Kary finansowe są, ale na papierze. NFZ zapomniał?
08.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 15:24
Mowa o karach nałożonych przez lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia na 27 przychodni, które brały udział w lipcowym strajku. Strajkowały, bo fundusz zażądał od nich zebrania od pacjentów nowych deklaracji o wyborze lekarza. NFZ nałożył kary, ale do dziś ich nie wyegzekwował. Zapomniał? A może z kar zrezygnował?
ZOBACZ TAKŻE
- Kary dla 25 przychodni. Tylko dlaczego po wyborach? (14-10-11, 12:42)
- Kary finansowe dla przychodni. Za nocne dyżury (16-09-11, 16:20)
Przychodnie zastrajkowały, bo fundusz zażądał od nich nowych deklaracji od pacjentów. Medycy mówili o proteście przeciwko nowym zasadom rozliczeń. Bowiem nie jest tajemnicą, że kto deklaracji od swoich podopiecznych nie zbierze, ten może dostać mniej pieniędzy. Przychodnie strajkowały jeden dzień, w godz. od 8 do 13. Gabinety były pozamykane. NFZ nałożył na poszczególne jednostki kary od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Za to, że 12 lipca nie przyjmowały pacjentów, a tym samym złamały zawartą z funduszem umowę.
Decyzja o karach zapadła jeszcze w październiku. Ale do dziś nikt żadnych pieniędzy nie zapłacił. Przychodnie się cieszą i główkują, czy fundusz zapomniał, czy też zmienił zdanie. - Do tej pory fundusz nam tych pieniędzy nie potrącił, czyli żadnych sankcji finansowych do tej pory nie mamy - mówi dr Teresa Dobrzańska-Pilichowska, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.
Lekarze zapowiadali, że jeśli kary będą, odwołają się do sądu. - Ale nie mogliśmy złożyć pozwu w sądzie, bo na razie nie możemy wytknąć funduszowi żadnego uchybienia. To, że dostaliśmy pisma, ale nic z tego nie wyniknęło, nie daje nam szansy na dalszą drogę (sądową - przyp.red.) - wyjaśnia Dobrzańska-Pilichowska.
Czy NFZ o karach zapomniał?
Rzeczniczka lubelskiego NFZ Małgorzata Bartoszek mówi nam, że sprawa kar wciąż jest otwarta. Dwadzieścia trzy z dwudziestu siedmiu ukaranych finansowo przychodni odwołało się od tej decyzji. Ich odwołania trafiły do prezesa NFZ w Warszawie. I to on musi zdecydować, czy kary utrzymać czy też nie. Wychodzi na to, że zastanawia się nad tym od trzech miesięcy.
Cztery przychodnie, które nie złożyły odwołań w sprawie kar, też na razie ich nie zapłaciły. - Oczekujemy na stanowisko prezesa w tej sprawie. I po otrzymaniu tego stanowiska będziemy podejmować jednolite działania w stosunku do wszystkich świadczeniodawców - dodaje Bartoszek.
Decyzja o karach zapadła jeszcze w październiku. Ale do dziś nikt żadnych pieniędzy nie zapłacił. Przychodnie się cieszą i główkują, czy fundusz zapomniał, czy też zmienił zdanie. - Do tej pory fundusz nam tych pieniędzy nie potrącił, czyli żadnych sankcji finansowych do tej pory nie mamy - mówi dr Teresa Dobrzańska-Pilichowska, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.
Lekarze zapowiadali, że jeśli kary będą, odwołają się do sądu. - Ale nie mogliśmy złożyć pozwu w sądzie, bo na razie nie możemy wytknąć funduszowi żadnego uchybienia. To, że dostaliśmy pisma, ale nic z tego nie wyniknęło, nie daje nam szansy na dalszą drogę (sądową - przyp.red.) - wyjaśnia Dobrzańska-Pilichowska.
Czy NFZ o karach zapomniał?
Rzeczniczka lubelskiego NFZ Małgorzata Bartoszek mówi nam, że sprawa kar wciąż jest otwarta. Dwadzieścia trzy z dwudziestu siedmiu ukaranych finansowo przychodni odwołało się od tej decyzji. Ich odwołania trafiły do prezesa NFZ w Warszawie. I to on musi zdecydować, czy kary utrzymać czy też nie. Wychodzi na to, że zastanawia się nad tym od trzech miesięcy.
Cztery przychodnie, które nie złożyły odwołań w sprawie kar, też na razie ich nie zapłaciły. - Oczekujemy na stanowisko prezesa w tej sprawie. I po otrzymaniu tego stanowiska będziemy podejmować jednolite działania w stosunku do wszystkich świadczeniodawców - dodaje Bartoszek.
Najnowsze wiadomości
-
Wyłożyli pieniądze i chcą inwestować na PKS-ie
-
Lublin dostał 400 mln na najdroższą drogę w historii
-
"Jeszcze Polska..." Warka nagrywała w Lublinie hymn ZOBACZ
-
Warszawiacy na weekend wybierają nasze Roztocze. A my?
-
To pewne. "Koko Koko Euro Spoko" zabrzmi w Brukseli
-
Podejrzani o "przestępstwa seksualne" na dzieciach
-
Targi Lublin poślizgnęły się na płatnej Strefie Kibica
-
List ws. Pietrasiewicza. "Lublin zdobywa ponurą sławę"
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Gdzie urządzić przyjęcie komunijne w ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...




