Porozumienie na UMCS. Pracę straci 150 sprzątaczek
2009-11-08
, aktualizacja: 08.11.2009 16:44
150 osób z UMCS dostanie wypowiedzenia do końca grudnia. Rektor uniwersytetu podpisał właśnie porozumienie ze związkami zawodowymi
ZOBACZ TAKŻE
- Nie czekaj, idź po pomoc (05-01-10, 09:00)
- UMCS zacznie uczyć polskiego w Chicago (23-11-09, 20:48)
- Debata: Uniwersytet - wspólnota czy przedsiębiorstwo? (09-11-09, 13:55)
- UMCS. Sprawa zwolnień sprzątaczek. Brak jednomyślności (29-10-09, 00:00)
- Poparcie dla sprzątaczek (26-10-09, 00:00)
- Protest sprzątaczek i portierów na początek roku akademickiego w UMCS (23-10-09, 18:39)
- UMCS zwalnia z pracy i wysyła do psychologa (07-10-09, 15:44)
- UMCS. Największe zwolnienia w regionie od lat (25-09-09, 20:57)
- UMCS. 400 osób do zwolnienia: sprzątaczki... (25-09-09, 12:50)
Porozumienie - podpisane w piątek - formalnie kończy trwające kilka tygodni protesty sprzątaczek i portierów UMCS. Ich kulminacją była manifestacja 23 października pod Wydziałem Prawa i Administracji w którym trwała inauguracja nowego roku akademickiego. Sceny które się tam rozegrały oglądała cała Polska. W kierunku rektora zmierzającego do auli, poleciały jajka, protestujący usiłowali siłą sforsować drzwi do budynku, interweniowała ochrona. Budynek został zamknięty.
Pierwotnie władze uniwersytety chciały zwolnić 400 osób z działu obsługi który liczy 691 osób. Po negocjacjach i protestach (list przeciwko tak radykalnym redukcjom wystosowało m.in. Porozumienia Kobiet 8 Marca, przeciwko zwolnieniom opowiedziało się też kilkuset wykładowców uczelni) rektor prof. Andrzej Dąbrowski i związki zawodowe zawarły porozumienie. Zgodnie z nim pracę zamiast 400 osób straci 150. Osoby, które zostaną, będą miały większe powierzchnie do sprzątania. Zastąpią też szatniarzy i woźnych bo ich stanowiska zostaną zlikwidowane.
- Dla nas bardzo ważne jest też to, że na uczelnię nie wejdą do sprzątania firmy zewnętrzne, tak jak to najpierw planowały władze uczelni. - mówi Elżbieta Chodzyńska, przewodnicząca "Solidarności 80" UMCS. - Nie chciałybyśmy dla nich pracować. Zarabia się do 500 zł na rękę, więc to okazja na dorobienie sobie, a nie na zarobek. Poza tym ich pracownicy muszą być bardzo dyspozycyjni. Dwie godziny pracy w jednym miejscu i jadą do następnego. A wśród nas jest wiele starszych osób, które nie dałyby rady, więc na pewno szybko zostałyby zwolnione. Poza tym mamy jeszcze nadzieję, że jednak zostanie zwolnionych mniej niż 150 osób. Trudno sobie wyobrazić, jak podołamy wszystkich obowiązkom, jeżeli redukcje zostaną przeprowadzone zgodnie z porozumieniem.
Zwolnienia grupowe potrwają do marca, osoby wytypowane do zwolnienia zostaną poinformowane o tym do końca grudnia.
Pierwotnie władze uniwersytety chciały zwolnić 400 osób z działu obsługi który liczy 691 osób. Po negocjacjach i protestach (list przeciwko tak radykalnym redukcjom wystosowało m.in. Porozumienia Kobiet 8 Marca, przeciwko zwolnieniom opowiedziało się też kilkuset wykładowców uczelni) rektor prof. Andrzej Dąbrowski i związki zawodowe zawarły porozumienie. Zgodnie z nim pracę zamiast 400 osób straci 150. Osoby, które zostaną, będą miały większe powierzchnie do sprzątania. Zastąpią też szatniarzy i woźnych bo ich stanowiska zostaną zlikwidowane.
- Dla nas bardzo ważne jest też to, że na uczelnię nie wejdą do sprzątania firmy zewnętrzne, tak jak to najpierw planowały władze uczelni. - mówi Elżbieta Chodzyńska, przewodnicząca "Solidarności 80" UMCS. - Nie chciałybyśmy dla nich pracować. Zarabia się do 500 zł na rękę, więc to okazja na dorobienie sobie, a nie na zarobek. Poza tym ich pracownicy muszą być bardzo dyspozycyjni. Dwie godziny pracy w jednym miejscu i jadą do następnego. A wśród nas jest wiele starszych osób, które nie dałyby rady, więc na pewno szybko zostałyby zwolnione. Poza tym mamy jeszcze nadzieję, że jednak zostanie zwolnionych mniej niż 150 osób. Trudno sobie wyobrazić, jak podołamy wszystkich obowiązkom, jeżeli redukcje zostaną przeprowadzone zgodnie z porozumieniem.
Zwolnienia grupowe potrwają do marca, osoby wytypowane do zwolnienia zostaną poinformowane o tym do końca grudnia.
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...




