Projekt budżetu Lublina 2010. Zaciskanie pasa
2009-11-17
, aktualizacja: 17.11.2009 07:08
Na przyszły rok władze planują inwestycje, o których mówi się nawet od kilku lat. Pieniędzy do wydania jest tyle co w tym roku, ale za to wzrosną długi miasta.
ZOBACZ TAKŻE
- Z Konopnicy do Jastkowa. Obwodnica Lublina coraz bliżej (17-11-09, 18:45)
W tym roku magistrat przeznaczył na wszystkie wydatki ponad 1 mld 415 mln zł. Na rok przyszły miejski skarbnik zaplanował nieco ponad 13 milionów więcej, co w skali sum sięgających blisko półtora miliarda jest niczym.
- Wiem, że potrzeby są dwukrotnie większe, ale mamy informacje, że do kasy miasta wpłynie o ok. 100 milionów mniej z tytułu wpływów z podatków, które przekazuje nam skarb państwa. Konstrukcja budżetu była bardzo trudna - tłumaczy Adam Wasilewski, prezydent Lublina.
W projekcie są inwestycje, które są w nim zapisywane co roku, a później zawsze przykrajane. Najlepszy przykład to zapowiadana od wielu lat przebudowa skrzyżowania ulic 3 Maja i Radziwiłłowskiej, które jest jednym z najbardziej newralgicznych miejsc centrum miasta. Miasto chce wydać w 2010 roku na ten cel 5,6 mln zł, zapowiadając, że ta inwestycja wreszcie ruszy. Przypomnijmy - równo rok temu ratusz zapowiadał, że w 2009 roku na przebudowę tego skrzyżowania pójdzie aż 8,5 miliona.
Znów w budżecie jest 2,5 miliona na przebudowę kolejnej zatłoczonej samochodami ulicy w centrum miasta. Ratusz chce za te pieniądze przebudować ul. Narutowicza na odcinku od ul. Okopowej do Głębokiej. Chciał też rok temu.
Co więc stało się w ciągu 2009 roku z pieniędzmi na te dwie inwestycje? Okazało się, że nie da się ich wykonać i prezydent przesunął je na inwestycję uznaną za priorytet. W tym roku była to budowa przedłużenia ul. Krańcowej do Kunickiego. W 2008 r. było tak samo, tyle że przesuwano pieniądze na szybkie dokończenie przedłużenia ul. Jana Pawła II do al. Kraśnickiej.
W przyszłym roku też będą priorytety, które mogą okazać się ważniejsze od odkładanych z roku na rok inwestycji. Ratusz chce bowiem za wielkie pieniądze rozpocząć budowy dróg dojazdowych do obwodnicy. Główny cel inwestycyjny to przedłużenie ul. Mełgiewskiej do planowanego węzła obwodnicy "Mełgiew". Na to ratusz ma do wydania aż 59 mln zł. Część tej inwestycji, jak i pozostałych dwóch dojazdów (przebudowa ul. Poligonowej do węzła "Jakubowice" - 4 mln zł, przedłużenie al. Solidarności do węzła "Dąbrowica" - 14 mln zł) ma być sfinansowana z Unii Europejskiej.
Niepokoi prognoza długu na przyszły rok. Jeśli w tym roku Lublin miał zadłużyć się do sumy bliskiej 567 mln zł, to w przyszłym roku długi mają sięgnąć niemal 700 mln zł. Wasilewski twierdzi, że rosnący dług to konsekwencja tego, że miasto realizuje wiele inwestycji. Mówi jednak, że po prostu w przyszłym roku przyjdzie czas, by zapłacić wykonawcom za największe budowy. - Musimy zapłacić za przedłużenie ul. Krańcowej i za Mełgiewską - wyjaśnia prezydent. Dodaje, że ratusz ma już pomysł, jak wzmocnić miejską kasę. - Będziemy sprzedawać nasze mienie - zapowiada Wasilewski.
Czytając budżet, można się też dowiedzieć, gdzie w przyszłym roku będą budowane boiska z programu "Moje boisko - Orlik 2012". Powstaną na LSM (przy Gimnazjum nr 7 przy ul. Krasińskiego), w centrum przy al. Racławickich (przy zespole szkół) i w dzielnicy Dziesiąta (przy Szkole Podstawowej nr 40).
Z budżetu wynika też, że ratusz ma nadzieję, że uda się wreszcie ogłosić konkurs na plac Litewski, bo na organizację, przeprowadzenie i nagrody w konkursie przeznaczono 90 tys. zł.
Budżet 2010 w liczbach
dochody - 1 295 654 327 zł
wydatki - 1 428 764 811 zł
deficyt - 133 110 484 zł
prognoza długu - 699 939 872 zł
- Wiem, że potrzeby są dwukrotnie większe, ale mamy informacje, że do kasy miasta wpłynie o ok. 100 milionów mniej z tytułu wpływów z podatków, które przekazuje nam skarb państwa. Konstrukcja budżetu była bardzo trudna - tłumaczy Adam Wasilewski, prezydent Lublina.
W projekcie są inwestycje, które są w nim zapisywane co roku, a później zawsze przykrajane. Najlepszy przykład to zapowiadana od wielu lat przebudowa skrzyżowania ulic 3 Maja i Radziwiłłowskiej, które jest jednym z najbardziej newralgicznych miejsc centrum miasta. Miasto chce wydać w 2010 roku na ten cel 5,6 mln zł, zapowiadając, że ta inwestycja wreszcie ruszy. Przypomnijmy - równo rok temu ratusz zapowiadał, że w 2009 roku na przebudowę tego skrzyżowania pójdzie aż 8,5 miliona.
Znów w budżecie jest 2,5 miliona na przebudowę kolejnej zatłoczonej samochodami ulicy w centrum miasta. Ratusz chce za te pieniądze przebudować ul. Narutowicza na odcinku od ul. Okopowej do Głębokiej. Chciał też rok temu.
Co więc stało się w ciągu 2009 roku z pieniędzmi na te dwie inwestycje? Okazało się, że nie da się ich wykonać i prezydent przesunął je na inwestycję uznaną za priorytet. W tym roku była to budowa przedłużenia ul. Krańcowej do Kunickiego. W 2008 r. było tak samo, tyle że przesuwano pieniądze na szybkie dokończenie przedłużenia ul. Jana Pawła II do al. Kraśnickiej.
W przyszłym roku też będą priorytety, które mogą okazać się ważniejsze od odkładanych z roku na rok inwestycji. Ratusz chce bowiem za wielkie pieniądze rozpocząć budowy dróg dojazdowych do obwodnicy. Główny cel inwestycyjny to przedłużenie ul. Mełgiewskiej do planowanego węzła obwodnicy "Mełgiew". Na to ratusz ma do wydania aż 59 mln zł. Część tej inwestycji, jak i pozostałych dwóch dojazdów (przebudowa ul. Poligonowej do węzła "Jakubowice" - 4 mln zł, przedłużenie al. Solidarności do węzła "Dąbrowica" - 14 mln zł) ma być sfinansowana z Unii Europejskiej.
Niepokoi prognoza długu na przyszły rok. Jeśli w tym roku Lublin miał zadłużyć się do sumy bliskiej 567 mln zł, to w przyszłym roku długi mają sięgnąć niemal 700 mln zł. Wasilewski twierdzi, że rosnący dług to konsekwencja tego, że miasto realizuje wiele inwestycji. Mówi jednak, że po prostu w przyszłym roku przyjdzie czas, by zapłacić wykonawcom za największe budowy. - Musimy zapłacić za przedłużenie ul. Krańcowej i za Mełgiewską - wyjaśnia prezydent. Dodaje, że ratusz ma już pomysł, jak wzmocnić miejską kasę. - Będziemy sprzedawać nasze mienie - zapowiada Wasilewski.
Czytając budżet, można się też dowiedzieć, gdzie w przyszłym roku będą budowane boiska z programu "Moje boisko - Orlik 2012". Powstaną na LSM (przy Gimnazjum nr 7 przy ul. Krasińskiego), w centrum przy al. Racławickich (przy zespole szkół) i w dzielnicy Dziesiąta (przy Szkole Podstawowej nr 40).
Z budżetu wynika też, że ratusz ma nadzieję, że uda się wreszcie ogłosić konkurs na plac Litewski, bo na organizację, przeprowadzenie i nagrody w konkursie przeznaczono 90 tys. zł.
Budżet 2010 w liczbach
dochody - 1 295 654 327 zł
wydatki - 1 428 764 811 zł
deficyt - 133 110 484 zł
prognoza długu - 699 939 872 zł
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Projekt budżetu Lublina 2010. Zaciskanie pasa
malpiarnia
17.11.09, 07:28
najważniejszy wpis w budżecie powinien dotyczyc wywalenia Wasila i jego "nygusow" w urzędzie.»
-
W Częstochowie
malarysa
17.11.09, 07:35
W Częstochowie się udało i odwołali w referendum nieudolnego prezydenta miasta»
-
Lublin skazuje się na dalszą degradację !
wiseandclever
17.11.09, 09:50
to juz wiadomo dlaczego dystans do innych miast w Polsce stale się powiększa ! na inwestycje w Lublinie przeznaczymy jedynie 19,6 % dochodów ( 1,428 mld dochody,wydatki na remonty i »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...




