się wydać nie do wiary, ale są całe kwartały ulic, gdzie tego brak). Ale w końcu i jemu noga się powinęła.
Najpierw do ratusza przyszedł donos, że prezes łamie ustawę antykorupcyjną zasiadając w zarządzie Fundacji Rozwoju KUL. Fijałkę ocaliły ekspertyzy prawne udowadniające, że prawa nie złamał. Potem jednak rada nadzorcza kierowana przez Elżbietę Kołodziej-Wnuk, zastępcę prezydenta, nie udzieliła mu absolutorium, bo rzekomo prezes nie dopatrzył wielu spraw, m.in. zaniedbał projekt rozbudowy sieci i powstało zagrożenie, że te warte niemal pół miliarda złotych inwestycje przepadną. A ponieważ kadencja Fijałki wygasła z końcem czerwca 2009 r., to prezydent Adam Wasilewski pożegnał Fijałkę.
Rozpisano konkurs na nowego prezesa, został nim Marek Wagner z fabryki wag Fawag. Niedawno pochwalił się, że pod jego kierunkiem kadra MPWiK stanęła na wysokości zadania i tak poprawiła projekt, że niemal na 100 proc. będzie dofinansowanie. Ale pytany przez dziennikarzy Wagner przyznał, że poprawki są niewielkie.
Dodajmy, że sąd rozstrzyga sprawę prawidłowości uchwały o nieudzieleniu absolutorium Fijałce. Okazuje się też, że zaniedbania mu zarzucane w ogóle nie miały miejsca, lub odpowiadał za nie kto inny. Po co więc i dlaczego usunięto Fijałkę?
Na merytoryczną ocenę Wagnera jest na razie za wcześnie.
Ciepły prezes
Stanisław Kalinowski został prezesem LPEC, bo załoga tak nie lubiła poprzedniego szefa Waldemara Dudziaka, że groziła buntem. Gdy zastąpił go Kalinowski, wrzenie w ciepłowniczej firmie ostygło. Nie słychać o tarciach na linii prezes - załoga, ciepło dociera do domów. Spółka działa bez zarzutu, co pokazuje grudniowa awaria sieci na Kalinowszczyźnie. Pracownicy LPEC robili wszystko, by jak najszybciej ją usunąć, bo temperatura w domach zaczynała szybko spadać.
Prezesi od domów
Spółce Kamienice Miasta szefuje Krzysztof Krzyżanowski. Jego firma posiada kilkanaście kamienic w centrum miasta. W założeniu ma je remontować i z zyskiem sprzedawać. Tyle, że tego nie robi. Dobry przykład to zrujnowana kamienica przy Niecałej 3. Pusty dom kilka razy podpalano, a spółka nie potrafiła go sprzedać. Złego słowa o Krzyżanowskim nie dadzą jednak powiedzieć ludzie mieszkający w domach należących do Kamienic Miasta, bo prezes stara się dbać o mienie spółki.
TBS-em kieruje Jerzy Deska. Spółka spełnia swoją rolę - co roku buduje kolejne mieszkania i oddaje je do użytku. Nie jest nawet w stanie sprostać zapotrzebowaniu, bo chętnych na mieszkania z TBS jest wielokrotnie więcej niż mieszkań do sprzedania.
W poniedziałkowej "Gazecie" ocenimy dwóch zastępców prezydenta: Elżbietę Kołodziej-Wnuk i Krzysztofa Żuka.
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Prezesi miejskich spółek. Zarabiają lepiej niż ...
martinezjusz
29.01.10, 22:16
Panie redaktorze Bielesz co to za ocena Prezesów spółek miejskich- polekturze tego co pan wypocił to tylko można uznać jaki biedny ten Fijałka(szwagier red Brzuszkiewicza- żona Fijałki z »
-
Prezesi miejskich spółek zarabiają lepiej niż p...
zetesz
31.01.10, 13:31
Zeby zostać prezesem miejskiej spółki najmniej potrzebne są kompetencje anajbardziej znajomości i układy. Tak jest w większości przypadków.»
-
Prezesi miejskich spółek zarabiają lepiej niż p...
maciek-smola
03.02.10, 10:34
Fajna praca, kto by takiej nie chciał. Z drugiej strony, trochę głupio by mibyło brać taką pensję a niewiele robić... No ale cóż, chyba nie wszyscy tak mają.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...




więcej zdjęć