Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Chatce Żaka

Paweł P. Reszka
2009-12-11 , aktualizacja: 11.12.2009 19:19
A A A Drukuj
Grupa studentów UMCS przeprowadza wywiady ze sprzątaczkami z uniwersytetu. W Chatce Żaka chcą zorganizować wystawę pokazującą ich prace. To projekt "Twarzą w twarz. Uniwersytet tworzą ludzie"

Koordynatorka projektu Teresa Klimowicz
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJ
Koordynatorka projektu Teresa Klimowicz
"Na pewno się czuje jakąś wieź. Przychodząc do pracy, prawie jak w domu się sprzątało. Zna się twarze, zna się ludzi. Każda [z nas] była odpowiedzialna za swój rejon i każda sobie tak dopieszczała swoje kąty, można powiedzieć." - opowiada sprzątaczką z Wydziału Prawa i Administracji z 24-letnim stażem. To fragment wywiadu który przeprowadziła z nią studentka politologii UMCS. Kobieta mówi nie tylko o swojej pracy (zaczyna o 5 nad ranem) ale też o rodzinie (czworo dzieci), o problemach ze zdrowiem, o lęku jaki przeżywa, bo otrzymała wypowiedzenie. Ta rozmowa będzie jedną z dziesięciu, jakie mają znaleźć się na wystawie w Akademickim Centrum Kultury Chatka Żaka. Towarzyszyć będą jej zdjęcia. To projekt "Twarzą w twarz. Uniwersytet tworzą ludzie". Realizują go studenci polonistyki, dziennikarstwa i politologii UMCS pod okiem lubelskiego klubu "Krytyki Politycznej"

- Dziennikarze kwartalnika literackiego "Akcent" przeszkolili nas, jak przeprowadzać wywiady - opowiada Teresa Klimowicz, koordynatora projektu, doktorantka w Zakładzie Filozofii Kultury UMCS (przygotowuje pracę poświęconą filozoficznym modelom wykluczenia). - Chcemy przede wszystkim pokazać studentom pracowników obsługi.

"Gazeta": - Ale właściwie po co studentom ta wiedza?

- Naszym zdaniem sprzątaczki też są częścią społeczności akademickiej. Kiedy w październiku władze uczelni ogłosiły zamiar zwolnień grupowych, zapowiadając, że z UMCS rozstanie się kilkaset osób obsługi większość studentów przyjęła to obojętnie - mówi Klimowicz. - To zainspirowało nas, by rozpocząć ten projekt. Chcemy uwrażliwiać studentów pokazując indywidualne historie.

Dodaje, że często studenci, którzy próbują przeprowadzać wywiad ze sprzątaczką, spotykają się z odmową. Nie chcą się "wychylać", bo lista osób do zwolnienia wciąż jest płynna.

Pomysł bardzo podoba się Szymonowi Pietrasiewiczowi, wiceszefowi ACK "Chatka Żaka": - Codziennie rano przychodzę do swojego biura. Jest dokładnie wysprzątane. Ale osoby, która to robi, w życiu nie spotkałem. Odbywały się u nas benefisy profesorów, nie mam nic przeciwko, by zorganizować wystawę poświęconą sprzątaczkom.

Na UMCS trwają właśnie zwolnienia grupowe pracowników obsługi uczelnianej (w tym sprzątaczek). Do końca marca odejść ma 150 osób.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Chatc... piotr.choros 11.12.09, 22:17

    Bardzo dobry i ciekawy pomysł. Cieszę się, że życie i prawdziwa dyskusjawróciły do Chatki. Tak powinno wyglądać akademickie centrum kultury weuropejskiej stolicy kultury. ciszę się, że nowa »

  • Re: Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Cha kuzmir 12.12.09, 06:50

    Coś Ci się pomyliło.To nie otwartość władz uniwersytetu / Chatka podlega temu prostaczkowi Michałowskiemu !/To kapitalny pomysł młodych ludzi z nowego kierownictwa Chatki.Zapłacą za to »

  • Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Chatc... anfa05 12.12.09, 13:16

    po raz kolejny wychodzi na to, że Uczelnia sprzątaczkami stoi. szkoda, żejakoś nikt nie zauważa, że asystenci i adiunkci siedzą w pracy po 10 godzin,często w soboty i niedzielę (i nie mówię »

Polub nas na Facebooku