Posłowie PO bili się o swoje regiony. Dziś mają kłopoty
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 12:02
Nawet tysiąc złotych mogą zapłacić posłowie Platformy, którzy podczas głosowania nad budżetem poprali poprawki regionalne
W ostatnich dniach stycznia posłowie głosowali nad budżetem państwa. Musieli zdecydować, które ze zgłoszonych 350 poprawek przejdą. Ostatecznie zostało zaakceptowanych zaledwie sześć autorstwa PO.
Poprawki do budżetu to głównie inwestycje lokalne. Posłowie z różnych województw starają się o pieniądze na drogi czy kolej. Tym razem było tak samo.
PiS chciał na przykład, żeby rząd przeznaczył 50 mln zł na dokończenie prac projektowych modernizacji linii kolejowej Dorohusk - Lublin - Warszawa. Oczekiwał też ponad 700 mln na remont linii Warszawa - Terespol.
Solidarna Polska postulowała natomiast o 93 mln na przebudowę drogi Frampol - Wysokie.
Wszystkie wnioski przepadły, ale nie za każdym razem PO była jednomyślna. Lubelski poseł tej partii Grzegorz Raniewicz głosował np. za przeznaczeniem pieniędzy na remont drogi koło Chełma.
To może mu zaszkodzić. Jak pisze "Rzeczpospolita" klub parlamentarny chce ukarać posłów, którzy wyłamali się z dyscypliny podczas głosowania. Grozi im tysiąc zł kary za każdy głos oddany nie po myśli partii. Jeśli takich głosowań było więcej, to kwota zostanie pomnożona.
Iwona Śledzińska-Katarasińska, rzeczniczka klubowej dyscypliny tłumaczy, że nie zostaną ukarani ci, którzy po prostu się pomylili.
Na te wiadomości już zareagował Michał Kabaciński, poseł ruchu Palikota. Zapowiada, że wystąpi do TVP Lublin o fragment programu "Tygiel polityczny", w którym Raniewicz zapewniał, że w PO nie ma kar dla posłów głosujących wbrew dyscyplinie partyjnej.
"Jednocześnie w dniu dzisiejszy moje biuro poselskiego prześle gratulacje dla Posła Raniewicza za orientacje w zasadach panujących w jego partii" - czytamy w piśmie przesłanym przez Kabacińskiego.
Poprawki do budżetu to głównie inwestycje lokalne. Posłowie z różnych województw starają się o pieniądze na drogi czy kolej. Tym razem było tak samo.
PiS chciał na przykład, żeby rząd przeznaczył 50 mln zł na dokończenie prac projektowych modernizacji linii kolejowej Dorohusk - Lublin - Warszawa. Oczekiwał też ponad 700 mln na remont linii Warszawa - Terespol.
Solidarna Polska postulowała natomiast o 93 mln na przebudowę drogi Frampol - Wysokie.
Wszystkie wnioski przepadły, ale nie za każdym razem PO była jednomyślna. Lubelski poseł tej partii Grzegorz Raniewicz głosował np. za przeznaczeniem pieniędzy na remont drogi koło Chełma.
To może mu zaszkodzić. Jak pisze "Rzeczpospolita" klub parlamentarny chce ukarać posłów, którzy wyłamali się z dyscypliny podczas głosowania. Grozi im tysiąc zł kary za każdy głos oddany nie po myśli partii. Jeśli takich głosowań było więcej, to kwota zostanie pomnożona.
Iwona Śledzińska-Katarasińska, rzeczniczka klubowej dyscypliny tłumaczy, że nie zostaną ukarani ci, którzy po prostu się pomylili.
Na te wiadomości już zareagował Michał Kabaciński, poseł ruchu Palikota. Zapowiada, że wystąpi do TVP Lublin o fragment programu "Tygiel polityczny", w którym Raniewicz zapewniał, że w PO nie ma kar dla posłów głosujących wbrew dyscyplinie partyjnej.
"Jednocześnie w dniu dzisiejszy moje biuro poselskiego prześle gratulacje dla Posła Raniewicza za orientacje w zasadach panujących w jego partii" - czytamy w piśmie przesłanym przez Kabacińskiego.
Najnowsze wiadomości
-
Wyłożyli pieniądze i chcą inwestować na PKS-ie
-
Lublin dostał 400 mln na najdroższą drogę w historii
-
"Jeszcze Polska..." Warka nagrywała w Lublinie hymn ZOBACZ
-
Warszawiacy na weekend wybierają nasze Roztocze. A my?
-
To pewne. "Koko Koko Euro Spoko" zabrzmi w Brukseli
-
Podejrzani o "przestępstwa seksualne" na dzieciach
-
Targi Lublin poślizgnęły się na płatnej Strefie Kibica
-
List ws. Pietrasiewicza. "Lublin zdobywa ponurą sławę"
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Posłowie PO bili się o swoje regiony. Dziś mają...
probelpl
10.02.12, 12:22
Posłowie nie bili się o regiony tylko o swój fotel.Wyborców mają daleko gdzieś i dbają tylko o swój interes czego przykładem jest kumoterska PO i kolesiowski PSL. Nagle po wyborach dostają »
-
Posłowie PO bili się o swoje regiony. Dziś mają...
doktorakagi
10.02.12, 12:23
Nawet 1000 zł? Jak oni się podniosą po takim ciosie finansowym? Moze jakas kwest na rzecz poslow?»
-
Posłowie PO bili się o swoje regiony. Dziś mają...
judas6
10.02.12, 12:41
Brawo panie raniewicz nareszcie jakiś normalny poseł nie boi sie mieć własne zdanie po to został wybrany . Niech Pan dalej tak walczy o Chełm i region a kolejna kadencja w kieszeni.Ciekawe »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...



