Dyrektor chce zdjąć krzyże, arcybiskup krytykuje
2009-11-22
, aktualizacja: 23.11.2009 18:38
Krzyż ma wisieć tylko w jednej sali lekcyjnej, w której będą odbywać się katechezy. Ten pomysł dyrektora Prywatnego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Paderewskiego w Lublinie nie spodobał się Kościołowi. - To happening dyrektora szkoły, który rodzi zażenowanie i konsternację - uważa abp Józef Życiński.
ZOBACZ TAKŻE
- Arcybiskup Życiński broni krzyży (16-11-09, 17:18)
- Abp Życiński zabraniał udziału w pielgrzymkach? (06-10-09, 12:25)
- Wierni kontra arcybiskup. Zgoda w Czerniejowie (20-09-09, 16:03)
- Kolejna batalia o krzyże w szkole. "W jednej z sal zastąpił godło" (24-03-10, 07:00)
- Dyrektor Kalbarczyk nie obraził uczuć religijnych (16-03-10, 18:21)
- Radni Puław zagłosowali za krzyżem (18-12-09, 17:04)
Adam Kalbarczyk, dyrektor szkoły, chce, żeby od nowego roku szkolnego w "Paderewskim" krzyż wisiał tylko w sali, gdzie odbywają się lekcje religii. Będzie o tym rozmawiał z nauczycielami na najbliższej radzie pedagogicznej. W Paderewskim obecnie około 20 proc. uczniów wybrało etykę zamiast lekcji religii.
- Tego typu radosna, kreatywna twórczość dyrektorska nie ma nic wspólnego z decyzją Trybunału w Strasburgu - twierdzi z kolei arcybiskup Józef Życiński, który poświęcił pomysłowi Kalbarczyka sporą część swojej cotygodniowej audycji "Pasterski kwadrans" na antenie Radia eR.
3 listopada Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że wieszanie krzyży w klasach narusza "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolność religijną uczniów". To finał sprawy, w której państwo włoskie pozwała Finka Soila Lausi. Stwierdziła, że obecność krzyży w klasach włoskich szkół nie pozwala jej wychowywać dzieci według świeckiego światopoglądu.
Według metropolity lubelskiego sędziowie nie stwierdzili, że krzyże mają zniknąć z każdej szkoły w Unii Europejskiej, a sprawa dotyczyła jednej konkretnej sali lekcyjnej w jednej z włoskich szkół.
- Nie zamierzam zakazywać wyrażania w szkole swoich uczuć religijnych, ale wychodzę z założenia, że religia jest prywatną sprawą. Ateiści krzyż wiszący na ścianie mogą odebrać jako wywieranie presji. A oni także mają prawo do bycia w przestrzeni publicznej, jaką jest szkoła - komentował wczoraj dyrektor Adam Kalbarczyk. Dodaje, że już wcześniej był przekonany, iż krzyże w szkołach wisieć nie powinny, a wyrok Trybunału podsunął mu sposób rozwiązania tej sprawy w jego gimnazjum i liceum.
- Nie wolno decyzji Trybunału mylić z prywatną twórczością poszczególnych dyrektorów, którzy chcą zademonstrować swoje uczucia i swoje przekonania - stwierdził lubelski metropolita i użył przykładu Janusza Korczaka, mówiąc, że był do końca ze swoimi wychowankami i nie zwracał uwagi na swój los, lecz miał na uwadze jedynie ich dobro.
- Można by życzyć sobie, by ci z naszych dyrektorów, którzy happeningowo przeżywają obecność znaku Chrystusowej miłości w przestrzeniach, gdzie przebywają uczniowie i członkowie naszych rodzin, dostrzegli mądrość Janusza Korczaka i potrafili zrezygnować z happeningowych zachowań, po których niewiele w życiu zostaje i które rodzą jedynie zażenowanie i konsternację - skomentował metropolita pomysł Kalbarczyka.
Na koniec audycji abp Życiński wezwał do modlitwy za "nielicznych wychowawców, którzy nie potrafią uszanować przekonań swoich wychowanków".
- Tego typu radosna, kreatywna twórczość dyrektorska nie ma nic wspólnego z decyzją Trybunału w Strasburgu - twierdzi z kolei arcybiskup Józef Życiński, który poświęcił pomysłowi Kalbarczyka sporą część swojej cotygodniowej audycji "Pasterski kwadrans" na antenie Radia eR.
3 listopada Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że wieszanie krzyży w klasach narusza "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolność religijną uczniów". To finał sprawy, w której państwo włoskie pozwała Finka Soila Lausi. Stwierdziła, że obecność krzyży w klasach włoskich szkół nie pozwala jej wychowywać dzieci według świeckiego światopoglądu.
Według metropolity lubelskiego sędziowie nie stwierdzili, że krzyże mają zniknąć z każdej szkoły w Unii Europejskiej, a sprawa dotyczyła jednej konkretnej sali lekcyjnej w jednej z włoskich szkół.
- Nie zamierzam zakazywać wyrażania w szkole swoich uczuć religijnych, ale wychodzę z założenia, że religia jest prywatną sprawą. Ateiści krzyż wiszący na ścianie mogą odebrać jako wywieranie presji. A oni także mają prawo do bycia w przestrzeni publicznej, jaką jest szkoła - komentował wczoraj dyrektor Adam Kalbarczyk. Dodaje, że już wcześniej był przekonany, iż krzyże w szkołach wisieć nie powinny, a wyrok Trybunału podsunął mu sposób rozwiązania tej sprawy w jego gimnazjum i liceum.
- Nie wolno decyzji Trybunału mylić z prywatną twórczością poszczególnych dyrektorów, którzy chcą zademonstrować swoje uczucia i swoje przekonania - stwierdził lubelski metropolita i użył przykładu Janusza Korczaka, mówiąc, że był do końca ze swoimi wychowankami i nie zwracał uwagi na swój los, lecz miał na uwadze jedynie ich dobro.
- Można by życzyć sobie, by ci z naszych dyrektorów, którzy happeningowo przeżywają obecność znaku Chrystusowej miłości w przestrzeniach, gdzie przebywają uczniowie i członkowie naszych rodzin, dostrzegli mądrość Janusza Korczaka i potrafili zrezygnować z happeningowych zachowań, po których niewiele w życiu zostaje i które rodzą jedynie zażenowanie i konsternację - skomentował metropolita pomysł Kalbarczyka.
Na koniec audycji abp Życiński wezwał do modlitwy za "nielicznych wychowawców, którzy nie potrafią uszanować przekonań swoich wychowanków".
Najnowsze wiadomości
-
Walentynki dla Ziemi - zrób coś dobrego
-
Zderzenie trzech aut. Zablokowana krajowa "19-tka"
-
Policjantowi po godzinach można więcej? W Lublinie tak
-
Walentynki - krótki przewodnik przetrwania
-
Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. To już widać
-
Kierowcy stoją w korkach. Trudno dojechać do centrum
-
Pobił na śmierć. Teraz chodzi do szkoły i znów bije
-
Dziś będzie pochmurno i zacznie padać śnieg
- 342 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
100 głosów
-
Dyrektor chce zdjąć krzyże, arcybiskup krytykuje
krwe
23.11.09, 17:41
Jesteśmy świadkami narodzin Nowej Wolnej Polski.Brawo Panie Dyrektorze.happening to watykańczycy urządzają,od lat.»
-
Brawo dyrektorze szkoły,
atosatos1
23.11.09, 17:53
kler chce szarogęsić się nie u siebie - chyba że szkoły i publiczne i prywatneuważa za swoją własność.»
-
Dyrektor chce zdjąć krzyże, arcybiskup krytykuje
odkrywca5
23.11.09, 19:36
Drogi Księże Biskupie proszę nie szfować w imię Boga wielkim słowami jak Honor Odwaga. Czy któryś z was obecnych Biskupów miałby odwagę pójśc na smierć ze swoim ludem, tak jak to ON zrobił-»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Co dać na Walentynki? Czerwone i z sercem ...
- Przesiedział w celi 17 miesięcy. Choć był ...
- Ważni ludzie się bawią. Gala Ambasadorów ...
- Urzędnicy dorabiają "na boku"? Muszą ...
- Co Lublin zbudował i zbuduje za kasę z UE ...
- Nie wezwał pogotowia, bo się bawił? ...
- Pobił na śmierć. Teraz chodzi do szkoły i ...





