Eksperci kolejowi: Pociągi muszą przyśpieszyć
2010-01-19
, aktualizacja: 19.01.2010 21:34
Między dużymi miastami potrzebna jest szybka kolej, w tym także miedzy Lublinem a Warszawą. Tak mówią eksperci i wytykają rządowi, że nie ma planu na modernizację kolei. Teraz pociąg towarowy jedzie w średnio 23 km na godzinę.
ZOBACZ TAKŻE
- Budżet województwa: 300 milionów na drogi i kolej (28-12-09, 18:19)
- Kolej, jakiej nie znacie. Poznaj tajemnice PKP (20-11-09, 19:10)
Railway Bussines Forum to organizacja prywatnych przedsiębiorców, która zajmuje się sprawami infrastruktury kolejowej. W poniedziałek RBF opublikowało "Białą księgę" czyli ekspercką analizę sytuacji kolei w Polsce.
Wyłania się z niej niewesoły obraz. Dzisiejsza kolej nie dorównuje tej z lat 90. XX wieku. Braki finansowe (m.in. niedoinwestowanie szlaków i taboru) sięgają nawet 30 mld złotych. Najgorsze jest to, że żaden rząd nie stworzył realnego planu dla kolei. RBF postuluje stworzenie programu modernizacji linii kolejowych podobnego do planu budowy dróg. Dla porównania na drogi w 2009 roku wydano 32,4 mld zł, na kolej zaledwie 3,6 mld złotych.
Jednym z zadań rządu powinno być dostosowanie tras do prędkości minimum 160 km na godzinę. Jest to kluczowe zwłaszcza dla ośrodków metropolitalnych, do których RBF zalicza także Lublin.
Jeżeli trasa E7 z Warszawy do Lublina spełniałaby te warunki, to do stolicy zamiast blisko 3 godzin moglibyśmy podróżować tylko półtorej.
"Aby pasażerowie wybrali transport kolejowy, pociąg musi oferować co najmniej o 30 procent krótszy, wobec samochodu, czas pokonania odległości od centrum do centrum miasta." - czytamy w raporcie.
Ale na to brakuje pieniędzy, a od zapowiedzi rządu w 2006 roku niewiele w tej kwestii zrobiono. Nie ma nawet powołanej specjalnej spółki celowej, która miała budować kolej dużych prędkości.
Rządowy plan przewiduje, że z Lublina do Warszawy będziemy mogli szybko dojechać dopiero w 2020 roku. Modernizacja trasy powinna się rozpocząć w 2014 r. Ale zdaniem RBF to nierealne terminy. Jeżeli nie będzie rzetelnego systemu finansowania, to inwestycja będzie miała co najmniej dwuletni poślizg.
Eksperci zauważają, że szybkie pociągi na torach potrzebne są nie tylko pasażerom, ale i firmom korzystającym z przewozów towarowych. Teraz średnia prędkość pociągu towarowego to 23 km/h.
Wyłania się z niej niewesoły obraz. Dzisiejsza kolej nie dorównuje tej z lat 90. XX wieku. Braki finansowe (m.in. niedoinwestowanie szlaków i taboru) sięgają nawet 30 mld złotych. Najgorsze jest to, że żaden rząd nie stworzył realnego planu dla kolei. RBF postuluje stworzenie programu modernizacji linii kolejowych podobnego do planu budowy dróg. Dla porównania na drogi w 2009 roku wydano 32,4 mld zł, na kolej zaledwie 3,6 mld złotych.
Jednym z zadań rządu powinno być dostosowanie tras do prędkości minimum 160 km na godzinę. Jest to kluczowe zwłaszcza dla ośrodków metropolitalnych, do których RBF zalicza także Lublin.
Jeżeli trasa E7 z Warszawy do Lublina spełniałaby te warunki, to do stolicy zamiast blisko 3 godzin moglibyśmy podróżować tylko półtorej.
"Aby pasażerowie wybrali transport kolejowy, pociąg musi oferować co najmniej o 30 procent krótszy, wobec samochodu, czas pokonania odległości od centrum do centrum miasta." - czytamy w raporcie.
Ale na to brakuje pieniędzy, a od zapowiedzi rządu w 2006 roku niewiele w tej kwestii zrobiono. Nie ma nawet powołanej specjalnej spółki celowej, która miała budować kolej dużych prędkości.
Rządowy plan przewiduje, że z Lublina do Warszawy będziemy mogli szybko dojechać dopiero w 2020 roku. Modernizacja trasy powinna się rozpocząć w 2014 r. Ale zdaniem RBF to nierealne terminy. Jeżeli nie będzie rzetelnego systemu finansowania, to inwestycja będzie miała co najmniej dwuletni poślizg.
Eksperci zauważają, że szybkie pociągi na torach potrzebne są nie tylko pasażerom, ale i firmom korzystającym z przewozów towarowych. Teraz średnia prędkość pociągu towarowego to 23 km/h.
Najnowsze wiadomości
-
Pacjenci DSK malują: "Tu jest biedronka a tu krasnal"
-
S17. Minister przemówił. Będą pieniądze za obwodnicę
-
Prezydent Żuk: W Lublinie nie ma miejsca na antysemityzm
-
Dziś w Lublinie przytulali za darmo. Tak spontanicznie
-
Gwałciciel nie może zbliżać się do 12-letniej ofiary
-
Wyłożyli pieniądze i chcą inwestować na PKS-ie
-
Lublin dostał 400 mln na najdroższą drogę w historii
-
"Jeszcze Polska..." Warka nagrywała w Lublinie hymn ZOBACZ
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...


