Wyprowadzą biurokrację z sądu. Jak w biznesie [WIDEO]

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
13.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 13:54
A A A Drukuj
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko
Wymiar sprawiedliwości chce być racjonalny tak jak duże polskie firmy. Dlatego zamiast działów księgowości czy administracji w sądach w całej Polsce ma być jedno duże centrum usług, a jego siedziba będzie w Lublinie. List intencyjny w tej sprawie podpisali w poniedziałek prezydent Lublina i minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Minister Jarosław Gowin w lubelskim ratuszu, obok prezydent Lublina Krzysztof Żuk (z lewej) i wiceminister sprawiedliwości Grzegorz Wałejko
Zasada ma być prosta: dzięki zinformatyzowaniu duża część spraw administracyjnych, księgowych czy kadrowych z sądów w całym kraju ma być załatwiana w jednym miejscu - w Lublinie. Miasto już wskazało działkę pod taki biurowiec - samo centrum miasta, przy Wieniawskiej. Pracę miałoby tam znaleźć nawet ponad 200 osób.

- Chodzi o to, by skończyć z przerostami biurokratycznymi - mówi minister sprawiedliwości. I dodaje, że pomysł ma służyć zdjęciu z sądownictwa "balastu zbytecznej biurokracji". - Te środki, które uda się zdjąć ze zbytecznych etatów administracyjnych, będziemy wykorzystywać do wzmacniania pionów orzeczniczych - mówi Gowin.

To oznacza, że jeśli ktoś dziś pracuje w sądowej administracji, po zmianach będzie mógł przejść do sekretariatu i wspomóc w pracy sędziów, np. na salach rozpraw. Minister zapewnia, że resort nie przewiduje żadnych redukcji kadrowych, a jedynie "roszady etatów". - Etaty dziś rozproszone w Polsce będą wykorzystywane do wspierania pracy sędziów - dodaje Gowin. Jak mówi, dziś w pionach administracyjnych pracuje za dużo osób, stąd potrzeba zmian.

Wiceminister Grzegorz Wałejko zapewnia z kolei, że nie chodzi o oszczędności finansowe. - Chodzi o to, by jak najwięcej osób przesunąć do sekretariatów, bo tam mamy niedostatek takich osób jak sekretarze sądowi czy asystenci sędziów. Te osoby pozostaną w wymiarze sprawiedliwości, tylko będą się czymś innym zajmować - wyjaśnia Wałejko.

Zmiany mają wejść w życie za dwa, trzy lata. Wcześniej trzeba przygotować cały system informatyczny i procedury. Dlaczego na siedzibę usług wybrano Lublin? Bo tu świetnie sprawdził się jedyny w Polsce sąd elektroniczny, a miasto już wskazało ministerstwu działkę pod budowę nowego biurowca.



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Polub nas na Facebooku