Sąd aresztował pijanego kierowcę z Siennicy Nadolnej

kad
2009-11-08 , aktualizacja: 08.11.2009 17:50
A A A Drukuj
Rozbite BMW. Tym razem w wypadku nikt nie zginął
Fot. Policja
Rozbite BMW. Tym razem w wypadku nikt nie zginął
Trzy dziewczynki potrącone przez pijanego kierowcę w Siennicy Nadolnej (powiat Krasnystaw) są przytomne, a ich stan zdrowia się poprawia. W sumie, wypadku rannych zostało 10 osób w tym ośmioro dzieci. Kierowcy grozi do 15 lat więzienia

W piątek ok. godz. 18. samochód prowadzony przez 36-letniego Radosława K. wpadł w grupę ludzi wychodzących z nabożeństwa. Po wypadku pijany kierowca zostawił auto i korzystając z pomocy kolegi uciekł do rodziny w sąsiedniej wsi. Policja rozpoczęła poszukiwania i już po godzinie złapała sprawcę - mieszkańca Siennicy Nadolnej. Miał ponad dwa promile alkoholu we krwi. Ranił dziesięć osób, w tym ośmioro dzieci. Trzy dziewczynki: dwie piętnastolatki i 10 latka z poważnymi obrażeniami zostały przewiezione do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

Najmłodsza dziewczynka i jej pięć lat starsza koleżanka są leczone w klinice chirurgii i traumatologii dziecięcej DSK. 10-latka miała złamaną miednicę i uraz głowy. Jej stan jest już stabilny, dziecko jest przytomne. W niedzielę poprawił się też stan zdrowia drugiej dziewczynki, która miała złamaną nogę i rany twarzy.

W najcięższym stanie jest trzecia dziewczynka. 15-nastolatka przebywa teraz na oddziale intensywnej terapii DSK. Początkowo była nieprzytomna. - W sobotę została wybudzona ze śpiączki farmakologicznej. Dziecko jest przytomne. Lekarze rokują poprawę - informuje Agnieszka Osińska, rzeczniczka prasowa lubelskiego szpitala.

Radosław K. dwa lata temu wyszedł z zakładu karnego, gdzie odbywał karę za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Wtedy zginął pasażer motocykla, którym kierował K. Wówczas był trzeźwy. Mężczyzna do dziś nie ma prawa jazdy. W niedzielę po południu, prokurator przedstawił mu zarzuty spowodowania katastrofy w ruchu lądowym pod wpływem alkoholu i ucieczki z miejsca wypadku. Sąd aresztował Radosława K. na trzy miesiące. Grozi mu do 15 lat więzienia. - Podejrzany przyznał się do winy, ale zaznaczył, że do wypadku doszło w wyniku awarii jego samochodu. Będziemy weryfikować tę wersję - powiedział nam Romuald Sitarz z prokuratury okręgowej w Zamościu.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Poprawia się stan dziewczynek rannych w wypadku shadowfacex 08.11.09, 15:18

    Jak zwykle jakiś kompletny idiota bez wyobraźni (w dodatku bez prawa jazdy)potrafi zniszczyć czyjeś życie (bo swojego i tak juz nie ma)... Dlaczegoludzie nie potrafią myśleć? Dlaczego tak »

  • Sąd aresztował pijanego kierowcę z Siennicy Nad... weremo 08.11.09, 22:14

    Narobił biedy innym i swojej rodzinie, jego dzieci chodzą do tej samej szkoły co i te przez niego potrącone, nie dośc że starego nie ma w domu bo albo siedzi albo pije to jeszcze teraz będą »

  • Sąd aresztował pijanego kierowcę z Siennicy Nad... josef.s 10.11.09, 07:01

    Polskie prawo jest wyjatkowo pobłażliwe dla pijaków i innych oszustów, pownno być jak kiedyś w Szwecji - za pierwszą wpadke ucinać łapę, za drugą durny łeb i będzie spokój. A tak to trzeba »

Polub nas na Facebooku