Odszedł z policji na emeryturę, wziął odprawę i wrócił

Karol Adamaszek
20.02.2012 , aktualizacja: 19.02.2012 17:27
A A A Drukuj
Włodzimierz Pietroń (lat 47), kiedyś oficer policji, dziś cywil z policyjnym etatem Fot. MAREK KOPEC / AG Włodzimierz Pietroń (lat 47), kiedyś oficer policji, dziś cywil z policyjnym etatem
47-letni naczelnik z komendy wojewódzkiej przeszedł na emeryturę, by za chwilę już jako cywil wrócić na swoje dotychczasowe stanowisko. Budżet państwa płaci mu teraz podwójnie, ale lubelska policja się cieszy. - Mamy przecież sprawdzonego fachowca - tłumaczy jej rzecznik
Generał Dariusz Działo został nowym szefem śląskiej policji. To dzięki niemu Pietroń wrócił
Fot. Sebastian Janicki / Agencja Gazeta
Generał Dariusz Działo został nowym szefem śląskiej policji. To dzięki niemu Pietroń wrócił
Włodzimierz Pietroń (lat 47), kiedyś oficer policji, dziś cywil z policyjnym etatem
Fot. MAREK KOPEC / AG
Włodzimierz Pietroń (lat 47), kiedyś oficer policji, dziś cywil z policyjnym etatem
Włodzimierz Pietroń (lat 47), kiedyś oficer policji, dziś cywil z policyjnym etatem
Fot. MAREK KOPEC / AG
Włodzimierz Pietroń (lat 47), kiedyś oficer policji, dziś cywil z policyjnym etatem
Mł. insp. Włodzimierz Pietroń znalazł się w grupie wysokich oficerów policji, która na przełomie stycznia i lutego przeszła na emeryturę. Wiązało się to, dowiedzieliśmy nieoficjalnie, z wymianą komendanta wojewódzkiego. Dariusza Działo zastąpił Igor Parfieniuk z Białegostoku. Działo awansował zaś na szefa mundurowych na Śląsku.

Pietroń był ostatnio naczelnikiem wydziału zaopatrzenia w lubelskiej komendzie wojewódzkiej. Głośno było o nim siedem lat temu. Był wtedy komendantem miejskim w Lublinie i przeforsował likwidację komisariatu w dzielnicy dworcowej. Po apelach mieszkańców i "Gazety" jednostkę przywrócono po kilku miesiącach. Pietroń pożegnał się z funkcją.

47-letni oficer odszedł do cywila z niespełna 27-letnim stażem pracy, dzięki czemu jego emerytura wynosi 70 procent ostatniego wynagrodzenia. Dostał także sześciomiesięczną odprawę. A jeszcze zanim Pietroń oficjalnie poinformował o odejściu, komendant Działo zwiększył mu dodatek do pensji. Przełożyło się to na wyższą emeryturę.

23 stycznia na cztery dni przez uroczystym pożegnaniem Pietronia komenda wojewódzka ogłosiła konkurs na jego następcę na stanowisku naczelnika wydziału zaopatrzenia. Decyzją komendanta Działo do rywalizacji mogli przystąpić wyłącznie cywile. Zgłosiło się ośmiu kandydatów. Do finału dotarły trzy osoby. Najlepiej wypadł...Włodzimierz Pietroń.

- To jemu zostanie zaproponowane objęcie stanowiska - mówi nam Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej KWP.

Jakim cudem policjant, który zamarzył sobie odpoczynek teraz bez problemu może wrócić do pracy i pobierać z budżetu zarówno pensje (ok. cztery tysiące brutto) jak i emeryturę? Przepisy tego nie zabraniają, a mundurówka cieszy się swoimi przywilejami. Dzięki nim funkcjonariusze dostają emeryturę już po 15 latach pracy, a potem mogą spokojnie dorabiać. Także policji.

Rzecznik Wójtowicz tłumaczy, że lubelska komenda na powrocie Pietronia... zaoszczędzi. Zatrudniając go jako cywila zapłaci mu o ok. dwa tysiące mniej niż gdyby przyjęła na naczelnika innego wysokiej rangi oficera.

- Poza tym następuje stopniowo ucywilnianie stanowisk logistycznych w policji, tak się też dzieje w kadrach i transporcie - wyjaśnia Janusz Wójtowicz.

To "ucywilnianie" idzie jednak wyjątkowo opornie. Na 18 wydziałów w komendzie wojewódzkiej, naczelnikiem tylko jednego nie jest zawodowy funkcjonariusz. Co więcej KWP prowadziła ostatnio konkurs na naczelnika dla innego wydziału. Ale w tym przypadku cywile startować już nie mogli.

Chcieliśmy zapytać Dariusza Działo czy powrót Pietronia do komendy był zaplanowany i czy dlatego właśnie konkurs, który wygrał był tylko dla cywili. W zespole prasowym śląskiej KWP usłyszeliśmy jednak, że komendat Działo jest nieuchwytny. Ma być dostępny dopiero w poniedziałek.

Z samym Pietroniem nie udało nam się skontaktować. Przez rzecznika przekazał nam, że sprawy nie będzie komentować. - Ma nieskazitelną opinię i świetne kompetencje - zapewnia Wójtowicz.

Od oceny sytuacji powstrzymuje się ministerstwo spraw wewnętrznych. Jak twierdzi rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak obecnie trwa kontrola ministerstwa w komendzie głównej i niektórych jednostkach wojewódzkich. Skupia się właśnie na obsadzaniu cywilnych etatów. - Nie ukrywam, że natrafiliśmy na sytuacje, że policyjni emeryci wracali do pracy na cywilne stanowiska, ale jest to zgodne z prawem. Mogę jednak zapewnić, że minister podda zawarte w raporcie pokontrolnym wnioski gruntownej analizie - informuje Woźniak.





Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Polub nas na Facebooku