Wyprowadzą biurokrację z sądu. Jak w biznesie [WIDEO]
13.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 13:54
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko
Wymiar sprawiedliwości chce być racjonalny tak jak duże polskie firmy. Dlatego zamiast działów księgowości czy administracji w sądach w całej Polsce ma być jedno duże centrum usług, a jego siedziba będzie w Lublinie. List intencyjny w tej sprawie podpisali w poniedziałek prezydent Lublina i minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko

Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko
ZOBACZ TAKŻE
- Chcesz podwyżkę? W sądzie musisz zdobyć więcej punktów (25-04-12, 08:00)
- E-sąd znowu ma wolne etaty. Nie trzeba skończyć prawa (08-02-12, 09:00)
- Minister Gowin w Lublinie: E-sąd, spektakularny sukces (21-12-11, 15:12)
- W jednym sądzie zaświadczenie, w drugim oświadczenie (17-12-11, 12:00)
Zasada ma być prosta: dzięki zinformatyzowaniu duża część spraw administracyjnych, księgowych czy kadrowych z sądów w całym kraju ma być załatwiana w jednym miejscu - w Lublinie. Miasto już wskazało działkę pod taki biurowiec - samo centrum miasta, przy Wieniawskiej. Pracę miałoby tam znaleźć nawet ponad 200 osób.
- Chodzi o to, by skończyć z przerostami biurokratycznymi - mówi minister sprawiedliwości. I dodaje, że pomysł ma służyć zdjęciu z sądownictwa "balastu zbytecznej biurokracji". - Te środki, które uda się zdjąć ze zbytecznych etatów administracyjnych, będziemy wykorzystywać do wzmacniania pionów orzeczniczych - mówi Gowin.
To oznacza, że jeśli ktoś dziś pracuje w sądowej administracji, po zmianach będzie mógł przejść do sekretariatu i wspomóc w pracy sędziów, np. na salach rozpraw. Minister zapewnia, że resort nie przewiduje żadnych redukcji kadrowych, a jedynie "roszady etatów". - Etaty dziś rozproszone w Polsce będą wykorzystywane do wspierania pracy sędziów - dodaje Gowin. Jak mówi, dziś w pionach administracyjnych pracuje za dużo osób, stąd potrzeba zmian.
Wiceminister Grzegorz Wałejko zapewnia z kolei, że nie chodzi o oszczędności finansowe. - Chodzi o to, by jak najwięcej osób przesunąć do sekretariatów, bo tam mamy niedostatek takich osób jak sekretarze sądowi czy asystenci sędziów. Te osoby pozostaną w wymiarze sprawiedliwości, tylko będą się czymś innym zajmować - wyjaśnia Wałejko.
Zmiany mają wejść w życie za dwa, trzy lata. Wcześniej trzeba przygotować cały system informatyczny i procedury. Dlaczego na siedzibę usług wybrano Lublin? Bo tu świetnie sprawdził się jedyny w Polsce sąd elektroniczny, a miasto już wskazało ministerstwu działkę pod budowę nowego biurowca.
- Chodzi o to, by skończyć z przerostami biurokratycznymi - mówi minister sprawiedliwości. I dodaje, że pomysł ma służyć zdjęciu z sądownictwa "balastu zbytecznej biurokracji". - Te środki, które uda się zdjąć ze zbytecznych etatów administracyjnych, będziemy wykorzystywać do wzmacniania pionów orzeczniczych - mówi Gowin.
To oznacza, że jeśli ktoś dziś pracuje w sądowej administracji, po zmianach będzie mógł przejść do sekretariatu i wspomóc w pracy sędziów, np. na salach rozpraw. Minister zapewnia, że resort nie przewiduje żadnych redukcji kadrowych, a jedynie "roszady etatów". - Etaty dziś rozproszone w Polsce będą wykorzystywane do wspierania pracy sędziów - dodaje Gowin. Jak mówi, dziś w pionach administracyjnych pracuje za dużo osób, stąd potrzeba zmian.
Wiceminister Grzegorz Wałejko zapewnia z kolei, że nie chodzi o oszczędności finansowe. - Chodzi o to, by jak najwięcej osób przesunąć do sekretariatów, bo tam mamy niedostatek takich osób jak sekretarze sądowi czy asystenci sędziów. Te osoby pozostaną w wymiarze sprawiedliwości, tylko będą się czymś innym zajmować - wyjaśnia Wałejko.
Zmiany mają wejść w życie za dwa, trzy lata. Wcześniej trzeba przygotować cały system informatyczny i procedury. Dlaczego na siedzibę usług wybrano Lublin? Bo tu świetnie sprawdził się jedyny w Polsce sąd elektroniczny, a miasto już wskazało ministerstwu działkę pod budowę nowego biurowca.
Najnowsze wiadomości
-
Gwałciciel nie może zbliżać się do 12-letniej ofiary
-
Wyłożyli pieniądze i chcą inwestować na PKS-ie
-
Lublin dostał 400 mln na najdroższą drogę w historii
-
"Jeszcze Polska..." Warka nagrywała w Lublinie hymn ZOBACZ
-
Warszawiacy na weekend wybierają nasze Roztocze. A my?
-
To pewne. "Koko Koko Euro Spoko" zabrzmi w Brukseli
-
Podejrzani o "przestępstwa seksualne" na dzieciach
-
Targi Lublin poślizgnęły się na płatnej Strefie Kibica
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...



