Koniec chaosu z reklamami? Ratusz wierzy w konserwatora

Marcin Bielesz
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 16:48
A A A Drukuj
Dlaczego prezydent nie realizuje własnego zarządzenia? Dlaczego miasto samo szpeci swoje zabytki? Czy uda się ukrócić plakatowy chaos przed każdymi wyborami? - pyta Forum Rozwoju Lublina. Ratusz prosi o cierpliwość i wierzy w skuteczność nowego miejskiego konserwatora zabytków.
W Domu Dziecka przy ul. Pogodnej budynki już dawno zostały podzielone na małe mieszkanka
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
W Domu Dziecka przy ul. Pogodnej budynki już dawno zostały podzielone na małe mieszkanka
- Walczymy o ład i porządek w zabytkowym układzie urbanistycznym śródmieścia Lublina, w tym z reklamami zaśmiecającymi tę przestrzeń. A urząd miasta sam ją zaśmieca, regularnie wywieszając na zabytkowym ratuszu płachty z reklamami wydarzeń. Dziwne, prawda? - pyta Daniel Stelmasiewicz z Forum Rozwoju Lublina.

Forum poprosiło w ubiegłym tygodniu prezydenta Krzysztofa Żuka, by miasto wreszcie zadbało o estetykę w przestrzeni publicznej. Ratusz jest - niestety - trochę na bakier z ustanowionym przez siebie prawem, które daje mu spore, a niewykorzystane możliwości działania.

Zaczęło się jeszcze za prezydentury Adama Wasilewskiego, który we wrześniu 2010 r. wydał zarządzenie w sprawie zasad umieszczania reklam na budynkach należących do miasta. Ten akt prawny zakładał, że na miejskich budynkach nie będzie reklam umieszczanych byle jak i byle gdzie. Mija prawie półtora roku, a okazuje się, że nikt tego zarządzenia nie realizuje.

Dlatego teraz na biurko prezydenta trafił wniosek Forum nie tylko o skuteczne stosowanie zarządzenia, ale też o zaprzestanie przez miasto i jego urzędników szpecenia własnych obiektów. Chodzi nie tylko o budynki, ale też pozwolenia wydawane przez urzędników.

- Na przykład billboard na rogu ul. Lipowej i Obrońców Pokoju, tuż obok zabytkowego przecież cmentarza przy Lipowej. To, że ktoś pozwala na umieszczenie takiego obiektu w tym miejscu, zakrawa na hipokryzję - uważa Stelmasiewicz. Forum podkreśla też, że niedopuszczalne jest wieszanie płacht reklamowych na takich zabytkach jak Brama Krakowska.

- Oczekujemy też, że prezydent ponownie wniesie pod obrady rady miasta projekt podwyższenia opłat za zajęcie pasa drogowego, co ukróciłoby plakatową samowolkę przed każdymi wyborami - mówi Stelmasiewicz. Ten projekt już raz trafił w ręce radnych we wrześniu, ale pod ich naciskiem prezydent z niego zrezygnował. Nie było tu przypadku, wszak zbliżały się wybory parlamentarne i politycy (radni również) skutecznie "ozdobili" swoimi plakatami całe miasto.

- Ten projekt z pewnością niebawem ponownie zgłosimy pod obrady rady miasta - zapewnia Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.

A co z zarządzeniem, które, jak pisze Forum do prezydenta, jest "aktem martwym"? - Analizujemy sposób, w jaki urząd i miejskie jednostki realizują to zarządzenie. Liczymy także, że sprawami estetyki, w tym kwestią umieszczania reklam w przestrzeni publicznej, zajmie się nowy konserwator zabytków Hubert Mącik - uważa Mieczkowska-Czerniak.

- Jeśli będę mieć odpowiednie narzędzia, to nie będę unikać odpowiedzialności. Mam też kilka propozycji działań, jakie w sprawie estetyki może podjąć miasto, ale najpierw poinformuję o nich prezydenta Żuka i jego zastępcę Stanisława Kalinowskiego - mówi Mącik. Miejski konserwator zabytków narzędzia do działania powinien mieć już wkrótce, bo trwa proces przekazywania kompetencji przez wojewódzkiego konserwatora zabytków swemu miejskiemu odpowiednikowi.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Polub nas na Facebooku