"Czy będzie zarabiać 7 000 zł?". PiS pyta o Krawczyka

Marcin Bielesz
05.02.2012 , aktualizacja: 05.02.2012 18:14
A A A Drukuj
Miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości żądają wyjaśnień od prezydenta Lublina dlaczego pracę w MPK dostał Michał Krawczyk, miejski radny PO i były szef miejskiego marketingu.
Michał Krawczyk
Fot. Iwona Burdzanowska / Agencja Gazeta
Michał Krawczyk
"Czy prawdą jest to, że nowy pełnomocnik będzie zarabiać 7 000 złotych miesięcznie?" - to jedno z pytań, które skierowali do prezydenta Krzysztofa Żuka radni Sylwester Tułajew i Mariusz Banach. W skierowanej do prezydenta interpelacji domagają się wyjaśnienia powodów zatrudnienia w MPK Michała Krawczyka.

Radny Platformy Obywatelskiej i były szef miejskiego marketingu (był w latach 2007 - 2010 zastępcą dyrektora kancelarii prezydenta) został w ubiegłym tygodniu przedstawiony przez MPK jako osoba odpowiedzialna za promocję komunikacji miejskiej. Umowę z Krawczykiem miejska spółka zawarła na rok i stworzyła dla niego nowe stanowisko - pełnomocnika ds. promocji komunikacji miejskiej.

Tułajew i Banach piszą do prezydenta, że "są zaskoczeni tak szybkim pączkowaniem" administracji związanej z komunikacją miejską. "Tego typu praktyki są niezdrowe, nieracjonalne i aspołeczne. Nie możemy zgodzić się na przyrost administracji kosztem obciążania mieszkańców kolejnymi podwyżkami cen komunikacji miejskiej" - piszą radni PiS w interpelacji do prezydenta.

- Wprawdzie interpelacja skierowana jest do prezydenta, ale adresatem pytań radnych Tułajewa i Banacha jest w tym przypadku raczej zarząd MPK - uważa Katarzyna Mieczkowska - Czerniak, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.

- Z pewnością na tę interpelację odpowiemy. Michał Krawczyk jest doświadczonym specjalistą w dziedzinie marketingu i promocji. Może pochwalić się m.in. zdobyciem ośmiu najważniejszych w Polsce nagród za działania marketingowe dla Urzędu Miasta Lublin, w tym Grand Prix na Festiwalu Promocji Miast i Regionów - komentuje Weronika Opasiak, rzecznik prasowy MPK.

A siedem tysięcy złotych miesięcznych zarobków Krawczyka, o które pytają Banach i Tułajew? Sam zainteresowany nie chce podać ile dokładnie wynosi jego pensja. - Moja pensja będzie porównywalna z moimi zarobkami na stanowisku zastępcy dyrektora kancelarii prezydenta - odpowiada Krawczyk.

- Zostałem zatrudniony w MPK, bo zarząd spółki stawia sobie zadanie zwiększenia liczby pasażerów komunikacji miejskiej. Stoją za mną konkretne sukcesy. Dlatego spółka powierzyła mi to stanowisko - uważa Krawczyk.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 21 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • "Czy będzie zarabiać 7 000 zł?". PiS pyta o Kra... gadaczka 05.02.12, 18:12

    Drodzy Forumowicze. Co sie dziwicie, toz to praktyka zakorzeniona jeszcze w PRL-u. Za sluzbe ciepla posadka w panstwowej firmie. Jest kryzys, trzeba jakos chlopaka ustawic, czyz nie? »

  • Dedykuje panu radnemu Sylwestrowi Tulajewowi ! czarownica.z.tubtina 05.02.12, 21:26

    Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata” (Łk 6,39-42)Czy pan radny Tulajew zaprzeczy, ze pani Tulajew, ktora dostala »

  • promocja MPK ... mark211 06.02.12, 08:04

    ... jest rzeczą dość prostą. Wprawdzie nie jestem specjalistą marketingowcem, ale wyobrażam sobie jakie należy podjąć czynności aby zwiększyć ilość pasażerów. Na początek dwa ruchy:1. »

Polub nas na Facebooku