Leżała w śniegu. Ma szczęście, że ktoś ją zauważył

biel
05.02.2012 , aktualizacja: 05.02.2012 11:31
A A A Drukuj
Dwóch mężczyzn uratowało życie kobiecie, która leżała na terenie dawnego poligonu na Górkach Czechowskich. Gdyby nie oni, najprawdopodobniej zamarzłaby.

Fot. Jacek Lagowski / AG
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem, gdy dwóch mężczyzn wyszło na spacer z psem na teren dawnego poligonu wojskowego w pobliżu ul. Poligonowej. Około 300 metrów od ulicy zauważyli leżącą w śniegu kobietę. Nie reagowała na pytania mężczyzn. Poza tym czuć od niej było alkohol.

Jeden z mężczyzn zadzwonił po policję, a drugi przykrył kobietę swoją kurtką. Gdy na miejsce przyjechali policjanci również nie byli w stanie nawiązać kontaktu z kobietą, ani nawet doprowadzić jej do radiowozu. Dopiero ekipa pogotowia ratunkowego umieściła ją na noszach i odwiozła do szpitala.

W torebce kobiety znaleziono jej dowód osobisty. To 54 - letnia mieszkanka Lublina. Miała szczęście, że natknęli się na nią mężczyźni, którzy wyszli na spacer z psem, choć to nie koniec jej epopei.

Okazało się, że w nocy z piątku na sobotę odzyskała świadomość i uciekła ze szpitala. Zawiadomiono o tym policję. Policjanci z V komisariatu pojechali do jej mieszkania i na szczęście okazało się, że do niego dotarła.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Polub nas na Facebooku