Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Chatce Żaka
2009-12-11
, aktualizacja: 11.12.2009 19:19
Grupa studentów UMCS przeprowadza wywiady ze sprzątaczkami z uniwersytetu. W Chatce Żaka chcą zorganizować wystawę pokazującą ich prace. To projekt "Twarzą w twarz. Uniwersytet tworzą ludzie"
ZOBACZ TAKŻE
- Nie czekaj, idź po pomoc (05-01-10, 09:00)
- Koniec zamieszania z wystawą? (17-12-09, 08:00)
- Burza wokół "Sprzątaczek" w Chatce Żaka (14-12-09, 21:29)
- Zwolnienia na UMCS. Miała być pomoc, są deklaracje (10-12-09, 19:00)
- Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej zwalnia i płaci (27-11-09, 20:37)
- UMCS. Sprawa zwolnień sprzątaczek. Brak jednomyślności (29-10-09, 00:00)
- Protest sprzątaczek i portierów na początek roku akademickiego w UMCS (23-10-09, 18:39)
"Na pewno się czuje jakąś wieź. Przychodząc do pracy, prawie jak w domu się sprzątało. Zna się twarze, zna się ludzi. Każda [z nas] była odpowiedzialna za swój rejon i każda sobie tak dopieszczała swoje kąty, można powiedzieć." - opowiada sprzątaczką z Wydziału Prawa i Administracji z 24-letnim stażem. To fragment wywiadu który przeprowadziła z nią studentka politologii UMCS. Kobieta mówi nie tylko o swojej pracy (zaczyna o 5 nad ranem) ale też o rodzinie (czworo dzieci), o problemach ze zdrowiem, o lęku jaki przeżywa, bo otrzymała wypowiedzenie. Ta rozmowa będzie jedną z dziesięciu, jakie mają znaleźć się na wystawie w Akademickim Centrum Kultury Chatka Żaka. Towarzyszyć będą jej zdjęcia. To projekt "Twarzą w twarz. Uniwersytet tworzą ludzie". Realizują go studenci polonistyki, dziennikarstwa i politologii UMCS pod okiem lubelskiego klubu "Krytyki Politycznej"
- Dziennikarze kwartalnika literackiego "Akcent" przeszkolili nas, jak przeprowadzać wywiady - opowiada Teresa Klimowicz, koordynatora projektu, doktorantka w Zakładzie Filozofii Kultury UMCS (przygotowuje pracę poświęconą filozoficznym modelom wykluczenia). - Chcemy przede wszystkim pokazać studentom pracowników obsługi.
"Gazeta": - Ale właściwie po co studentom ta wiedza?
- Naszym zdaniem sprzątaczki też są częścią społeczności akademickiej. Kiedy w październiku władze uczelni ogłosiły zamiar zwolnień grupowych, zapowiadając, że z UMCS rozstanie się kilkaset osób obsługi większość studentów przyjęła to obojętnie - mówi Klimowicz. - To zainspirowało nas, by rozpocząć ten projekt. Chcemy uwrażliwiać studentów pokazując indywidualne historie.
Dodaje, że często studenci, którzy próbują przeprowadzać wywiad ze sprzątaczką, spotykają się z odmową. Nie chcą się "wychylać", bo lista osób do zwolnienia wciąż jest płynna.
Pomysł bardzo podoba się Szymonowi Pietrasiewiczowi, wiceszefowi ACK "Chatka Żaka": - Codziennie rano przychodzę do swojego biura. Jest dokładnie wysprzątane. Ale osoby, która to robi, w życiu nie spotkałem. Odbywały się u nas benefisy profesorów, nie mam nic przeciwko, by zorganizować wystawę poświęconą sprzątaczkom.
Na UMCS trwają właśnie zwolnienia grupowe pracowników obsługi uczelnianej (w tym sprzątaczek). Do końca marca odejść ma 150 osób.
- Dziennikarze kwartalnika literackiego "Akcent" przeszkolili nas, jak przeprowadzać wywiady - opowiada Teresa Klimowicz, koordynatora projektu, doktorantka w Zakładzie Filozofii Kultury UMCS (przygotowuje pracę poświęconą filozoficznym modelom wykluczenia). - Chcemy przede wszystkim pokazać studentom pracowników obsługi.
"Gazeta": - Ale właściwie po co studentom ta wiedza?
- Naszym zdaniem sprzątaczki też są częścią społeczności akademickiej. Kiedy w październiku władze uczelni ogłosiły zamiar zwolnień grupowych, zapowiadając, że z UMCS rozstanie się kilkaset osób obsługi większość studentów przyjęła to obojętnie - mówi Klimowicz. - To zainspirowało nas, by rozpocząć ten projekt. Chcemy uwrażliwiać studentów pokazując indywidualne historie.
Dodaje, że często studenci, którzy próbują przeprowadzać wywiad ze sprzątaczką, spotykają się z odmową. Nie chcą się "wychylać", bo lista osób do zwolnienia wciąż jest płynna.
Pomysł bardzo podoba się Szymonowi Pietrasiewiczowi, wiceszefowi ACK "Chatka Żaka": - Codziennie rano przychodzę do swojego biura. Jest dokładnie wysprzątane. Ale osoby, która to robi, w życiu nie spotkałem. Odbywały się u nas benefisy profesorów, nie mam nic przeciwko, by zorganizować wystawę poświęconą sprzątaczkom.
Na UMCS trwają właśnie zwolnienia grupowe pracowników obsługi uczelnianej (w tym sprzątaczek). Do końca marca odejść ma 150 osób.
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Chatc...
piotr.choros
11.12.09, 22:17
Bardzo dobry i ciekawy pomysł. Cieszę się, że życie i prawdziwa dyskusjawróciły do Chatki. Tak powinno wyglądać akademickie centrum kultury weuropejskiej stolicy kultury. ciszę się, że nowa »
-
Re: Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Cha
kuzmir
12.12.09, 06:50
Coś Ci się pomyliło.To nie otwartość władz uniwersytetu / Chatka podlega temu prostaczkowi Michałowskiemu !/To kapitalny pomysł młodych ludzi z nowego kierownictwa Chatki.Zapłacą za to »
-
Sprzątaczki UMCS na wystawie w lubelskiej Chatc...
anfa05
12.12.09, 13:16
po raz kolejny wychodzi na to, że Uczelnia sprzątaczkami stoi. szkoda, żejakoś nikt nie zauważa, że asystenci i adiunkci siedzą w pracy po 10 godzin,często w soboty i niedzielę (i nie mówię »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...




