Śmierć po porodzie. Szpital: "Wszystko było w porządku"

Piotr Kozłowski
18.11.2012 15:00
A A A Drukuj
Szpital na Kraśnickiej, gdzie młoda matka zmarła po porodzie

Szpital na Kraśnickiej, gdzie młoda matka zmarła po porodzie (Fot. Iwona Burdzanowska / Agencja Gazeta)

Tydzień temu po porodzie w szpitalu na al. Kraśnickiej zmarła 24-letnia kobieta. W sprawie trwa prokuratorskie śledztwo. Szpital już zakończył postępowanie wyjaśniające. - Wszystko było w porządku - informuje dyrektor
O tragicznym zdarzeniu w szpitalu przy al. Kraśnickiej napisaliśmy we wtorek. Przypomnijmy, na oddział ginekologii i położnictwa w środę 7 listopada trafiła 24-letnia kobieta. Siłami natury urodziła zdrowe dziecko. Jednak pojawiły się komplikacje. Kobieta zaczęła krwawić. Lekarze pomimo podawania leków oraz decyzji o operacji, nie zdołali uratować kobiety. W niedzielę zmarła.

Jej matka zgłosiła sprawę do prokuratury. Argumentowała, że na sali porodowej nie było lekarza, a córka nie miała zapewnionej odpowiedniej opieki. Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku narażenia zmarłej kobiety na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, a także nieumyślnego spowodowania śmierci. Prof. Henryk Wiktor, ordynator oddziału, zapewniał "Gazetę", że postępowanie lekarzy było prawidłowe. Mimo wszystko szpital wszczął postępowanie wyjaśniające.

Zapytaliśmy dyrekcję, jakie są jego efekty: "Informujemy, że dotychczasowe postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci Pacjentki wykazało, że postępowanie medyczne było prawidłowe i zgodne ze standardami postępowania medycznego. W chwili obecnej nie jesteśmy w stanie podać bardziej szczegółowych informacji. Sprawę bada Prokuratura" - poinformował szpital w piśmie podpisanym przez dyrektora Ryszarda Śmiecha i jego zastępcę ds. lecznictwa Andrzej Ciołko.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także

Lublin - wideo z naszego miasta