Lublin. Ulica Wapiennej troska miasta nie obejmuje
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 11:07
Nie mają kanalizacji, a zamiast ulicy dziurawą i błotnistą drogę. Urzędnicy nie pozwalają im remontować domów. O kim mowa? O lublinianach mieszkających blisko centrum miasta
ZOBACZ TAKŻE
- Im zima łagodniejsze, tym miasto piękniejsze latem (19-03-12, 18:00)
- Politechnika Lubelska. Kto przebija opony na parkingu? (29-11-11, 09:00)
- Dlaczego prezydent Żuk traci włosy. ROZMOWA "GAZETY" (01-09-11, 16:29)
Naprzeciw akademików Politechniki Lubelskiej i gmachu wydziału ochrony środowiska stoi domek jednorodzinny. Obok niego straszy pustymi ścianami opuszczony dom. Jeśli ten widok was nie zniechęci, zejdziecie do ul. Wapiennej. Ale w niczym nie przypomina ona ulicy, przy której mieszkacie. Nie ma chodnika, nie ma nawet asfaltu. Pełno za to dołów, w które wpadają koła samochodu. W lecie doły wypełniają się wodą spływającą z podwórek domów zbudowanych na skarpie od strony ul. Wigilijnej. Woda płynie też ul. Zakole, spod Politechniki - w ubiegłym roku kilka domów zostało zalanych.
Nie jest łatwo przejść mokrą ulicą Wapienną. Na butach osiada czarny żużel zmieszany z błotem. Mieszkający tam ludzie nakładają na buty worki, bo inaczej wstyd byłoby im się pokazać w pracy, na uczelni czy w szkole. W zimie błoto zamarza. Przy takich śniegach, jakie niedawno padały, na Wapienną nie wjechalibyście. Nie jest objęta odśnieżaniem. Do tej pory mieszkańcy wspominają ze zdumieniem, jak w zeszłym roku pojawił się tu pług.
Od ul. Wapiennej odchodzą w stronę Bystrzycy boczne dróżki, szerokie na ok. 2 m. Jedna z nich wygląda jak tunel w warsztacie samochodowym - przez środek bowiem biegnie dość głęboka wyrwa, wyżłobiona przez wodę. Po obu stronach tej czy równoległych do niej "arterii" stoją domy. Niektóre okna mają tak nisko, że trzeba się schylić, by do nich zajrzeć. Na remonty jednak urzędnicy nie wydają zgody, bo to teren zalewowy Bystrzycy. - Jesteśmy zapomniani przez urzędy, choć płacimy podatki, jak wszyscy - skarżą się mieszkańcy.
Aby przypomnieć o swoim istnieniu i pokazać warunki, w jakich żyją, mieszkańcy i rada dzielnicy Rury zorganizowali na jesieni spotkanie z władzami miasta. Przyszli prezydent Krzysztof Żuk i Eugeniusz Janicki, ówczesny dyrektor Zarządu Dróg i Mostów. - Obiecali pomóc - przypominają mieszkańcy.
O wyremontowanie ulicy i budowę kanalizacji deszczowej starają się w urzędzie miasta także władze Politechniki Lubelskiej. - Nasz wniosek został zaakceptowany i jest przygotowywany projekt - mówi Mieczysław Hasiak, kanclerz PL.
Jak podaje Beata Krzyżanowska z UM, prace na ul. Wapiennej zaplanowane są w budżecie miasta na rok 2012. - Remont obejmie odcinek ok. 280 metrów, licząc od ul. Nadbystrzyckiej [od akademików PL]. Podczas prac nową nawierzchnię - z kostki brukowej otrzymają miejsca postojowe, uzupełniony zostanie też chodnik. Ulepszenie nawierzchni gruntowej będzie realizowane po roztopach, w okolicach kwietnia - precyzuje Krzyżanowska.
Na tym fragmencie ulicy, niejedna dziewczyna straciła obcasy. Teraz będzie łatwiej przejść. Tylko, czy schodząc z nowego chodnika mieszkańcy ul. Wapiennej znów trafią w błoto? - Na pozostałej długości ulicy prace będą miały zakres lokalny i zapewnią bieżące utrzymanie. Powierzchnia będzie miejscowo utwardzana kruszywem - wyjaśnia Beata Krzyżanowska.
Pozostaje problem ścieków. - Kiedy jeden z nas zaniósł próbkę wody z naszych studni do sanepidu, okazało się, że nie nadaje się ona do picia. Zbudowaliśmy wodociąg, a miasto później zwróciło nam część kosztów. Czy sami mamy też zbudować oczyszczalnię ścieków? - denerwują się mieszkańcy.
- Budowa kanalizacji sanitarnej przy ul. Wapiennej nie jest przewidziana na najbliższe lata - odpowiada Paweł Chromcewicz, rzecznik prasowy MPWiK Lublin. W tym rejonie firma planuje jedynie przebudowę magistrali wodociągowej - wkrótce zostanie ogłoszony przetarg. Modernizacja wodociągu ma zapewnić dobrej jakości wodę i bezawaryjne dostawy przez długie lata. - Zgodnie z planem, inwestycja powinna zostać zakończona we wrześniu 2014. Kiedy konkretnie prowadzone będą prace w rejonie Wapiennej, trudno dziś powiedzieć - dodaje Paweł Chromcewicz.
A co z dyrektywą unijną, która zobowiązuje Polskę do budowy kanalizacji w całym kraju do 2015 r.? - Według zapisu Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych, który odpowiada za wypełnianie dyrektywy unijnej, w aglomeracjach powyżej 100 tys. ludności kanalizacyjne systemy sieciowe mają objąć do końca 2015 roku, co najmniej 98 proc. mieszkańców. I Lublin ten wskaźnik wypełni - zapewnia Paweł Chromcewicz.
Niestety, ul. Wapienna, to te 2 proc., które mogą pozostać bez kanalizacji...
Nie jest łatwo przejść mokrą ulicą Wapienną. Na butach osiada czarny żużel zmieszany z błotem. Mieszkający tam ludzie nakładają na buty worki, bo inaczej wstyd byłoby im się pokazać w pracy, na uczelni czy w szkole. W zimie błoto zamarza. Przy takich śniegach, jakie niedawno padały, na Wapienną nie wjechalibyście. Nie jest objęta odśnieżaniem. Do tej pory mieszkańcy wspominają ze zdumieniem, jak w zeszłym roku pojawił się tu pług.
Od ul. Wapiennej odchodzą w stronę Bystrzycy boczne dróżki, szerokie na ok. 2 m. Jedna z nich wygląda jak tunel w warsztacie samochodowym - przez środek bowiem biegnie dość głęboka wyrwa, wyżłobiona przez wodę. Po obu stronach tej czy równoległych do niej "arterii" stoją domy. Niektóre okna mają tak nisko, że trzeba się schylić, by do nich zajrzeć. Na remonty jednak urzędnicy nie wydają zgody, bo to teren zalewowy Bystrzycy. - Jesteśmy zapomniani przez urzędy, choć płacimy podatki, jak wszyscy - skarżą się mieszkańcy.
Aby przypomnieć o swoim istnieniu i pokazać warunki, w jakich żyją, mieszkańcy i rada dzielnicy Rury zorganizowali na jesieni spotkanie z władzami miasta. Przyszli prezydent Krzysztof Żuk i Eugeniusz Janicki, ówczesny dyrektor Zarządu Dróg i Mostów. - Obiecali pomóc - przypominają mieszkańcy.
O wyremontowanie ulicy i budowę kanalizacji deszczowej starają się w urzędzie miasta także władze Politechniki Lubelskiej. - Nasz wniosek został zaakceptowany i jest przygotowywany projekt - mówi Mieczysław Hasiak, kanclerz PL.
Jak podaje Beata Krzyżanowska z UM, prace na ul. Wapiennej zaplanowane są w budżecie miasta na rok 2012. - Remont obejmie odcinek ok. 280 metrów, licząc od ul. Nadbystrzyckiej [od akademików PL]. Podczas prac nową nawierzchnię - z kostki brukowej otrzymają miejsca postojowe, uzupełniony zostanie też chodnik. Ulepszenie nawierzchni gruntowej będzie realizowane po roztopach, w okolicach kwietnia - precyzuje Krzyżanowska.
Na tym fragmencie ulicy, niejedna dziewczyna straciła obcasy. Teraz będzie łatwiej przejść. Tylko, czy schodząc z nowego chodnika mieszkańcy ul. Wapiennej znów trafią w błoto? - Na pozostałej długości ulicy prace będą miały zakres lokalny i zapewnią bieżące utrzymanie. Powierzchnia będzie miejscowo utwardzana kruszywem - wyjaśnia Beata Krzyżanowska.
Pozostaje problem ścieków. - Kiedy jeden z nas zaniósł próbkę wody z naszych studni do sanepidu, okazało się, że nie nadaje się ona do picia. Zbudowaliśmy wodociąg, a miasto później zwróciło nam część kosztów. Czy sami mamy też zbudować oczyszczalnię ścieków? - denerwują się mieszkańcy.
- Budowa kanalizacji sanitarnej przy ul. Wapiennej nie jest przewidziana na najbliższe lata - odpowiada Paweł Chromcewicz, rzecznik prasowy MPWiK Lublin. W tym rejonie firma planuje jedynie przebudowę magistrali wodociągowej - wkrótce zostanie ogłoszony przetarg. Modernizacja wodociągu ma zapewnić dobrej jakości wodę i bezawaryjne dostawy przez długie lata. - Zgodnie z planem, inwestycja powinna zostać zakończona we wrześniu 2014. Kiedy konkretnie prowadzone będą prace w rejonie Wapiennej, trudno dziś powiedzieć - dodaje Paweł Chromcewicz.
A co z dyrektywą unijną, która zobowiązuje Polskę do budowy kanalizacji w całym kraju do 2015 r.? - Według zapisu Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych, który odpowiada za wypełnianie dyrektywy unijnej, w aglomeracjach powyżej 100 tys. ludności kanalizacyjne systemy sieciowe mają objąć do końca 2015 roku, co najmniej 98 proc. mieszkańców. I Lublin ten wskaźnik wypełni - zapewnia Paweł Chromcewicz.
Niestety, ul. Wapienna, to te 2 proc., które mogą pozostać bez kanalizacji...
Najnowsze wiadomości
-
Dziś w Lublinie przytulali za darmo. Tak spontanicznie
-
Gwałciciel nie może zbliżać się do 12-letniej ofiary
-
Wyłożyli pieniądze i chcą inwestować na PKS-ie
-
Lublin dostał 400 mln na najdroższą drogę w historii
-
"Jeszcze Polska..." Warka nagrywała w Lublinie hymn ZOBACZ
-
Warszawiacy na weekend wybierają nasze Roztocze. A my?
-
To pewne. "Koko Koko Euro Spoko" zabrzmi w Brukseli
-
Podejrzani o "przestępstwa seksualne" na dzieciach
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Wapiennej troska miasta nie obejmuje
anda8
23.02.12, 09:28
Tam są tereny zalewowe i normalne bagnisko. Nie wiem kto ludziom sprzedał tę ziemię na budowę domów.Domy po prostu wpadają w ziemię.Nie ma kanalizacji.Zawsze wiozę tam turystów z zachodu, »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...






więcej zdjęć