330 tysięcy do zwrotu? Słono zapłacimy za Orlika
26.03.2009
, aktualizacja: 26.03.2009 17:39
Jeśli do końca kwietnia miasto nie zakończy budowy boiska "Orlik" na Bronowicach, to będzie musiało zwrócić ministerstwu sportu 330 tysięcy złotych dotacji.
ZOBACZ TAKŻE
- Orlik wstydu: będzie wielka feta na Bronowicach (05-05-09, 18:20)
- Bronowice. Orlik jest, choć go nie ma (04-05-09, 17:04)
- Będzie czwarty orlik? (01-04-09, 21:54)
- Po co Lublinowi Palikot? To pytanie paść musiało (25-03-09, 16:44)
- Samorządy będą miały dużo tańsze Orliki (05-03-09, 21:49)
- Niekończące się kłopoty z Orlikiem (25-02-09, 20:26)
Wszystkie zaczęte w zeszłym roku Orliki mają być oddane do użytku do 30 kwietnia - oświadczył bezwarunkowo w styczniu Mirosław Drzewiecki, minister sportu. Jeśli boisko, na które ministerstwo przekazało 330 tysięcy w zeszłym roku, nie będzie gotowe na koniec kwietnia, to gmina, która nie poradziła sobie z inwestycją, będzie musiała zwrócić pieniądze do Warszawy.
Magistrat może więc jedynie liczyć na to, że niesolidny wykonawca boiska, który buduje Orlika na Bronowicach od jesieni ubiegłego roku wreszcie się zmobilizuje i wykona swą pracę.
- Mieliśmy ogromnego pecha - powtarza przy każdej okazji Tadeusz Dziuba, dyrektor wydziału remontów budynków urzędu miasta o wyborze wykonawcy. Firma Panorama II z Gdyni miała zakończyć prace do 30 listopada.
- Rozumiem, że mogą być potknięcia, pogoda była czasami nienajlepsza, ale mieli wystarczająco dużo czasu - uważa Dziuba i mówi, że jeśli boisko nie powstanie na czas, to Panorama II będzie musiała oddać miastu także 330 tysięcy złotych utraconej dotacji. Dyrektor twierdzi, że znajdzie sposób, by wyegzekwować pieniądze od firmy.
- Potrącimy im tę sumę od razu z faktury, którą wystawimy za wykonanie robót. Inaczej utkniemy na lata w sądzie dochodząc swoich roszczeń - twierdzi Dziuba. Nawet jeśli gdyńska firma zakończy prace i Lublin nie straci dotacji, to zapłaci miastu karę umowną za zwłokę.
Ratusz znalazł już drugą firmę, która dokończy boisko. Nie może ona jednak wejść na plac budowy, dopóki nie opuszczą go robotnicy Panoramy II. Dziuba zapewnia jednak, że wykonawca drugiego etapu robót wykona je w ekspresowym tempie. - Już rozmawiałem z dyrektorem tej firmy. Zapewnił mnie, że jeśli tylko będą mogli, to wykonają swoje zadanie do 15 kwietnia. Mają jedynie postawić kontenery na szatnie, podłączyć wodę i prąd - mówi Dziuba.
Jeśli ratusz upora się z procedurami, to do końca roku, oprócz feralnego Orlika na Bronowicach w Lublinie powstaną jeszcze dwa inne boiska: jedno przy ul. Tumidajskiego na Kalinowszczyźnie i drugie na os. Błonie na Czubach. - Wywłaszczeni kiedyś właściciele tego gruntu nie będą zgłaszać roszczeń - informuje Dziuba. Wcześniej orlik na Czubach stanął pod znakiem zapytania z powodu ewentualnych problemów własnościowych.
Przetargi na budowę ratusz ogłosi jednak najwcześniej dopiero w maju. Na razie trwa żmudne kompletowanie dokumentacji.
Orliki w Lublinie, na szarym końcu
Wśród miast o porównywalnej wielkości Lublin jest na szarym końcu jeśli chodzi o ilość Orlików, które mają służyć wszystkim chętnym do uprawiania sportu. W mniejszym Toruniu są już trzy Orliki, do końca roku powstanie kolejnych pięć. W Bydgoszczy w zeszłym roku tamtejszym władzom udało się wybudować pięć boisk. Zielona Góra, choć w zeszłym roku nie przystąpiła do rządowego programu, to w tym roku nas prześcignie. Będzie mieć cztery boiska. Rekordzistą w kraju jest Łódź, która planuje wybudować do końca roku trzydzieści Orlików argumentując to chęcią podniesienia poziomu sportu w Łodzi. Nasz ratusz twierdzi, że ważniejsze niż ogólnodostępne Orliki są sale gimnastyczne w szkołach i remonty szkolnych toalet.
Magistrat może więc jedynie liczyć na to, że niesolidny wykonawca boiska, który buduje Orlika na Bronowicach od jesieni ubiegłego roku wreszcie się zmobilizuje i wykona swą pracę.
- Mieliśmy ogromnego pecha - powtarza przy każdej okazji Tadeusz Dziuba, dyrektor wydziału remontów budynków urzędu miasta o wyborze wykonawcy. Firma Panorama II z Gdyni miała zakończyć prace do 30 listopada.
- Rozumiem, że mogą być potknięcia, pogoda była czasami nienajlepsza, ale mieli wystarczająco dużo czasu - uważa Dziuba i mówi, że jeśli boisko nie powstanie na czas, to Panorama II będzie musiała oddać miastu także 330 tysięcy złotych utraconej dotacji. Dyrektor twierdzi, że znajdzie sposób, by wyegzekwować pieniądze od firmy.
- Potrącimy im tę sumę od razu z faktury, którą wystawimy za wykonanie robót. Inaczej utkniemy na lata w sądzie dochodząc swoich roszczeń - twierdzi Dziuba. Nawet jeśli gdyńska firma zakończy prace i Lublin nie straci dotacji, to zapłaci miastu karę umowną za zwłokę.
Ratusz znalazł już drugą firmę, która dokończy boisko. Nie może ona jednak wejść na plac budowy, dopóki nie opuszczą go robotnicy Panoramy II. Dziuba zapewnia jednak, że wykonawca drugiego etapu robót wykona je w ekspresowym tempie. - Już rozmawiałem z dyrektorem tej firmy. Zapewnił mnie, że jeśli tylko będą mogli, to wykonają swoje zadanie do 15 kwietnia. Mają jedynie postawić kontenery na szatnie, podłączyć wodę i prąd - mówi Dziuba.
Jeśli ratusz upora się z procedurami, to do końca roku, oprócz feralnego Orlika na Bronowicach w Lublinie powstaną jeszcze dwa inne boiska: jedno przy ul. Tumidajskiego na Kalinowszczyźnie i drugie na os. Błonie na Czubach. - Wywłaszczeni kiedyś właściciele tego gruntu nie będą zgłaszać roszczeń - informuje Dziuba. Wcześniej orlik na Czubach stanął pod znakiem zapytania z powodu ewentualnych problemów własnościowych.
Przetargi na budowę ratusz ogłosi jednak najwcześniej dopiero w maju. Na razie trwa żmudne kompletowanie dokumentacji.
Orliki w Lublinie, na szarym końcu
Wśród miast o porównywalnej wielkości Lublin jest na szarym końcu jeśli chodzi o ilość Orlików, które mają służyć wszystkim chętnym do uprawiania sportu. W mniejszym Toruniu są już trzy Orliki, do końca roku powstanie kolejnych pięć. W Bydgoszczy w zeszłym roku tamtejszym władzom udało się wybudować pięć boisk. Zielona Góra, choć w zeszłym roku nie przystąpiła do rządowego programu, to w tym roku nas prześcignie. Będzie mieć cztery boiska. Rekordzistą w kraju jest Łódź, która planuje wybudować do końca roku trzydzieści Orlików argumentując to chęcią podniesienia poziomu sportu w Łodzi. Nasz ratusz twierdzi, że ważniejsze niż ogólnodostępne Orliki są sale gimnastyczne w szkołach i remonty szkolnych toalet.
Najnowsze wiadomości
-
36 wniosków o powrót do celi. Skazani z obrożą na nodze
-
Poważny wypadek pod Kołbielą. Siedemnastka zablokowana
-
Przewrócił dziewczynę i skopał ją. Chciał jej telefon
-
Ile pączków dzisiaj zjadłeś? SONDAŻ
-
Napadli go i zabrali pączki. Akcja policji pomogła
-
Sielec k. Chełma. Pijany policjant staranował radiowóz
-
Kierowca potrącił dziecko na przejściu dla pieszych
-
Hrubieszów. Matka skazana, bo namawiała do aborcji
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




