Prezesi wyprowadzili majątek? Dziesiątki firm na lodzie

Karol Adamaszek
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 09:19
A A A Drukuj
- Prezesi firmy budowlanej z Lublina świadomie zwlekali z upadłością, dzięki czemu zdążyli wyprowadzić z przedsiębiorstwa 12 milionów złotych. Na ich machlojkach ucierpiało prawie 90 wierzycieli - uważa prokuratura
akta sprawy
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
akta sprawy
Prezes firmy Roder Dariusz S. i wiceprezes Robert W. dwa ostatnie dni spędzili na przesłuchaniach w Prokuraturze Rejonowej w Lublinie. Na celowniku śledczych znaleźli się w połowie ub.r., gdy zawiadomienie na Roder złożył jeden z jego podwykonawców w branży budowlanej.

Prezesom przedstawiono szereg zarzutów. - Nadużycie zaufania w obrocie gospodarczym, umyślne bankructwo z zamiarem pokrzywdzenia wierzycieli i oszukańczy transfer majątku. Grozi im do 10 lat więzienia - wylicza prokurator Dorota Kawa.

Kilka lat temu Roder wynajął prywatnego inwestora do budowy 500 mieszkań w Grodzisku Mazowieckim. Roder znalazł podwykonawców. Inwestycja w Grodzisku przypadła na lata 2008-2009, gdy do Polski dotarło spowolnienie gospodarcze wywołane kryzysem w Ameryce.

- Funkcjonowaliśmy dobrze przez kilka lat. Wyłożyli wszystkie nasze pieniądze. Był krach na giełdzie. Inwestor z Grodziska nie zapłacił za nasze straty. Nie mieliśmy zamówień - wyjaśnił wiceprezes Robert W.

Zdaniem prokuratury zarząd firmy zdawał sobie sprawę, że jest na granicy niewypłacalności i Roder powinien ogłosić upadłość. Zanim to się stało, zdążył jednak wyprowadzić z firmy ponad 12 milionów złotych do spółki słupa. Jej prezesami z kolei zostali dwaj pracownicy Rodera. Mężczyźni chcą dobrowolne poddać się karze więzienia w zawieszeniu.

Po tym jak do słupa wytransferowano grube miliony, Roder został praktycznie pozbawiony majątku. A miał do spłacenia 89 wierzycieli podwykonawców, głównie firmy z Lubelszczyzny i Mazowsza.

Prokuratura pozwoliła wyjść na wolność Robertowi W. po wpłaceniu 80 tysięcy złotych poręczenia. Będzie miał dozór policyjny. W przypadku prezesa Dariusza S. śledczy będą domagali się tymczasowego aresztu, ewentualnie także poręczenia w kwocie 100 tysięcy złotych.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Prezesi wyprowadzili majątek? Dziesiątki firm n... antypo-lityk 16.02.12, 08:51

    Złodziejstwo zaczęło się od Mazowieckiego, zlikwidował coś tam w policji. A i sam jak mu ktoś (chyba w 90-tym) uszkodził merca to jeździł porsze czy cos podobnego. Dorobił się sq...wy »

Polub nas na Facebooku