Domowe awantury policjantów to nie "sprawy prywatne"

Karol Adamaszek
14.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 19:22
A A A Drukuj
Policja na miejscu wypadku
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Policja na miejscu wypadku
Czy po służbie można więcej? Czy policjant, który w cywilu podnosi rękę na rodzinę jest dalej godny munduru? Odpowiedzi na te pytania wydają mi się oczywiste. Gorzej, że dla samej policji oczywiste już nie są. Jak poczują się rodziny funkcjonariuszy-tyranów, gdy przeczytają, że domowe awantury to "sprawy prywatne"? A karą może być wielce okrutna "rozmowa"? Boję się, że policja zaufania do siebie na tym nie zbuduje. Wywoła za to poczucie bezkarności u sprawców przemocy.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Polub nas na Facebooku