Znany adwokat z Lublina skazany. Prowokacja Polsatu
16.02.2012
, aktualizacja: 16.02.2012 19:25
Znany lubelski adwokat Mirosław K. skazany na więzienie w zawieszeniu i zakaz wykonywania zawodu. Prokuratura oskarżyła go o nakłanianie do wręczenia łapówki oraz kierowanie słynną już prowokacją Polsatu
ZOBACZ TAKŻE
- Skazany mecenas K. - Naruszono moje prawa do obrony (16-02-12, 19:27)
- 36 wniosków o powrót do celi. Skazani z obrożą na nodze (16-02-12, 13:35)
- Bocian k. Kołbieli. Po wypadku droga K 17 odblokowana (16-02-12, 13:16)
- Napadli go i zabrali pączki. Akcja policji pomogła (16-02-12, 11:46)
- Chełm. Pijany policjant staranował radiowóz. ZDJĘCIE (16-02-12, 11:32)
Chodzi o sprawę, którą media ochrzciły "prowokacją Polsatu". Była wymierzona - uważa prokuratura - w lubelskiego urologa Dariusza S. ze szpitala PSK 4.
Wiosną 2005 roku od starszej kobiety, którą przyjął do szpitala, urolog wziął 100 zł. Potem 700 zł dał mu Henryk W. Wręczenie tych pieniędzy nagrała ukryta kamera telewizji Polsat. Co ciekawe, za pierwszym razem Henryk W. dał lekarzowi 500 zł, ale kiedy okazało się, że nagranie jest niewyraźne, mężczyzna wrócił i dołożył jeszcze 200 zł. Ponad trzy lata temu urolog został skazany na więzienie w zawieszeniu i grzywnę. Wygrał jednak apelację i proces musiał toczyć się po raz drugi. Pod koniec 2010 roku sąd okręgowy prawomocnie zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania. Takie orzeczenie nie oznaczało ani skazania, ani uniewinnienia lekarza. Sąd uznał jego zachowanie za "wypadek mniejszej wagi".
Jak Polsat trafił na urologa? Prokuratura uważa, że mózgiem prowokacji był właśnie mecenas K. Celem intrygi miał być rewanż na lekarzu, bo ten odbił adwokatowi żonę.
W środę Sąd Rejonowy w Zamościu skazał Mirosława K. na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata, 2 tysiące złotych grzywny oraz zakaz wykonywania zawodu przez trzy lata. Ma też zapłacić 900 złotych kosztów sądowych.
- Postępowanie dyscyplinarne wobec pana mecenasa było zawieszone na czas procesu. Zostanie podjęte po uprawomocnieniu się wyroku - mówi nam Piotr Sendecki, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie. Mirosław K. najpewniej będzie się jeszcze odwoływał.
K. w przeszłości zasiadał w radzie nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Prezydentem Lublina był wtedy Andrzej Pruszkowski (PiS).
Wiosną 2005 roku od starszej kobiety, którą przyjął do szpitala, urolog wziął 100 zł. Potem 700 zł dał mu Henryk W. Wręczenie tych pieniędzy nagrała ukryta kamera telewizji Polsat. Co ciekawe, za pierwszym razem Henryk W. dał lekarzowi 500 zł, ale kiedy okazało się, że nagranie jest niewyraźne, mężczyzna wrócił i dołożył jeszcze 200 zł. Ponad trzy lata temu urolog został skazany na więzienie w zawieszeniu i grzywnę. Wygrał jednak apelację i proces musiał toczyć się po raz drugi. Pod koniec 2010 roku sąd okręgowy prawomocnie zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania. Takie orzeczenie nie oznaczało ani skazania, ani uniewinnienia lekarza. Sąd uznał jego zachowanie za "wypadek mniejszej wagi".
Jak Polsat trafił na urologa? Prokuratura uważa, że mózgiem prowokacji był właśnie mecenas K. Celem intrygi miał być rewanż na lekarzu, bo ten odbił adwokatowi żonę.
W środę Sąd Rejonowy w Zamościu skazał Mirosława K. na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata, 2 tysiące złotych grzywny oraz zakaz wykonywania zawodu przez trzy lata. Ma też zapłacić 900 złotych kosztów sądowych.
- Postępowanie dyscyplinarne wobec pana mecenasa było zawieszone na czas procesu. Zostanie podjęte po uprawomocnieniu się wyroku - mówi nam Piotr Sendecki, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie. Mirosław K. najpewniej będzie się jeszcze odwoływał.
K. w przeszłości zasiadał w radzie nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Prezydentem Lublina był wtedy Andrzej Pruszkowski (PiS).
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
32 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...



