Był siedliskiem patologii, ale marszałkowie go przywracają
13.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 15:22
Cztery lata temu uznano go za siedlisko patologii i rozwiązano. Jednak obecni marszałkowie uznali, że w urzędzie konieczny jest departament odpowiedzialny za transport w województwie
ZOBACZ TAKŻE
- Urząd tracił miliony na biletach dla uczniów. Jak? (30-01-12, 07:00)
- Samorządy puchną. Oszczędzają na sobie? (30-09-10, 10:00)
- Weszła w życie ustawa, która nakłada na nas obowiązek przygotowania planu transportu. Chcemy, żeby funkcjonował on jak w cywilizowanych państwach - uzasadnia marszałek województwa Krzysztof Hetman.
Po co plan, o którym mówi Hetman? Żeby wszystko uporządkować. Na przykład jeśli do miasta dojeżdża szynobus, to władze regionu muszą zapewnić pasażerom możliwość przesiadek w busy czy PKS-y, aby dotarli do miejscowości, gdzie kolej już nie dochodzi. Województwo ma takie możliwości, bo jest nie tylko właścicielem szynobusów, ale wydaje też koncesje przewoźnikom. Polityką transportową i drogownictwem od marca zajmie się nowy, czternasty już departament w urzędzie marszałkowskim.
Przypomnijmy - taki departament już istniał. Zlikwidowano go prawie cztery lata temu w atmosferze podejrzeń o niejasne związki biznesu z samorządem i łapówkarstwo. Nieprawidłowości były związane z bardzo mocną konkurencją wśród przewoźników, którzy walczyli o koncesje na jak najlepszych warunkach.
W 2005 r. busiarze pikietowali pod urzędem marszałkowskim. Domagali się jasnych zasad przyznawania koncesji. Rok później urzędniczka popełniła samobójstwo rzucając się z okna biurowca. W pracy zajmowała się właśnie przewoźnikami. Prokuratura umorzyła tę sprawę.
Decyzja o likwidacji departamentu zapadła, gdy policja odnalazła w jednym z komisów w Lublinie kilkaset stron akt, które nigdy nie powinny opuścić urzędu. Bałagan był zresztą większy: nie było wiadomo, jak sprawdzać rozkłady jazdy, jak nadzorować pracowników itd.
Marszałek Hetman deklaruje, że kadrę nowego departamentu stworzą pracownicy już zatrudnieni w urzędzie. Nie wyklucza jednak, że powstaną całkiem nowe etaty.
Po co plan, o którym mówi Hetman? Żeby wszystko uporządkować. Na przykład jeśli do miasta dojeżdża szynobus, to władze regionu muszą zapewnić pasażerom możliwość przesiadek w busy czy PKS-y, aby dotarli do miejscowości, gdzie kolej już nie dochodzi. Województwo ma takie możliwości, bo jest nie tylko właścicielem szynobusów, ale wydaje też koncesje przewoźnikom. Polityką transportową i drogownictwem od marca zajmie się nowy, czternasty już departament w urzędzie marszałkowskim.
Przypomnijmy - taki departament już istniał. Zlikwidowano go prawie cztery lata temu w atmosferze podejrzeń o niejasne związki biznesu z samorządem i łapówkarstwo. Nieprawidłowości były związane z bardzo mocną konkurencją wśród przewoźników, którzy walczyli o koncesje na jak najlepszych warunkach.
W 2005 r. busiarze pikietowali pod urzędem marszałkowskim. Domagali się jasnych zasad przyznawania koncesji. Rok później urzędniczka popełniła samobójstwo rzucając się z okna biurowca. W pracy zajmowała się właśnie przewoźnikami. Prokuratura umorzyła tę sprawę.
Decyzja o likwidacji departamentu zapadła, gdy policja odnalazła w jednym z komisów w Lublinie kilkaset stron akt, które nigdy nie powinny opuścić urzędu. Bałagan był zresztą większy: nie było wiadomo, jak sprawdzać rozkłady jazdy, jak nadzorować pracowników itd.
Marszałek Hetman deklaruje, że kadrę nowego departamentu stworzą pracownicy już zatrudnieni w urzędzie. Nie wyklucza jednak, że powstaną całkiem nowe etaty.
Najnowsze wiadomości
-
Lublin. Prawdziwe żydowskie wesele na Starym Mieście
-
Dlaczego przystanek ZTM na Marinie straszy podróżnych
-
Bandyci w natarciu. Fala neofaszyzmu zalewa miasto
-
Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni palą meble
-
Komentarz redakcji. To już nie tyle dziwi, co przeraża
-
Cyfrowa szkoła. Dostali komputery, bo mieli szczęście
-
Były prezes SPR: Mieliśmy nie płacić dziewczynom?
-
Już w piątek pojedziemy nocnymi autobusami do Świdnika
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Był siedliskiem patologii, ale marszałkowie go ...
karolsledczy
13.02.12, 09:02
Kolejny stronniczy i upierdliwy artykuł, "siedlisko patologii", "bałagan". Artykuł w negatywnym świetle, pesymizm, negatywizm. Biedny dziennikarz, biedna lokalna gazeta...»
-
Był siedliskiem patologii, ale marszałkowie go ...
marvysia
13.02.12, 09:26
Czyżbyś był jakimś busiarzem który dawał kopertę za niezwykle dochodową trasę ????»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Znikała dzielnica żydowska. Powstawało ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Co już lata nad naszym lotniskiem? Zobacz ...
- Nowy adres na klubowej mapie miasta. ZOBACZ
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Nowy most kolejowy nad Bystrzycą wjeżdża ...



