Uniwersytet Medyczny. Będzie mniej miejsc na lekarskim

Małgorzata Szlachetka
13.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 17:20
A A A Drukuj
Studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie Fot. Iwona Burdzanowska / AG Studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Lubelski Uniwersytet Medyczny rozważa zmniejszenie liczby miejsc dla przyszłych studentów na płatnych studiach - dowiedziała się nieoficjalnie "Gazeta". Decyzja w tej sprawie ma zapaść na dzisiejszym kolegium rektorskim
Gmach przy al. Racławickich, w którym mieści się rektorat Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Fot. Rafał Michałowski / AG
Gmach przy al. Racławickich, w którym mieści się rektorat Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Fot. Franciszek Mazur / Agencja
Studenci Uniwersytetu Medycznego w Lublinie
Prof. Andrzej Książek
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZ
Prof. Andrzej Książek
To nie jedyna uczelnia medyczna w Polsce, która ma w tej kwestii niełatwy orzech do zgryzienia, problem dotyczy całego kraju. O co chodzi? Reforma kształcenia lekarzy i dentystów zakłada, że ich studia skrócą się o rok. Do tej pory przyszli lekarze spędzali na uczelni sześć lat, a od nowego roku akademickiego już po pięciu latach będą zaczynać staż w klinikach.

Efekt? Czasu na naukę będzie mniej niż do tej pory, a zawodowe kształcenie praktyczne w większym stopniu niż do tej pory stopniu będzie odbywało się na uczelniach.

Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego już zapowiedziało, że zmniejszy liczbę miejsc na medycynie o 17 procent. - Jeśli skracamy studia o rok, to w trosce o bezpieczeństwo przyszłych pacjentów uczciwie sobie powiedzieliśmy: nie jesteśmy w stanie wykształcić w tak krótkim czasie takiej samej liczby osób jak dotychczas - tak na łamach "Gazety Wyborczej" mówił prof. Tomasz Grodzicki, dziekan Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum UJ.

Problem widzi także Uniwersytet Medyczny w Lublinie. Rzecznik uczelni Włodzimierz Matysiak informuje, że uczelnia już w czerwcu 2011 roku wysłała do resortu edukacji w pismo, z którego wynika, że wejście w życie zasad reformy kształcenia będzie wiązało się z koniecznymi nakładami finansowymi. - Po pierwsze musiałoby powstać nowe centrum kształcenia, w którym studenci doskonaliliby swoje umiejętności na fantomach. To sposób przeprowadzenia podczas ćwiczeń symulacji porodu, czy operacji. Poinformowaliśmy też Ministerstwo Zdrowia, że musimy mieć nowy budynek do kształcenia studentów stomatologii. Koszt każdego z tych budynków to 45 do 55 milionów złotych. Nie stać nas na zrealizowanie tych inwestycji w całości - informuje Włodzimierz Matysiak. I dodaje: - Do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi z resortu zdrowia.

Uniwersytet szacuje, że koszty kształcenia studentów, w stosunku do obecnych, zwiększą się dwukrotnie. Również dlatego, że reforma zakłada, iż grupy ćwiczeniowe na kierunkach medycznych będą mniej liczne niż obecnie, więc trzeba będzie zatrudnić dodatkową kadrę.

Czy lubelska uczelnia pójdzie w ślady UJ? - Na odpowiedź na to pytanie jest jeszcze za wcześnie. Decyzja zapadnie na wtorkowym kolegium rektorskim. Na pewno pod uwagę zostanie wzięta aktualna sytuacja finansowa uczelni - ucina Włodzimierz Matysiak.

"Gazeta" dowiedziała się jednak nieoficjalnie, że pod uwagę brany jest scenariusz zakładający zmniejszenie liczby miejsc na studiach płatnych. Obecnie osoby uczące się w tzw. trybie niestacjonarnym na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie stanowią prawie 19 procent wszystkich studentów. O jakich kwotach jest mowa? Na przykład semestr na wydziale lekarskim kosztuje 10 tysięcy złotych, a na stomatologii 12 tysięcy złotych.

W czasie ostatniej rekrutacji na UM w Lublinie najbardziej oblegane były medycyna i stomatologia, na oba kierunki startowało po 21 kandydatów.







Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Uniwersytet Medyczny. Będzie mniej miejsc na le... zlybocian 13.02.12, 23:19

    No dla studentów z polski miejsc będzie mniej, ale w to miejsce uczelnia z otwartymi ramionami powita studentów zagranicznych. I tak już mają lepsze traktowanie, zaraz będzie ich więcej niż »

Polub nas na Facebooku