Z powodu grypy są zamykane szkoły na Lubelszczyźnie
2009-11-20
, aktualizacja: 20.11.2009 19:14
Już w czterech szkołach Lubelszczyzny zostały odwołane lekcje z powodu wysokiej absencji. Uczniowie chorują na grypę
ZOBACZ TAKŻE
- Sanepid nie chce paniki i nie informuje szkół o grypie (19-11-09, 16:15)
- Cztery kolejne przypadki A/H1N1 (27-11-09, 20:35)
- Grypa zamyka szkoły na Lubelszczyźnie (20-11-09, 09:32)
- Sytuacja jest trochę niepokojąca, ale biorę poprawkę na histerię w związku z grypą. Rodzice mogą nie posyłać dzieci profilaktycznie do szkoły, w obawie przed zarażeniem wirusem - komentował wczoraj Bogdan Wagner, lubelski wicekurator oświaty.
- Moje dziecko nie chodzi teraz do szkoły, bo nie chcę, żeby zaraziło się grypą. Nie mogę ryzykować, bo córka ma astmę. W ubiegłym roku miesiąc spędziła w szpitalu, a ja nie chcę, aby to się powtórzyło - tłumaczyła mama gimnazjalistki z Lublina, która wczoraj zadzwoniła do naszej redakcji.
W Zespole Szkół w Blinowie (powiat kraśnicki) zajęcia były zawieszone na trzy dni - od środy do piątku. Dyrektor szkoły w piśmie przesłanym do kuratorium poinformował, że decyzja zapadła, bo uczniowie chorują na grypę. W przeddzień zawieszenia zajęć absencja w tej szkole wynosiła 40 proc. W piątek z tego samego powodu zamknięta była szkoła w Rakołupach (powiat chełmski), gdzie rodzice nie posłali do szkoły połowy uczniów.
Kuratorium poinformowało, że lekcji w piątek nie było także w szkole podstawowej w Czernięcinie (gmina Turobin), gdzie dyrekcja odnotowała 72-procentową absencję wśród swoich uczniów.
- Ze stacji powiatowej dostaliśmy wiadomość, że przez dwa dni w związku z grypą były także zawieszone zajęcia w szkole podstawowej w Bochotnicy pod Puławami - poinformowała wczoraj "Gazetę" Renata Gawron z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Decyzję o zawieszeniu zajęć podejmuje dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym. Przepisy oświatowe nie precyzują jednak jednoznacznie, ile dzieci musi nie przyjść do szkoły, aby zajęcia mogły się nie odbyć. Wiadomo jednak, że odwołane lekcje muszą być odpracowane w innym terminie.
W tym tygodniu sanepid, w związku z grypą, skontrolował 21 szkół w Lublinie. Inspektorzy patrzyli, czy w szkolnych łazienkach jest mydło, ręczniki i papier toaletowy, ale też czy szkoły mają zapas środków do dezynfekcji. Dodatkowo sanepid sprawdzał, czy w szkole prowadzone są akcje informacyjne na temat grypy. - Zauważyliśmy, że w szkołach został wzmożony reżim sanitarny. Mam nadzieję, że nie tylko z powodu zagrożenia grypą - mówiła wczoraj Bożena Czaplińska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Wczoraj w pięciu kolejnych próbkach krwi chorych z Lubelszczyzny został odkryty wirus grypy A/H1N1. Do tej pory od 3 listopada w regionie zostało potwierdzonych 14 przypadków świńskiej grypy.
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...




