Planowany plac przed CSK z patronem. Kto nim będzie?
16.02.2012
, aktualizacja: 16.02.2012 14:51
W najbliższy czwartek radni zajmą się nadaniem imienia arcybiskupa Józefa Życińskiego planowanemu placowi przed CSK. - Myślę, że głosowanie będzie tylko formalnością - mówi przewodniczący rady miasta
ZOBACZ TAKŻE
- Do wzięcia 220 mln za CSK. Wiemy, kto chce budować (16-03-12, 21:00)
- Niedokończony wywiad - rzeka z abp Józefem Życińskim (18-02-12, 16:00)
- CSK. Jest przetarg chociaż papierów jeszcze brakuje (18-02-12, 15:00)
- Abp Życiński dwa razy przeżył brutalne napady. Kiedy? (10-02-12, 16:53)
- Przed rokiem odszedł nasz arcybiskup, Józef Życiński (10-02-12, 06:00)
- Abp Józef Życiński spoczął w lubelskiej archikatedrze (19-02-11, 14:39)
Z propozycją uhonorowania abpa Józefa Życińskiego wyszli w sierpniu ubiegłego roku radni Platformy Obywatelskiej. W liście do prezydenta Lublina prosili o podjęcie inicjatywy nadania imienia arcybiskupa jakiejś ulicy lub placowi w mieście. Już wtedy proponowali aby metropolita był patronem planowanego placu przed Centrum Spotkania Kultur, które ma powstać w miejscu dzisiejszego Teatru w Budowie. Na razie stoi tam niszczejący gmach, ale za kilka lat będzie to nowoczesne centrum kulturalne.
Jednak Prawo i Sprawiedliwość, którego głosy byłyby potrzebne do uhonorowania arcybiskupa, podnosiło argument, że inicjatywa radnych PO pojawiła się tuż przed wyborami parlamentarnymi i nie jest to najlepszy czas na takie decyzje. Poza tym prezydent Krzysztof Żuk stwierdził, że o nadaniu imienia metropolity placowi powinna się wypowiedzieć kuria oraz KUL, z którym arcybiskup był związany. Senat uczelni przyznał, że będzie to dobra decyzja. Stąd projekt uchwały, który trafi na najbliższe obrady rady miasta (odbędą się w czwartek 23 lutego).
- Ponieważ nie chcieliśmy upolityczniać sprawy, będzie to projekt skierowany na obrady przez prezydenta na nasz wniosek. Chcemy uniknąć jakichkolwiek sporów w tej kwestii - wyjaśnia Stanisław Podgórski, przewodniczący klubu PO w radzie miasta.
Jednak aby projekt zamienił się w uchwałę potrzebne będą głosy PiS-u, który ma większość w radzie. - Myślę, że głosowanie będzie tylko formalnością - kwituje Piotr Kowalczyk z PiS, przewodniczący rady miasta.
Abp Józef Życiński
Urodził się w 1948 r. w Nowej Wsi w woj. łódzkim. Zmarł 10 lutego 2011 roku w Rzymie. Był filozofem, publicystą, od 1997 r. metropolitą lubelskim, a wcześniej biskupem tarnowskim. Katoliccy publicyści uznają go za przedstawiciela liberalnego skrzydła w Kościele. Był za integracją z Unią Europejską, odwiedzał Przystanek Woodstock. Nigdy nie popierał żadnej opcji politycznej, ale w swych kazaniach często nawiązywał do bieżących wydarzeń politycznych. Nie szczędził gorzkich słów politykom, ale nie wymieniał nikogo z nazwiska.
Jednak Prawo i Sprawiedliwość, którego głosy byłyby potrzebne do uhonorowania arcybiskupa, podnosiło argument, że inicjatywa radnych PO pojawiła się tuż przed wyborami parlamentarnymi i nie jest to najlepszy czas na takie decyzje. Poza tym prezydent Krzysztof Żuk stwierdził, że o nadaniu imienia metropolity placowi powinna się wypowiedzieć kuria oraz KUL, z którym arcybiskup był związany. Senat uczelni przyznał, że będzie to dobra decyzja. Stąd projekt uchwały, który trafi na najbliższe obrady rady miasta (odbędą się w czwartek 23 lutego).
- Ponieważ nie chcieliśmy upolityczniać sprawy, będzie to projekt skierowany na obrady przez prezydenta na nasz wniosek. Chcemy uniknąć jakichkolwiek sporów w tej kwestii - wyjaśnia Stanisław Podgórski, przewodniczący klubu PO w radzie miasta.
Jednak aby projekt zamienił się w uchwałę potrzebne będą głosy PiS-u, który ma większość w radzie. - Myślę, że głosowanie będzie tylko formalnością - kwituje Piotr Kowalczyk z PiS, przewodniczący rady miasta.
Abp Józef Życiński
Urodził się w 1948 r. w Nowej Wsi w woj. łódzkim. Zmarł 10 lutego 2011 roku w Rzymie. Był filozofem, publicystą, od 1997 r. metropolitą lubelskim, a wcześniej biskupem tarnowskim. Katoliccy publicyści uznają go za przedstawiciela liberalnego skrzydła w Kościele. Był za integracją z Unią Europejską, odwiedzał Przystanek Woodstock. Nigdy nie popierał żadnej opcji politycznej, ale w swych kazaniach często nawiązywał do bieżących wydarzeń politycznych. Nie szczędził gorzkich słów politykom, ale nie wymieniał nikogo z nazwiska.
Najnowsze wiadomości
-
Gwałciciel nie może zbliżać się do 12-letniej ofiary
-
Wyłożyli pieniądze i chcą inwestować na PKS-ie
-
Lublin dostał 400 mln na najdroższą drogę w historii
-
"Jeszcze Polska..." Warka nagrywała w Lublinie hymn ZOBACZ
-
Warszawiacy na weekend wybierają nasze Roztocze. A my?
-
To pewne. "Koko Koko Euro Spoko" zabrzmi w Brukseli
-
Podejrzani o "przestępstwa seksualne" na dzieciach
-
Targi Lublin poślizgnęły się na płatnej Strefie Kibica
- 10 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Re: Planowany plac przed CSK z patronem. Kto nim
antypo-lityk
16.02.12, 19:39
W udzkim stawiają pomniki fikcyjnym samobójcom: na dworcach, nazwy pociągów, ..., a samobójców w realu co niemiara - z biedy, z beznadziei, z bezradności wobec pomówień dziądzących.»
-
Planowany plac przed CSK z patronem. Kto nim bę...
jozek46
18.02.12, 06:56
No patrzcie ,patrzcie ,jaki Żuk konsultant,zwrócił się do KUL-u i kurii???Co tu rznąć głupa?Przecież wiadomo co one odpowiedzą.Pachnie mi przedwyborczą wazeliną!Albo nie wiadomo,jaki będzie »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...



