Jaki jest wpływ zimna na przestępczość. Zadziwiający

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 14:27
A A A Drukuj
Areszt śledczy w Lublinie Fot. Rafal Michalowski / AGENCJA GAZE Areszt śledczy w Lublinie
Czy srogie mrozy "wymroziły" przestępców? Trochę tak, choć nie do końca. Ci, którzy już siedzą w celi, nie chcą wychodzić na więzienne spacery. Ale ci na wolności - wciąż grasują w najlepsze
Liczba kradzieży czy włamań np. w Lublinie wcale nie spadła

Osadzeni w areszcie czują zimę

W Areszcie Śledczym w Lublinie widać, że więźniowie nie lubią zimna. - Zauważalny symptom tych niskich temperatur jest taki, że osadzeni rezygnują ze swojego prawa do spacerów - mówi podporucznik Artur Łyszczyk. I dodaje, że przy normalnych temperaturach na godzinny spacer wychodzą prawie wszyscy, a dziś są to tylko pojedyncze osoby. - Nie chcą chodzić po placach spacerowych, które znajdują się przy pawilonach mieszkalnych. Jeśli już ktoś na dwór wyjdzie, to z reguły, aby pobiegać albo poćwiczyć - precyzuje Łyszczyk.

W areszcie nie zauważono, by mrozy w zdecydowany sposób wpłynęły na liczbę osób trafiających do celi. W ubiegłym tygodniu dziennie przybywało po kilka osób (np. 31 stycznia - cztery osoby, a 3 lutego - pięć). Przy normalnych temperaturach te liczby są podobne, choć zdarzają się dni, że do cel trafia nawet po kilkanaście osób (tak było np. 26 stycznia, gdy przybyło aż 16 więźniów).

Podporucznik Artur Łyszczyk zwraca uwagę na coś jeszcze: w mrozy nie było dnia, by ktoś dobrowolnie nie zgłosił się do odbycia kary. Na co dzień są to raczej przypadki bardzo sporadyczne (najczęściej takie osoby są jednak przywożone przez policję).

Liczba włamań nie spadła...

Policyjne statystyki, do których zajrzeliśmy w Komendzie Wojewódzkiej w Lublinie, nie wskazują, by przestępcy odpuścili w związku z niskimi temperaturami.

W ubiegłym, bardzo mroźnym tygodniu liczba kradzieży była podobna do innych tygodni stycznia (z reguły kilkanaście dziennie, choć są wyjątki, bo np. 2 lutego było ich aż trzydzieści cztery). Podobnie liczba włamań i rozbojów - choć i tu bywa różnie, bo w środę 1 lutego kradzieży było tylko sześć, a przeciętnie jest ich po kilkanaście czy nawet ponad dwadzieścia w ciągu dnia.

...za to pijanych kierowców jest więcej

Jak mówi nam aspirant Arkadiusz Arciszewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, w tygodniu z największymi mrozami zdecydowanie wzrosła liczba pijanych kierowców. Przeciętnie drogówka zatrzymuje ich po kilkunastu, tym razem nawet dwa razy tyle. - Być może to z tego względu, że jest za zimno, żeby poruszać się pieszo. I nieodpowiedzialnie siadają za kierownicą i prowadzą pojazdy. Stąd te statystyki - mówi Arciszewski.

Nadchodzi mróz do -30 stopni Celsjusza [WIDEO]>>




Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Polub nas na Facebooku