"Cichy zabójca" tym razem nie zabił. Ale trzeba uważać

biel
05.02.2012 , aktualizacja: 05.02.2012 12:09
A A A Drukuj
Trzy osoby trafiły do szpitali po zatruciu tlenkiem węgla. Pomocy udzielono im na czas, ale pamiętajmy, by uważać na stan instalacji gazowych, elektrycznych i wentylacyjnych.
Czujnik tlenku węgla
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Czujnik tlenku węgla
ZOBACZ TAKŻE
Resztką sił zadzwonił po straż pożarną 61 - letni mieszkaniec Łukowa. Zrobił to naprawdę w ostatniej chwili, bo gdy strażacy zjawili się w mieszkaniu mężczyzna leżał już nieprzytomny przy telefonie. W jednym z pokoi znaleziono także nieprzytomną jego 59 - letnią żonę. Oboje trafili do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. W ich domu stwierdzono podwyższone stężenie czadu. Pomieszczenia były dogrzewane z pomocą piecyka gazowego.

Do podobnego zdarzenia, również zakończonego szczęśliwie, doszło w sobotę w Lublinie. 26 - letni mężczyzna zasłabł podczas kąpieli w łazience mieszkania, w którym wynajmował pokój. Znalazła go właścicielka mieszkania, która zauważyła wodę wyciekającą spod drzwi łazienki. Mężczyzna trafił do szpitala, również z objawami zatrucia tlenkiem węgla.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • "Cichy zabójca" tym razem nie zabił. Ale trzeba... hektorspyke 05.02.12, 12:24

    Ja to nie rozumiem ludzi... Zamiast wymienić piecyk z czujnikiem, lub zakupić wcale nie taki drogi czujnik to ludzie igrają z życiem.»

  • Ludzkie życie kosztuje 100 zł jan.ostrzyca 05.02.12, 14:03

    Tyle mniej więcej kosztuje średniej klasy czujnik tlenku węgla. Górna granica za naprawdę dobre urządzenie to max. 200 zł. Czujnik wymienia się raz na ok. 5 -7 lat, więc jednorazowy wydatek»

Polub nas na Facebooku