Twórcy ludowi kontra Hollywood. Poszło o Oskary

mo,pap
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 19:54
A A A Drukuj
Statuetka Oscara Fot. Jason DeCrow AP Statuetka Oscara
O Oskarze Kolbergu słyszał w Polsce każdy. W USA Oscar jest tylko jeden. W związku z tym nazwa nagrody dla polskich twórców ludowych musi zostać zmieniona
ZOBACZ TAKŻE
Stowarzyszenie Twórców Ludowych od 2002 roku przyznaje "Ludowe Oskary" za najciekawsze wydarzenia folklorystyczne w kraju.

- Nazwa nagrody nawiązuje do postaci legendarnego etnografa Oskara Kolberga, a statuetka, którą otrzymują laureaci, przedstawia siedzącego Jezusa Frasobliwego; ten wizerunek jest oczywiście utrzymany w stylistyce ludowych świątków - wyjaśnia Waldemar Majcher, prezes Stowarzyszenia Twórców Ludowych.

W tym roku nazwa nagrody musi jednak zostać zmieniona. - Domaga się tego od nas Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, która rozdaje słynne filmowe Oscary. Dostaliśmy w tej sprawie pismo, które nie daje nam zbytnio pola do polemiki w tej sprawie. Zresztą nie będziemy się spierać z tak uznaną i - co tu kryć - bogatą instytucją. Prawnicy Akademii dali nam na to dwa tygodnie - powiedział Majcher.

- Nasza nagroda znana dotąd była wśród twórców ludowych, a tu nagle otrzymuję list w imieniu Amerykańskiej Akademii Filmowej! O tyle mnie to zdziwiło, co i ucieszyło, że wieść o naszej nagrodzie dociera do takich gremiów" - dodał Majcher.

W piśmie, które otrzymali twórcy ludowi, kancelaria prawna reprezentująca interesy Akademii w Polsce poinformowała Stowarzyszenie, że "słowny znak towarowy OSCAR został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym RP (...)" i w związku z tym "Akademia nabyła prawo wyłącznego używania tego znaku towarowego na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej". W dalszej części pisma prawnicy dodali, że dotyczy to również polskiej pisowni tej nazwy, tj. Oskar.

"Akademia nie aprobuje faktu używania przez Państwa na określenie organizowanego konkursu słownego znaku towarowego Oscar objętego prawami ochronnymi Akademii (...) Oscar (...) w powszechnej świadomości jest nierozerwalnie związany z nagrodą Akademii, którą podczas corocznej ceremonii honoruje się najwybitniejszych twórców związanych ze sztuką filmową. (...) Używanie przez Państwa bez zgody Akademii słownego znaku towarowego Oscar dla wydarzenia, jakim jest konkurs "Ludowe Oskary" oraz dla przyznawanych nagród jest nieuprawnione i stanowi naruszenie praw ochronnych Akademii (...) co w konsekwencji stanowi podstawę roszczeń Akademii" - napisali twórcom ludowym prawnicy Akademii i dodali, że Polacy "bezprawnie wykorzystują prestiż nagrody" i "powodują rozwodnienie renomy znaku towarowego Oscar".

Majcher przyznał, że w odpowiedzi, którą przygotowuje dla Akademii wyjaśni, że nazwa "Oskary Ludowe" wcale nie nawiązuje do słynnej nagrody filmowej, tylko odnosi się do etnografa Oskara Kolberga i podkreśli, że twórcy ludowi nie mieli i nie mają zamiaru bezprawnego czerpania z dorobku artystycznego innych. "Ale to będzie tylko wyjaśnienie. Skoro zastrzegli nazwę Oskary, my nie będziemy stawać okoniem" - powiedział szef Stowarzyszenia, które właśnie przygotowuje kolejną edycję konkursu dla twórców ludowych. Nowej nazwy nagrody jeszcze co prawda nie wymyślono, ale za to marszałek woj. lubelskiego obiecał twórcom wsparcie finansowe.

W poprzednich latach "Ludowymi Oskarami" nagrodzono m.in. Centrum Wystawienniczo-Regionalne Dolnej Wisły w Tczewie za wystawę "Rola chleba w kulturze ludowej" i Zespół Śpiewaczy z Rudy Solskiej "Jasio konie poił" za film DVD zrealizowany przez Gminny Ośrodek Kultury w Biłgoraju, a także olsztynecki skansen za lekcje o architekturze regionalnej.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Polub nas na Facebooku