ZTM przekonuje, że podwyżki cen biletów są potrzebne
2009-11-23
, aktualizacja: 23.11.2009 20:53
Bilety komunikacji miejskiej są tanie, a bilety czasowe mają więcej plusów niż bilety jednorazowe, bo największą zaletą tych ostatnich jest przyzwyczajenie pasażerów - argumentuje Zarząd Transportu Miejskiego. W poniedziałek dyrektor ZTM przedstawił propozycję zmian cennika biletów.
ZOBACZ TAKŻE
- Wojewoda: bilet u kierowcy nie może być droższy (17-02-10, 21:53)
- Zmiany w rozkładach jazdy. Inaczej pojedziemy 40-tką (09-02-10, 21:54)
- Dziwny przetarg na prywatne linie. W co gra ZTM? (27-12-09, 20:00)
- MPK. Firma uprzywilejowana, ale musi się zreformować (01-12-09, 20:00)
- Studenci zrobią sondaż o podwyżkach biletów. Za darmo (26-11-09, 13:46)
- ZTM skonsultuje z nami ceny biletów (17-11-09, 15:26)
- ZNP przeciw biletom czasowym (16-11-09, 18:51)
- Bilety czasowe? ZTM sięga do naszych portfeli (13-11-09, 22:16)
Projekt zmian cen biletów media ujawniły półtora tygodnia temu. Burza jaka się po tym przetoczyła, spowodowała, że władze miasta na razie zrezygnowały z próby przeforsowania podwyżek w radzie miasta. Wczoraj jednak Lech Pudło, dyrektor ZTM przekonywał dziennikarzy, że innej drogi niż podwyżki nie ma. Chyba, że dla jego instytucji znajdą się większe pieniądze w budżecie.
- Koszty funkcjonowania ZTM przekroczyły zdolności budżetu i to, co nam przyznano. W efekcie nie będzie z czego zapłacić przewoźnikom prywatnym - twierdzi Pudło. Od Nowego Roku miały się zmienić zasady rozliczania z przewoźnikami prywatnymi: ZTM dostawałby od nich pieniądze za bilety, a im płaciłby za tzw. wozokilometry. Tłumaczy, że nawet jeśli uda się rozstrzygnąć przetargi na obsługę linii to będzie trzeba je unieważnić.
- Chyba, że nastąpią przesunięcia w budżecie i będzie więcej pieniędzy na ZTM. Jeśli nie, to proponujemy podwyżki cen biletów - mówi Pudło. Półtora tygodnia temu mówiło się jedynie o likwidacji biletów jednorazowych i wprowadzenie w ich miejsce droższych czasowych przejazdówek. Wczoraj zaś ZTM zaproponował dwa dodatkowe warianty podwyżek: podniesienie o 20 proc. cen jednorazówek bez wprowadzania biletów czasowych (normalny kosztowałby 2,40 zł, a ulgowy 1,20), oraz droższe jednorazówki i jednoczesne wprowadzenie czasówek 15-, 30- i 60-minutowych (najtańszy 15-minutowy bilet miałby kosztować 2 zł, 30-minutowy 3 zł, a godzinny 5 zł).
Dlaczego ZTM chce droższych biletów? Bo według Zarządu bilety w Lublinie i tak są bardzo tanie w porównaniu do innych miast. - Bilet normalny jest dzisiaj właściwie biletem ulgowym, a bilet ulgowy jest superulgowym - uważa Pudło. Dodaje, że system biletów czasowych jest znacznie korzystniejszy dla pasażerów, bo np. daje możliwość przesiadania się z autobusu jednej linii do drugiej bez konieczności kupowania kolejnego biletu.
- Wadą oczywiście jest to, że trzeba patrzeć na zegarek i pilnować czasu. Ale największą zaletą jednorazowych jest tylko przyzwyczajenie pasażerów - mówi dyrektor ZTM. Zapowiada, że warianty podwyżek będą poddane konsultacjom społecznym. Już przekazano je związkom zawodowym, a ZTM zamierza też przeprowadzić wśród pasażerów sondaż. Ma tym zająć się firma badania opinii publicznej.
- Jeśli ceny biletów się nie zmienią, a w budżecie nie będzie więcej pieniędzy to zapłacimy za kursy tylko MPK. Przewoźnicy prywatni będą jeździć na tych zasadach, co do tej pory - mówi Pudło.
- Koszty funkcjonowania ZTM przekroczyły zdolności budżetu i to, co nam przyznano. W efekcie nie będzie z czego zapłacić przewoźnikom prywatnym - twierdzi Pudło. Od Nowego Roku miały się zmienić zasady rozliczania z przewoźnikami prywatnymi: ZTM dostawałby od nich pieniądze za bilety, a im płaciłby za tzw. wozokilometry. Tłumaczy, że nawet jeśli uda się rozstrzygnąć przetargi na obsługę linii to będzie trzeba je unieważnić.
- Chyba, że nastąpią przesunięcia w budżecie i będzie więcej pieniędzy na ZTM. Jeśli nie, to proponujemy podwyżki cen biletów - mówi Pudło. Półtora tygodnia temu mówiło się jedynie o likwidacji biletów jednorazowych i wprowadzenie w ich miejsce droższych czasowych przejazdówek. Wczoraj zaś ZTM zaproponował dwa dodatkowe warianty podwyżek: podniesienie o 20 proc. cen jednorazówek bez wprowadzania biletów czasowych (normalny kosztowałby 2,40 zł, a ulgowy 1,20), oraz droższe jednorazówki i jednoczesne wprowadzenie czasówek 15-, 30- i 60-minutowych (najtańszy 15-minutowy bilet miałby kosztować 2 zł, 30-minutowy 3 zł, a godzinny 5 zł).
Dlaczego ZTM chce droższych biletów? Bo według Zarządu bilety w Lublinie i tak są bardzo tanie w porównaniu do innych miast. - Bilet normalny jest dzisiaj właściwie biletem ulgowym, a bilet ulgowy jest superulgowym - uważa Pudło. Dodaje, że system biletów czasowych jest znacznie korzystniejszy dla pasażerów, bo np. daje możliwość przesiadania się z autobusu jednej linii do drugiej bez konieczności kupowania kolejnego biletu.
- Wadą oczywiście jest to, że trzeba patrzeć na zegarek i pilnować czasu. Ale największą zaletą jednorazowych jest tylko przyzwyczajenie pasażerów - mówi dyrektor ZTM. Zapowiada, że warianty podwyżek będą poddane konsultacjom społecznym. Już przekazano je związkom zawodowym, a ZTM zamierza też przeprowadzić wśród pasażerów sondaż. Ma tym zająć się firma badania opinii publicznej.
- Jeśli ceny biletów się nie zmienią, a w budżecie nie będzie więcej pieniędzy to zapłacimy za kursy tylko MPK. Przewoźnicy prywatni będą jeździć na tych zasadach, co do tej pory - mówi Pudło.
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- 14 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
ZTM przekonuje, że podwyżki cen biletów są potr...
excrtvybunim
23.11.09, 23:37
Jaki piękny gest w stronę komunikacji prywatnej :)»
-
ZTM przekonuje, że podwyżki cen biletów są potr...
trzecioswiatowiec
24.11.09, 11:54
W Warszawie też są bilety czasowe, ale najtańszy kosztuje 2 złote i jest ważnyprzez 20 minut. Bilet za 2.80 zł umożliwia jazdę przez 40 min wielomapojazdami lub jednym pojazdem przez całą »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...


