Mobilna orkiestra, czyli wyprowadzka ze Skłodowskiej

Justyna Górniak
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 16:37
A A A Drukuj
Jednocześnie z budową Centrum Spotkania Kultur ruszy modernizacja pomieszczeń Filharmonii Lubelskiej i Teatru Muzycznego - muzycy będą musieli opuścić budynek przy ul. Skłodowskiej nawet na trzy lata.
Wkrótce muzycy i aktorzy będą musieli opuścić budynek przy ul. Skłodowskiej
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Wkrótce muzycy i aktorzy będą musieli opuścić budynek przy ul. Skłodowskiej
- Czas remontu może być dla zespołu udręką. Orkiestra musi mieć salę prób, pojawia się problem zaplecza dla muzyków podczas koncertów. Będziemy ratować się podnajmowaniem sal, nadaje się do tego zwłaszcza Centrum Konferencyjne UP. To może stworzyć namiastkę stabilności dla zespołu - mówi dyrektor filharmonii Jan Sęk.

Modernizacja filharmonii, która rozpocznie się prawdopodobnie pod koniec roku, obejmie salę koncertową - wymianę foteli, poprawę akustyki. Zaplanowano też wymianę systemu wentylacyjnego i ciągów przeciwpożarowych, a muzycy będą mieć nową garderobę i prysznice. - W planach modernizacji brakuje sali kameralnej i dalej będziemy jedyną filharmonią bez niej w miastach wojewódzkich - zaznacza Jan Sęk.

Filharmonia zaczęła już szukać miejsc, gdzie w czasie remontu mogłyby się odbywać koncerty: - Zarezerwowaliśmy salę w Centrum Kongresowym UP na koncerty impresaryjne na koniec 2012 i początek 2013 roku. Będę też rozmawiać z rektorami innych uczelni, myślę np. o przestrzeni Chatki Żaka czy auli na KUL. Dla mniejszych koncertów odpowiednie jest też studio TVP Lublin. Orkiestra będzie mogła dawać w przyszłości koncerty również w remontowanym obecnie Centrum Kultury, zakładając, że prace zakończą się w 2014 roku. Z drugiej strony modernizacja budynku jest też szansą dla filharmonii. Grając w akademickich aulach, dotrzemy do młodszych słuchaczy, studentów, którzy nie chodzą zbyt często na koncerty - mówi Sęk. Orkiestra będzie częściej koncertować poza Lublinem. Odwiedzi Warszawę, Puławy i Chełm, pojedzie też do Łucka i Lwowa.

Wyprowadzka czeka również artystów z Teatru Muzycznego. Mimo że w porównaniu z filharmonią teatr przejdzie jedynie mały lifting, chodzi głównie o poprawę warunków BHP, zespół będzie mógł wrócić na Skłodowską dopiero po zakończeniu remontu całego budynku. - Zakładając każdy wariant, w tym ten pesymistyczny, czyli trzyletnią wyprowadzkę, musimy znaleźć miejsce, które będzie nam pozwalało na normalną pracę przez cały okres trwania remontu. Mamy jeszcze trochę czasu, dlatego na razie przyglądamy się różnym lokalizacjom. Jest jednak za wcześnie, by podać ostateczną decyzję - mówi Krzysztof Kutarski, dyrektor Teatru Muzycznego.

Pod uwagę brane są miejsca, gdzie można zaaranżować odpowiednią przestrzeń artystyczną, czyli widownię na minimum 300 miejsc oraz scenę z odpowiednim nagłośnieniem i oświetleniem. Ważne jest też zaplecze techniczne dla zespołu, czyli garderoby i pracownie, które powinny mieć około 300 metrów kwadratowych. -Widzowie nie powinni mieć też problemu z dojazdem - dodaje Kutarski. Najważniejsze jest jednak znalezienie odpowiedniego miejsca dla zespołu. - Pracujemy przez cały sezon artystyczny od wtorku do niedzieli, od rana do późnego wieczora, dlatego musimy mieć stałe miejsce, gdzie będą mogły odbywać się próby. Kwestia lokalizacji biur i innych pomieszczeń pomocniczych jest sprawą drugorzędną, choć nie mniej istotną, i oczywiście wolelibyśmy, aby znajdowały się one w jednym miejscu - zaznacza Kutarski.

Modernizacja budynku, w którym mieszczą się filharmonia i Teatr Muzyczny, będzie kosztować 60 mln zł. Ruszy wraz z budową CSK, rozpocznie się nie wcześniej niż w połowie roku. Remont potrwa do 2015 roku, prace finansuje urząd marszałkowski.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 12 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Polub nas na Facebooku