Zmora kierowców do likwidacji. Bo radny dostał mandat

Sławomir Skomra
17.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 15:34
A A A Drukuj
Rondo na klinie i feralny znak zakazu skrętu w prawo Fot. Rafał Michałowski / AG Rondo na klinie i feralny znak zakazu skrętu w prawo
Żeby z al. Zygmuntowskich skręcić w Lubelskiego Lipca trzeba objechać rondo dookoła. W końcu będą zmiany, a pomógł w tym mandat dla miejskiego radnego
Rondo na klinie i feralny znak zakazu skrętu w prawo
Fot. Rafał Michałowski / AG
Rondo na klinie i feralny znak zakazu skrętu w prawo
RadniPiotr Kowalczyk (z lewej) i Leszek Daniewski z miejskiej komisji oświaty i wychowania
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZ
RadniPiotr Kowalczyk (z lewej) i Leszek Daniewski z miejskiej komisji oświaty i wychowania
Chodzi o rondo, gdzie łączą się ważne, miejskie ulice: al. Zygmuntowskie, al. Unii Lubelskiej, ul. Fabryczna i właśnie ul. Lubelskiego Lipca potocznie zwana Trasą Zieloną. Została ona oddana do użytku w 2007 r. i od razu zaczęły się wątpliwości co do organizacji ruchu.

Jadąc Zygmuntowskimi nie da się bezpośrednio skręcić w Lubelskiego Lipca. Trzeba objechać rondo dookoła i zatrzymać się na trzech światłach.

Niby mała rzecz, ale kierowców potrafi doprowadzić do szału. - To jest po prostu nielogiczne. Prawoskręt w niczym by nie utrudniał ruchu. Miejsce na poprowadzenie łuku też jest, bo akurat w tym miejscu jest bardzo szeroki chodnik - narzeka pan Mariusz, który jak dodaje, dosyć często kursuje tamtędy na dworzec PKP.

Wtóruje mu radny miejski Leszek Daniewski. - Na co dzień jest ciężko tamtędy przejechać, a cóż dopiero kiedy Zygmuntowskimi jedzie sznur samochodów. A o to nie trudno. Wystarczy jakaś większa impreza w hali MOSiR-u i czynne lodowisko, a już są poważne problemy - mówi.

Co prawda kierowcy, którzy chcą dojechać z hali w stronę ul. Kunickiego lub dworca PKP nie muszą przedzierać się przez rondo, ale czeka ich wtedy dużo bardziej przykra operacja. Wyjeżdżając spod hali mogą skręcić w lewo i przebić się przez stację paliw na ul. Piłsudskiego. Kolejne rozwiązanie jest jeszcze gorsze, bo trzeba zawrócić na Piłsudskiego dopiero na skrzyżowaniu z Narutowicza. A po drodze pokonać aż trzy sygnalizacje świetlne.

Ale mamy dobrą wiadomość dla kierowców: tzw. prawoskręt na rondzie powstanie. Zastępca prezydenta Stanisław Kalinowski pisze o tym w odpowiedzi na interpelację Daniewskiego. - "Po wystąpieniu odpowiednich warunków atmosferycznych zostanie przebudowany łuk poziomy co umożliwi przejazd określonej na znakach grupie pojazdów" - zapowiada Kalinowski.

Prace nie będą ani kosztowne, ani czasochłonne. Na dobrą sprawę do budowy łuku trzeba przesunąć krawężnik i minimalnie zwęzić chodnik.

Ciekawe jest to, dlaczego Daniewski postanowił interweniować w tej sprawie. - Nie jeżdżę tamtędy często. Ostatnio jednak jechałem i skręciłem w prawo z Zygmuntowskich. Złapała mnie policja i dostałem mandat. Zastanowiłem się wtedy "ilu kierowców znalazło się w takiej sytuacji jak ja?" - opowiada radny.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Zmora kierowców do likwidacji. Bo radny dostał ... hektorspyke 17.02.12, 07:32

    Szanowny Panie Radny, to przy okazji poproszę o wykonanie zjazdu z al. Lubelskiego Lipca w prawo w al. Witosa na rondzie przy zamku. Zamiast stać w korkach za autami jadącymi prosto w »

  • Zmora kierowców do likwidacji. Bo radny dostał ... mariusz_1234 17.02.12, 09:22

    Jak już jesteśmy przy modyfikacjach skrzyżowań to mam pytanie. Dlaczego jadąc ul. Tysiąclecia na rondzie koło zamku chcąc jechać na wprost w kierunku Chełma i Zamościa nie można tego zrobić »

  • Wyprostowac filaretow- prosto w sowinskiego elbertson 17.02.12, 16:45

    wyprostowac to nieszczescie i przestać brnąć w mrzonki o tunelach i estakadach - tych pieniedzy nie ma i nie będzie .Prawdopodobie obecny układ opiera sie na jakies wiejskiej dróżce która »

Polub nas na Facebooku