Ratusz rezygnuje z rozbudowy osiedla baraków
2009-12-14
, aktualizacja: 15.12.2009 10:25
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej został właśnie wyróżniony przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego za swoją pracę w dzielnicy bloków socjalnych przy ul. Grygowej. - Lepiej byłoby, gdyby takie osiedla w ogóle nie powstawały - komentuje psycholog społeczny
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkanki Grygowej wezmą sprawy w swoje ręce (22-07-09, 20:49)
W ośmiu blokach przy ul. Grygowej mieszka około 900 osób. Budynki pokryte z zewnątrz blachą falistą przypominają baraki. Przed laty w tym miejscu działał hotel robotniczy dla nieistniejącej już odlewni żeliwa.
Na osiedlu cyklicznie realizowane są programy, które mają aktywizować mieszkańców i pomóc im zmienić życie. Jednym z nich był finansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego "Awans". Dwadzieścia osób w wieku od 15 do 24 lat chodziło m.in. na bezpłatne kursy zawodowe. Na praktycznych zajęciach uczestnicy kursu budowlanego wyremontowali klatkę schodową i jedno z mieszkań przy ul. Grygowej.
25-letnia Anna Winiarczyk bardzo chwali sobie udział w szkoleniu kosmetyczno-fryzjerskim. - Teraz co prawda pracuję w innym zawodzie, ale mam kilka stałych klientek, które maluję i czeszę - mówi. Obecnie nie mieszka już przy ul. Grygowej.
W ubiegłym tygodniu lubelski MOPR odebrał w Warszawie wyróżnienie dla projektu "Awans". Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznało "Awansowi" tytuł "Najlepszej Inwestycji w Człowieka". W tej edycji zostało docenionych 15 projektów spośród 274 zgłoszeń nadesłanych do konkursu. Z Lublina zauważony został także projekt "Inicjatywa jest kobietą" Fundacji UMCS.
Jak wyróżnienie ministerstwa ma się do życia mieszkańców ul. Grygowej? - Tak naprawdę wszyscy marzą o tym, żeby wynieść się z tych klitek. Nie patrzeć przez okno na baraki z blachy i sąsiadów popijających alkohol - mówi jeden z lokatorów ul. Grygowej, który prosi o anonimowość.
Praktykę tworzenia jednorodnych osiedli bloków socjalnych od dawna krytykują specjaliści. - Jestem przeciwna tworzenia wszelkich gett. Jakaś forma integracji uboższych mieszkańców z innymi jest konieczna. Jeśli tego zabraknie, czują się wyrzuceni na margines. Stwarzają własne reguły funkcjonowania i trudno im potem znowu połączyć się ze społeczeństwem. A chodzi o to, aby ci ludzie aspirowali do wyższych standardów życia. Zamiast tworzenia dzielnic-gett rozwiązaniem byłoby umawianie się miasta z deweloperami, aby kilka lub kilkanaście lokali w nowym budynku przeznaczali na lokale komunalne - proponuje prof. Maria Lewicka, psycholog społeczny z Uniwersytetu Warszawskiego.
Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina ds. obywatelskich powiedziała wczoraj, że miasto zastanawiało się nad takim rozwiązaniem, ale zrezygnowało z niego z powodów finansowych. - Teraz bardziej opłaca nam się budowa mieszkań komunalnych we własnym zakresie - zaznaczyła Elżbieta Kołodziej-Wnuk.
"Gazeta" dowiedziała się także, że miasto na razie wycofuje się z planów dobudowywania przy ul. Grygowej bloków socjalnych.
- Przy ul. Grygowej stworzyliśmy mieszkańcom dobre warunki, ale w pewnym momencie przekwaterowaliśmy tam zbyt wielu ludzi nie dbających o swoje otoczenie. To był błąd. Dziś mamy tam obecnie problem z osobami, które włamują się do pustych mieszkań i samowolnie je zajmują - mówi prezydent Kołodziej-Wnuk.
Czy takie problemy nie będą powtarzać się w przyszłości? Ratusz buduje właśnie blok komunalny przy ul. Mireckiego (Kośminek), gdzie będzie około setki mieszkań komunalnych. - Będziemy do nich bardzo dokładnie dobierać lokatorów, żeby nie doszło do dewastowania nowych mieszkań. Lokal tam będzie nagrodą - zaznacza Elżbieta Kołodziej-Wnuk.
Na chwilę obecną do urzędu miasta wpłynęło około 6 tysięcy wniosków o przyznanie lokalu komunalnego. Urzędnicy zaznaczają jednak, że nie wszystkie spełniają wymogi formalne. W pierwszej kolejności muszą być zrealizowane wyroki sądowe o eksmisji z prawem do lokalu socjalnego - jest ich około 600.
Na osiedlu cyklicznie realizowane są programy, które mają aktywizować mieszkańców i pomóc im zmienić życie. Jednym z nich był finansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego "Awans". Dwadzieścia osób w wieku od 15 do 24 lat chodziło m.in. na bezpłatne kursy zawodowe. Na praktycznych zajęciach uczestnicy kursu budowlanego wyremontowali klatkę schodową i jedno z mieszkań przy ul. Grygowej.
25-letnia Anna Winiarczyk bardzo chwali sobie udział w szkoleniu kosmetyczno-fryzjerskim. - Teraz co prawda pracuję w innym zawodzie, ale mam kilka stałych klientek, które maluję i czeszę - mówi. Obecnie nie mieszka już przy ul. Grygowej.
W ubiegłym tygodniu lubelski MOPR odebrał w Warszawie wyróżnienie dla projektu "Awans". Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznało "Awansowi" tytuł "Najlepszej Inwestycji w Człowieka". W tej edycji zostało docenionych 15 projektów spośród 274 zgłoszeń nadesłanych do konkursu. Z Lublina zauważony został także projekt "Inicjatywa jest kobietą" Fundacji UMCS.
Jak wyróżnienie ministerstwa ma się do życia mieszkańców ul. Grygowej? - Tak naprawdę wszyscy marzą o tym, żeby wynieść się z tych klitek. Nie patrzeć przez okno na baraki z blachy i sąsiadów popijających alkohol - mówi jeden z lokatorów ul. Grygowej, który prosi o anonimowość.
Praktykę tworzenia jednorodnych osiedli bloków socjalnych od dawna krytykują specjaliści. - Jestem przeciwna tworzenia wszelkich gett. Jakaś forma integracji uboższych mieszkańców z innymi jest konieczna. Jeśli tego zabraknie, czują się wyrzuceni na margines. Stwarzają własne reguły funkcjonowania i trudno im potem znowu połączyć się ze społeczeństwem. A chodzi o to, aby ci ludzie aspirowali do wyższych standardów życia. Zamiast tworzenia dzielnic-gett rozwiązaniem byłoby umawianie się miasta z deweloperami, aby kilka lub kilkanaście lokali w nowym budynku przeznaczali na lokale komunalne - proponuje prof. Maria Lewicka, psycholog społeczny z Uniwersytetu Warszawskiego.
Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina ds. obywatelskich powiedziała wczoraj, że miasto zastanawiało się nad takim rozwiązaniem, ale zrezygnowało z niego z powodów finansowych. - Teraz bardziej opłaca nam się budowa mieszkań komunalnych we własnym zakresie - zaznaczyła Elżbieta Kołodziej-Wnuk.
"Gazeta" dowiedziała się także, że miasto na razie wycofuje się z planów dobudowywania przy ul. Grygowej bloków socjalnych.
- Przy ul. Grygowej stworzyliśmy mieszkańcom dobre warunki, ale w pewnym momencie przekwaterowaliśmy tam zbyt wielu ludzi nie dbających o swoje otoczenie. To był błąd. Dziś mamy tam obecnie problem z osobami, które włamują się do pustych mieszkań i samowolnie je zajmują - mówi prezydent Kołodziej-Wnuk.
Czy takie problemy nie będą powtarzać się w przyszłości? Ratusz buduje właśnie blok komunalny przy ul. Mireckiego (Kośminek), gdzie będzie około setki mieszkań komunalnych. - Będziemy do nich bardzo dokładnie dobierać lokatorów, żeby nie doszło do dewastowania nowych mieszkań. Lokal tam będzie nagrodą - zaznacza Elżbieta Kołodziej-Wnuk.
Na chwilę obecną do urzędu miasta wpłynęło około 6 tysięcy wniosków o przyznanie lokalu komunalnego. Urzędnicy zaznaczają jednak, że nie wszystkie spełniają wymogi formalne. W pierwszej kolejności muszą być zrealizowane wyroki sądowe o eksmisji z prawem do lokalu socjalnego - jest ich około 600.
Najnowsze wiadomości
-
Wiesz co źle działa w mieście? Zgłoś to przez internet
-
Pogoda na poniedziałek. Będzie słonecznie i ciepło!
-
Parada rowerowa, a potem piknik w Nałęczowie. [FOTO]
-
Zaginął 14-latek z Hrubieszowa. Szukają go policjanci
-
Sąsiedzi. Mieszane uczucia, odkrycia i rozczarowania
-
14-latek ukradł dwa auta i wybrał się na przejażdżkę
-
Wesele żydowskie na Starym Mieście. ZOBACZ ZDJĘCIA
-
Puławy. Jeździł samochodem bez prawa jazdy i po pijaku
- 72 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Ratusz rezygnuje z rozbudowy osiedla baraków
freewolf
15.12.09, 07:50
Jakoś dla mnie z tego artykułu wynika coś zupełnie przeciwnego, niż mówi pani psycholog. Artykuł jak najbardziej dowodzi, że osoba, która trafia w takie miejsce, jeśli chce, i jeśli jej się »
-
Niech się Pani Anna Winiarczyk tak nie chwali...
pioterp
15.12.09, 09:12
...dziennikarzom dodatkowymi dochodami fiskus i sanepid czuwa »
-
Ratusz rezygnuje z rozbudowy osiedla baraków
tobi_lbn
15.12.09, 16:21
A od kiedy ulica Mireckiego jest na Kośminku? Jak ta ulica jest małą uliczką położoną równolegle do Kunickiego na wysokości Gimnazjum nr 1 tyle że po drugiej stronie. To chyba raczej »
Najczęściej czytane24 htydzień



