Jaka uczelnia kształci bezrobotnych?
2009-12-18
, aktualizacja: 18.12.2009 17:47
Uniwersytet Przyrodniczy w czołówce uczelni produkującej bezrobotnych absolwentów w naszym województwie, z kolei problemów z pracą nie mają młodzi ludzie po Uniwersytecie Medycznym
ZOBACZ TAKŻE
- Duży plus w rankingu za studia w językach obcych (14-05-09, 22:43)
- Niepubliczne coraz wyżej, publiczne przeciwnie (12-05-09, 21:26)
Wojewódzki Urząd Pracy opublikował właśnie "Ranking szkół wyższych według poziomu bezrobocia absolwentów (rok akademicki 2007/2008)." Powstał on w oparciu o dane z powiatowych urzędów pracy. W zestawieniu urzędnicy uwzględnili 19. szkół wyższych z Lubelszczyzny. W czołówce uczelni, których największy procent absolwentów (z dyplomem z ubiegłego roku akademickiego) jest bez pracy, są trzy szkoły wyższe spoza Lublina - to Puławska Szkoła Wyższa, Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu oraz Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie. Na czwartym miejscu znalazł się Uniwersytet Przyrodniczy z Lublina, 12 proc. jego absolwentów którzy ukończyli studia wraz z ostatnim rokiem akademickim nie ma pracy.
Rektor tej uczelni prof. Marian Wesołowski fakt ten komentuje krótko: - W ogóle nie wierzę w takie zestawienia. Absolutnie. Jego zdaniem absolwenci UP radzą sobie na rynku pracy dobrze. - Nie mają żadnych problemów ze znalezieniem pracy - podkreśla rektor. - Zakładają własne firmy, są przedsiębiorczy. A w przypadku weterynarii gdybyśmy na przykład chcieli kształcić pięć razy więcej studentów niż obecnie, to też znaleźliby pracę.
Dobrze radzą sobie młodzi ludzie po UMCS (5,3 proc. ubiegłorocznych absolwentów bez pracy) i KUL (5,3 proc.). W rankingu obie uczelnie, które kształcą ogółem 55 proc. wszystkich studentów na Lubelszczyźnie zajmują dolne pozycje. Jednak najlepiej jest w przypadku Uniwersytetu Medycznego, który z wynikiem 1 proc. jest na ostatnim miejscu. - Już od kilku lat jesteśmy liderem w tej klasyfikacji - podkreśla Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy UM. - Kształcimy specjalistów, na których wciąż jest zapotrzebowanie - lekarzy, lekarzy stomatologów, farmaceutów, pielęgniarki. Wpływ na to ma fakt, że nasze społeczeństwo się starzeje. Rośnie zapotrzebowanie na wykwalifikowaną opiekę medyczną. Nasi absolwenci znajdują też prace w krajach europejskich.
Interesująco wygląda zestawienie kierunków pod względem liczby bezrobotnych. Według danych z tego roku wśród nich największą grupę stanowią absolwenci pedagogiki. Potem są młodzi ludzie z dyplomem po administracji a następnie ekonomiści.
Pedagogika utrzymuje się na pierwszym miejscu tego zestawienia już od pięciu lat.
- To popularny kierunek, rynek nie jest w stanie zagospodarować takiej liczby absolwentów - tłumaczy Janusz Kirenko, dyrektor Instytutu Pedagogiki UMCS. - Wciąż jest zapotrzebowanie na wyższe studia, zwłaszcza magisterskie. A w przypadku pedagogiki czesne jest stosunkowo niewysokie. Zatem wiele osób ze względów praktycznych idzie na te studia, by zdobyć tzw. "papier". Choć chciałbym podkreślić, że nie dotyczy to oczywiście wszystkich naszych studentów, bo jest wśród nich wiele osób, dla których pedagogika jest świadomym wyborem zawodowym.
Wojewódzki Urząd Pracy zauważa, że w stosunku do danych z ubiegłego roku (na dzień 31 maja) liczba wszystkich bezrobotnych wzrosła o 2,9 proc. Te dane nie szokują, ale w przypadku osób z wykształceniem wyższym wzrost w stosunku do sytuacji sprzed roku wynosi aż 20,3 proc.! Przyczyną, jak podkreślają urzędnicy, jest kryzys gospodarczy.
Rektor tej uczelni prof. Marian Wesołowski fakt ten komentuje krótko: - W ogóle nie wierzę w takie zestawienia. Absolutnie. Jego zdaniem absolwenci UP radzą sobie na rynku pracy dobrze. - Nie mają żadnych problemów ze znalezieniem pracy - podkreśla rektor. - Zakładają własne firmy, są przedsiębiorczy. A w przypadku weterynarii gdybyśmy na przykład chcieli kształcić pięć razy więcej studentów niż obecnie, to też znaleźliby pracę.
Dobrze radzą sobie młodzi ludzie po UMCS (5,3 proc. ubiegłorocznych absolwentów bez pracy) i KUL (5,3 proc.). W rankingu obie uczelnie, które kształcą ogółem 55 proc. wszystkich studentów na Lubelszczyźnie zajmują dolne pozycje. Jednak najlepiej jest w przypadku Uniwersytetu Medycznego, który z wynikiem 1 proc. jest na ostatnim miejscu. - Już od kilku lat jesteśmy liderem w tej klasyfikacji - podkreśla Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy UM. - Kształcimy specjalistów, na których wciąż jest zapotrzebowanie - lekarzy, lekarzy stomatologów, farmaceutów, pielęgniarki. Wpływ na to ma fakt, że nasze społeczeństwo się starzeje. Rośnie zapotrzebowanie na wykwalifikowaną opiekę medyczną. Nasi absolwenci znajdują też prace w krajach europejskich.
Interesująco wygląda zestawienie kierunków pod względem liczby bezrobotnych. Według danych z tego roku wśród nich największą grupę stanowią absolwenci pedagogiki. Potem są młodzi ludzie z dyplomem po administracji a następnie ekonomiści.
Pedagogika utrzymuje się na pierwszym miejscu tego zestawienia już od pięciu lat.
- To popularny kierunek, rynek nie jest w stanie zagospodarować takiej liczby absolwentów - tłumaczy Janusz Kirenko, dyrektor Instytutu Pedagogiki UMCS. - Wciąż jest zapotrzebowanie na wyższe studia, zwłaszcza magisterskie. A w przypadku pedagogiki czesne jest stosunkowo niewysokie. Zatem wiele osób ze względów praktycznych idzie na te studia, by zdobyć tzw. "papier". Choć chciałbym podkreślić, że nie dotyczy to oczywiście wszystkich naszych studentów, bo jest wśród nich wiele osób, dla których pedagogika jest świadomym wyborem zawodowym.
Wojewódzki Urząd Pracy zauważa, że w stosunku do danych z ubiegłego roku (na dzień 31 maja) liczba wszystkich bezrobotnych wzrosła o 2,9 proc. Te dane nie szokują, ale w przypadku osób z wykształceniem wyższym wzrost w stosunku do sytuacji sprzed roku wynosi aż 20,3 proc.! Przyczyną, jak podkreślają urzędnicy, jest kryzys gospodarczy.
Najnowsze wiadomości
-
Sypie się wojsko trzech narodów w Lublinie
-
Przypilnujemy remontu Ogrodu Saskiego. Obiecujemy!
-
Teatr Osterwy. Muzyka, wampiry i rys okrucieństwa
-
Jak wygląda życie na onkologii? To nie tylko smutek
-
Dyrektor Stani: Zapłaciłem za imprezę w Czarnej Owcy
-
Budowa Felicity ruszy z miejsca? Wiele na to wskazuje
-
Firma i dyrektor razem na imprezie. Wkroczy prokurator?
-
Atak zimy. Tir w rowie w Puławach. Kolizje w Lublinie
- 23 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Jaka uczelnia kształci bezrobotnych?
krakow_biezanow_drozdzownia
18.12.09, 18:55
Uczelnie są, IMHO, od kształcenia, nie od dawania gwarancji znalezienia pracy.»
-
Jaka uczelnia kształci bezrobotnych?
grymas50
19.12.09, 13:36
Jeszcze niedawno wszyscy zachlystywali sie, jak to nowy ustroju spowodowalwzrost ilości uczelni i studiujacych. Tylko to inaczej powinno sie pisać atak:" jak to nowy ustroj spowodowal »
-
Re: Jaka uczelnia kształci bezrobotnych?
albatroskus
19.12.09, 15:32
Problem wynika z tego, że na polskich uczelniach studenta się nie szanuje. Na polskich uczelniach panuje zasada, że student jest dla uczelni, a nie uczelnia dla studenta. Gdyby polskie »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Dwa oblicza mistrzów parkowania. Dobre i ...
- Co Lublin zbudował i zbuduje za kasę z UE ...
- Narzeczona Rutkowskiego chciała wyskoczyć ...
- Firma i dyrektor razem na imprezie. ...
- Ważni ludzie się bawią. Gala Ambasadorów ...
- Ranking uczelni wg. internetu. W Lublinie ...
- Budowa Felicity ruszy z miejsca? Wiele na ...




