Skąd wziąć pasażerów dla lotniska? Kierunek Izrael

Sławomir Skomra
07.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 16:38
A A A Drukuj
Lotnisko pod Sztokholmem Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA Lotnisko pod Sztokholmem
Jeśli uda się pozyskać tamtejszych turystów, to lotnisko w Świdniku rozpocznie swoją działalność z potężnym, biznesowym przytupem. Żeby jednak tak się stało, Lublin i region musi coś Izraelczykom zaoferować
W Lublinie studiuje półtora tysiąca cudzoziemców, ale wszystkich jest kilka tysięcy
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
W Lublinie studiuje półtora tysiąca cudzoziemców, ale wszystkich jest kilka tysięcy
Majdanek
Fot. Iwona Burdzanowska / Agencja Gazeta
Majdanek
Przy rynku w Kazimierzu Dolnym
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Przy rynku w Kazimierzu Dolnym
Zamość - rynek starego miasta
Fot. Wojciech Jargiło / AG
Zamość - rynek starego miasta
Najdalej wiosną spółka Port Lotniczy Lublin musi podpisywać umowy z liniami lotniczymi kursującymi do Świdnika. Jeśli wierzyć władzom firmy, to poufne negocjacje trwają już od miesięcy i są chętni przewoźnicy.

Latamy do Anglii, USA i Egiptu

W połowie zeszłego roku PLL przedstawił wyniki badań ruchu lotniczego przeprowadzonych na warszawskim Okęciu. Pod lupę zostały wzięte głównie preferencje lotnicze mieszkańców Lubelszczyzny. Z badań wynika, że 8 proc. mieszkańców (około 145 tys. osób) Lubelszczyzny w ciągu roku przynajmniej raz wsiadło do samolotu. W skali kraju to średni wynik. Przodują regiony, które mają własne lotniska. Na Mazowszu lata 11 proc. mieszkańców, a na Pomorzu 14 proc.

Nasi "wniebowzięci" latali głównie w odwiedziny do rodziny i znajomych, turystycznie i do pracy. Krajami docelowymi są: Wielka Brytania, Włochy, USA, a w dalszej kolejności kierunki wypoczynkowe - Egipt, Tunezja, Turcja.

Najwięcej jest pasażerów-turystów, ale to wcale nie oni generują najwięcej lotów. Lokalni przedsiębiorcy, chociaż jest ich mniej, latają więcej. Kierują się głównie do Anglii, USA, Niemiec i Hiszpanii.

To, co jeszcze wydawało się atutem Świdnika - bliskość wschodniej granicy - dla podróżnych nie ma większego znaczenia. Mieszkańcy Lubelszczyzny nie latają na Ukrainę niemal w ogóle. Spowodowane jest to zapewne tym, że łatwiej pojechać do Lwowa samochodem niż pokonać trasę Lublin-Okęcie-Lwów.

Z danych Okęcia wynika, że od października 2009 r. do maja 2010 z warszawskiego lotniska zostało odprawionych od 350 do 370 tys. mieszkańców Lubelszczyzny. To 7 proc. całego ruchu stołecznego portu.

Plan na rok? 300 tysięcy pasażerów

Na podstawie tych danych PLL cały czas podtrzymuje, że plan 300 tys. pasażerów po pierwszym roku funkcjonowania lubelskiego lotniska jest możliwy.

Loty mieszkańców to jedno, ale oni sami nie zapełnią samolotów. Nawet, jeśli liczby odprawianych w Warszawie robią wrażenie, to Świdnik nie będzie miał takiej oferty lotów, jak Okęcie. Na pewno nie przejmiemy wszystkich pasażerów. Potrzebni są pasażerowie zewnętrzni, którzy tu przylecą i stąd odlecą.

Żeby zdobyć zaufanie linii potrzebne do podpisania umów, PLL przeprowadziło badania mające wykazać, gdzie szukać potencjalnych pasażerów dla Świdnika.

Od razu zaznaczmy, jeśli jakaś linia lotnicza decyduje się na uruchomienie połączeń, to robi własne badania potencjalnego rynku lotniczego. Przygotowane przez lotnisko zestawienia mogą jednak być powodem przyjrzenia się tej kwestii przez przewoźników.

Studenci też latają

Według tych badań znaczącą grupą pasażerską mogą być zagraniczni studenci uczący się na lubelskich uczelniach. Pochodzą głównie z Europy Zachodniej, USA, Azji. W tym roku akademickim na wszystkich szkołach wyższych - publicznych i państwowych - studiuje 1713 osób z zagranicy.

- Podróżują do domu co jakiś czas. Częstotliwość zależy od kraju pochodzenia i odległości - mówi Jarosław Zdrojkowski z działu marketingu PLL. - W tym segmencie też widać, że jest potencjał podróżujących na wschód - dodaje.

Aż 35 procent zagranicznych studentów pochodzi z Ukrainy i Białorusi. Dalej kolejno są pochodzący z Azji (Tajwan, Indie, Chiny) Europy Zachodniej i USA.

Znaczący jest też fakt, że z roku na rok liczba zagranicznych studentów się zwiększa. Jeszcze przed rokiem było ich o ponad 300 mniej.

- Dodatkowo lotnisko stanie się poważnym atutem dla uczelni rekrutujących studentów za granicą. Będą mogły w swojej ofercie wpisać posiadanie przez Lublin portu. To na pewno poskutkuje przy werbowaniu - wróży Zdrojkowski.

Turystyka medyczna

To branża w Polsce jeszcze kiełkująca, ale dająca dobre perspektywy na przyszłość. Już teraz zarabia na tym zachód Polski. Niemcy, Anglicy, Szwedzi czy Francuzi cenią sobie polskie kliniki. Tym bardziej, że przeprowadzane w nich operacje i zabiegi są dużo tańsze niż za granicą. Według Zdrojkowskiego na Lubelszczyźnie jest przynajmniej kilka ośrodków, które są w stanie świadczyć takie usługi na odpowiednim poziomie.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 116 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Skąd wziąć pasażerów dla lotniska? Kierunek Polska shawman 07.02.12, 11:14

    Obcokrajowcy, którzy mieliby odwiedzać Lubelszczyznę to - niestety - nie jest podstawowa grupa klientów, których spodziewam się na tym lotnisku. Przede wszystkim będziemy latać my - »

  • Skąd wziąć pasażerów dla lotniska? einstein365 07.02.12, 11:18

    Pochodze z Lublina choc od kilku lat mieszkam w Angli, kilka razy do roku latam do kraju i bylo by dla mnie mega ulatwieniem gdyby bylo jakies polaczenie do Lublina np. z Liverpoolu, »

  • Należy też wziąść pod uwagę fakt, że w Polsce chr4 10.02.12, 14:34

    liczba pasażerów wciąż rośnie bardzo dynamicznie - ok 10% rocznie. Przy założeniu, że z Okęcia lata 360 tys osób z lubelskiego i z Rzeszowa co najmniej dalsze 30-40 tys to z obecnych 400 tys»

Polub nas na Facebooku