Z powodu grypy są zamykane szkoły na Lubelszczyźnie

Małgorzata Szlachetka
2009-11-20 , aktualizacja: 20.11.2009 19:14
A A A Drukuj
Już w czterech szkołach Lubelszczyzny zostały odwołane lekcje z powodu wysokiej absencji. Uczniowie chorują na grypę

Fot. Rafal Michalowski / AGENCJA GAZE




- Sytuacja jest trochę niepokojąca, ale biorę poprawkę na histerię w związku z grypą. Rodzice mogą nie posyłać dzieci profilaktycznie do szkoły, w obawie przed zarażeniem wirusem - komentował wczoraj Bogdan Wagner, lubelski wicekurator oświaty.

- Moje dziecko nie chodzi teraz do szkoły, bo nie chcę, żeby zaraziło się grypą. Nie mogę ryzykować, bo córka ma astmę. W ubiegłym roku miesiąc spędziła w szpitalu, a ja nie chcę, aby to się powtórzyło - tłumaczyła mama gimnazjalistki z Lublina, która wczoraj zadzwoniła do naszej redakcji.

W Zespole Szkół w Blinowie (powiat kraśnicki) zajęcia były zawieszone na trzy dni - od środy do piątku. Dyrektor szkoły w piśmie przesłanym do kuratorium poinformował, że decyzja zapadła, bo uczniowie chorują na grypę. W przeddzień zawieszenia zajęć absencja w tej szkole wynosiła 40 proc. W piątek z tego samego powodu zamknięta była szkoła w Rakołupach (powiat chełmski), gdzie rodzice nie posłali do szkoły połowy uczniów.

Kuratorium poinformowało, że lekcji w piątek nie było także w szkole podstawowej w Czernięcinie (gmina Turobin), gdzie dyrekcja odnotowała 72-procentową absencję wśród swoich uczniów.

- Ze stacji powiatowej dostaliśmy wiadomość, że przez dwa dni w związku z grypą były także zawieszone zajęcia w szkole podstawowej w Bochotnicy pod Puławami - poinformowała wczoraj "Gazetę" Renata Gawron z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Decyzję o zawieszeniu zajęć podejmuje dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym. Przepisy oświatowe nie precyzują jednak jednoznacznie, ile dzieci musi nie przyjść do szkoły, aby zajęcia mogły się nie odbyć. Wiadomo jednak, że odwołane lekcje muszą być odpracowane w innym terminie.

W tym tygodniu sanepid, w związku z grypą, skontrolował 21 szkół w Lublinie. Inspektorzy patrzyli, czy w szkolnych łazienkach jest mydło, ręczniki i papier toaletowy, ale też czy szkoły mają zapas środków do dezynfekcji. Dodatkowo sanepid sprawdzał, czy w szkole prowadzone są akcje informacyjne na temat grypy. - Zauważyliśmy, że w szkołach został wzmożony reżim sanitarny. Mam nadzieję, że nie tylko z powodu zagrożenia grypą - mówiła wczoraj Bożena Czaplińska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Wczoraj w pięciu kolejnych próbkach krwi chorych z Lubelszczyzny został odkryty wirus grypy A/H1N1. Do tej pory od 3 listopada w regionie zostało potwierdzonych 14 przypadków świńskiej grypy.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Polub nas na Facebooku