Dyrektor Krzysztof Łątka opuszcza supergabinet
26.03.2009
, aktualizacja: 26.03.2009 20:00
Po tekście "Gazety" Krzysztof Łątka wraca do swojego starego gabinetu na pierwszym piętrze ratusza. Jednak miasto nie zrezygnuje z wynajmu od prywatnego właściciela przestronnych pomieszczeń w kamienicy przy ul. Złotej.
- Poleciłem Łątce, by znalazł dla pomieszczeń na Starym Mieście inne zastosowanie. On tam z całą pewnością pracował nie będzie - powiedział poseł Janusz Palikot w wywiadzie opublikowanym w czwartek w "Gazecie". Życzeniu lidera lubelskiej Platformy Obywatelskiej natychmiast stało się zadość.
- Skoro to główny problem miasta Lublin, to wracam do gabinetu w ratuszu. Zresztą nigdy w pełni go nie opuściłem - mówi Łątka, obecnie dyrektor departamentu urzędu miasta, a wcześniej piastujący urząd sekretarza miasta.
Łątka wprowadził się do kamienicy przy ul. Złotej w styczniu. Zajął tam obszerny gabinet o powierzchni ok. 50 mkw. Twierdził, że potrzebuje dużo miejsca, ponieważ zwykle pracuje z całym zespołem ludzi, a jego gabinet w ratuszu był za mały. Inne pomieszczenia w kamienicy zajął wydział organizacyjny, wydział kultury urzędu miasta i biuro obsługi kancelaryjnej ratusza. Za wszystko ratusz płaci prywatnemu właścicielowi kamienicy 23 tys. złotych brutto miesięcznie.
- Wersal. Małe Bizancjum - mówił o "królewskim" gabinecie dyrektora Łątki Piotr Kowalczyk, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Na ostatniej sesji rady miasta przeciwstawiał luksus, w jakim pracuje Łątka, warunkom w jakich musi się gnieździć miejskie Centrum Interwencji Kryzysowej dla ofiary przemocy. Działa ono w ciasnej piwnicy przy ul. Szewskiej. W końcu sprawę postanowił załatwić Palikot wydając Łątce polityczne polecenie.
- Chciałbym pozostawić relacje z szefem regionu Platformy Obywatelskiej bez komentarza - odpowiada Łątka na pytanie o to, czy jego powrót do ratusza to efekt połajanki posła.
Mimo że Łątka opuści swój supergabinet, to miasto wciąż będzie płacić za wynajem kamienicy przy ul. Złotej. - Moim zdaniem wynajmujemy ją na zdrowych zasadach. W tych pomieszczeniach może znaleźć miejsce choćby miejski konserwator zabytków - uważa Łątka.
- Skoro to główny problem miasta Lublin, to wracam do gabinetu w ratuszu. Zresztą nigdy w pełni go nie opuściłem - mówi Łątka, obecnie dyrektor departamentu urzędu miasta, a wcześniej piastujący urząd sekretarza miasta.
Łątka wprowadził się do kamienicy przy ul. Złotej w styczniu. Zajął tam obszerny gabinet o powierzchni ok. 50 mkw. Twierdził, że potrzebuje dużo miejsca, ponieważ zwykle pracuje z całym zespołem ludzi, a jego gabinet w ratuszu był za mały. Inne pomieszczenia w kamienicy zajął wydział organizacyjny, wydział kultury urzędu miasta i biuro obsługi kancelaryjnej ratusza. Za wszystko ratusz płaci prywatnemu właścicielowi kamienicy 23 tys. złotych brutto miesięcznie.
- Wersal. Małe Bizancjum - mówił o "królewskim" gabinecie dyrektora Łątki Piotr Kowalczyk, przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Na ostatniej sesji rady miasta przeciwstawiał luksus, w jakim pracuje Łątka, warunkom w jakich musi się gnieździć miejskie Centrum Interwencji Kryzysowej dla ofiary przemocy. Działa ono w ciasnej piwnicy przy ul. Szewskiej. W końcu sprawę postanowił załatwić Palikot wydając Łątce polityczne polecenie.
- Chciałbym pozostawić relacje z szefem regionu Platformy Obywatelskiej bez komentarza - odpowiada Łątka na pytanie o to, czy jego powrót do ratusza to efekt połajanki posła.
Mimo że Łątka opuści swój supergabinet, to miasto wciąż będzie płacić za wynajem kamienicy przy ul. Złotej. - Moim zdaniem wynajmujemy ją na zdrowych zasadach. W tych pomieszczeniach może znaleźć miejsce choćby miejski konserwator zabytków - uważa Łątka.
Najnowsze wiadomości
-
Przewijak musi być. Lista lokali przyjaznych dziecku
-
Nowy komendant miejski będzie dojeżdżał ze Świdnika
-
Zatrzymani dilerzy. Sprzedali dwa kilogramy amfetaminy
-
Tłumy w Teatrze Starym. Szokująco dobry repertuar WIDEO
-
Znany adwokat z Lublina skazany. Prowokacja Polsatu
-
36 wniosków o powrót do celi. Skazani z obrożą na nodze
-
Poważny wypadek k. Kołbiel. Siedemnastka zablokowana
-
Przewrócił dziewczynę i skopał ją. Chciał jej telefon
- 16 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Łątka zrugany przez Palikota opuszcza gabinet
dj.czosnek
26.03.09, 18:37
Dobrze tak liskowi. Niech wraca do swojej nory. Ekonomista jak nic za 23 tyśmiesięcznie hehe.»
-
Łątka zrugany przez Palikota opuszcza gabinet
charliefrown
26.03.09, 19:31
do przedmowcy-jak w watku dot. stawiania Wasilewskiego pod sciana przez Palikota napisalem o braku decyzyjnosci, konsekwencji, odwagi prezydenta m.in w kontekscie Latki jakis obszczymur o »
-
Łątka zrugany przez Palikota opuszcza gabinet
blood_free
27.03.09, 02:17
Z tego wynika dobitnie, że miastem zarządza nie inż. Wasilewski - przypomne,aktualnie pobierajacy pensje prezydenta miasta i nic wiecej, a niejaki Palikot -skandalista polityczny. Na miejscu»
Najczęściej czytane24 htydzień




