Policja na tropie. Ktoś sobie ukradł wojownika z gry
22.02.2012
, aktualizacja: 22.02.2012 12:56
Tomaszowska policja poszukuje osoby, która ukradła postać z gry komputerowej. To coraz powszechniejsze przestępstwo
ZOBACZ TAKŻE
- Po kłótni z ojcem rzucił się na policjantów z nożem (23-02-12, 12:32)
- Lublin. Znęcali się nad nastolatkiem w bursie szkolnej (23-02-12, 09:56)
We wtorek na komendę policji w Tomaszowie Lubelskim przyszedł 17-latek i powiedział, że ktoś od niego wyłudził "wojownika". To postać z gry komputerowej.
Brzmi dziwnie? Niekoniecznie, bo kradzież bohaterów elektronicznych rozgrywek, to coraz częściej spotykane zjawisko.
Fani gier spędzają przed monitorami niemal całe dnie rywalizując w sieci z innymi osobami. W wirtualnym świecie tworzą rycerzy, żołnierzy, magów i wojowników. Zdobywają punkty za wygrane pojedynki, a za nie dokupują sprzęt i podnoszą umiejętności postaci.
Nie każdy jednak chce pracować na sukces i gracze chętnie odkupują gotowe postaci. Ceny na aukcjach internetowych osiągają nawet 10 tys. zł za bohatera.
17-latek wystawił swoją postać na aukcji internetowej. W zamian miał otrzymać innych bohaterów gier, lecz "zapłaty" nigdy nie zobaczył na monitorze komputera. Swoje straty nastolatek oszacował na 300 złotych.
Równo przed rokiem w Lublinie była podobna historia. Mieszkaniec Reszła na Warmii zorientował się, że jego postać nie ma już zbroi i ekwipunku. Ktoś włamał się na konto gracza i dosłownie ogołocił bohatera.
Policja sprawdziła IP komputerów, z których zalogowano się na konto okradzionego gracza. Okazało się, że należą do mieszkańców województwa lubelskiego.
Za taką kradzież (a właściwie włamanie się na konto internetowe) można trafić nawet na osiem lata do więzienia.
Brzmi dziwnie? Niekoniecznie, bo kradzież bohaterów elektronicznych rozgrywek, to coraz częściej spotykane zjawisko.
Fani gier spędzają przed monitorami niemal całe dnie rywalizując w sieci z innymi osobami. W wirtualnym świecie tworzą rycerzy, żołnierzy, magów i wojowników. Zdobywają punkty za wygrane pojedynki, a za nie dokupują sprzęt i podnoszą umiejętności postaci.
Nie każdy jednak chce pracować na sukces i gracze chętnie odkupują gotowe postaci. Ceny na aukcjach internetowych osiągają nawet 10 tys. zł za bohatera.
17-latek wystawił swoją postać na aukcji internetowej. W zamian miał otrzymać innych bohaterów gier, lecz "zapłaty" nigdy nie zobaczył na monitorze komputera. Swoje straty nastolatek oszacował na 300 złotych.
Równo przed rokiem w Lublinie była podobna historia. Mieszkaniec Reszła na Warmii zorientował się, że jego postać nie ma już zbroi i ekwipunku. Ktoś włamał się na konto gracza i dosłownie ogołocił bohatera.
Policja sprawdziła IP komputerów, z których zalogowano się na konto okradzionego gracza. Okazało się, że należą do mieszkańców województwa lubelskiego.
Za taką kradzież (a właściwie włamanie się na konto internetowe) można trafić nawet na osiem lata do więzienia.
Najnowsze wiadomości
-
Córka sędzi chce do sądu. Mama ją popiera "Nieetyczne"
-
Wiesz co źle działa w mieście? Zgłoś to przez internet
-
Pogoda na dziś: niemal idealna. Słonecznie i ciepło!
-
Parada rowerowa, a potem piknik w Nałęczowie. [FOTO]
-
Zaginął 14-latek z Hrubieszowa. Szukają go policjanci
-
Sąsiedzi. Mieszane uczucia, odkrycia i rozczarowania
-
14-latek ukradł dwa auta i wybrał się na przejażdżkę
-
Wesele żydowskie na Starym Mieście. ZOBACZ ZDJĘCIA
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Policja na tropie. Ktoś ukradł wojownika z gry
polak_maly123
22.02.12, 10:43
Trzeba być normalnym inaczej by spędzać całe dni przy jakiś chorych grach komputerowych. A potem dziwimy się skąd ta armia zakompleksionych frustratów nie nauczonych normalnego życia w »
-
Policja na tropie. Ktoś ukradł wojownika z gry
longina09
22.02.12, 12:55
Ciekawe, kto potem wykłada te 10000. Mamusia?»
Najczęściej czytane24 htydzień




