Stuknęło 20 tys. podpisów. Dzięki uczniom z Niemiec

Sławomir Skomra, Jacek Brzuszkiewicz
29.01.2012 , aktualizacja: 29.01.2012 19:18
A A A Drukuj
Ja tylko podsunęłam pomysł uczniom. To od nich zależało, co z tym zrobią - mówi Małgorzata Nowak, dyrektor szkoły w Niemcach. Dzięki niej w akcji popierającej budowę obwodnicy Kołbieli mamyy już ponad 20 tys. podpisów

Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta
Dyrektor Nowak pewnego dnia przyszła do redakcji i zaproponowała, że weźmie kupony, na których zbieramy głosy poparcia. - Przed feriami oddamy je wypełnione - zapowiedziała.

Efekt nas zaskoczył. W sobotę odebraliśmy z Zespołu Szkół im. Ziemi Lubelskiej aż 876 druczków. Podpisy zostały zebrane w ciągu tygodnia, ale za całą akcją stoi coś więcej.

Zbieraniem podpisów zajęło się kilku uczniów III klasy gimnazjum: Gabriela Urban, Gabriela Caban, Karol Dziuba, Grzegorz Berej oraz Ernest Głaz.

- To zdolna młodzież, która może nie do końca wie, jak spożytkować swoją energię - mówi pani dyrektor. - Dlatego kiedyś zaprosiłam chłopaków i powiedziałam, że jest właśnie taka akcja. Żeby szybciej dojechać do Warszawy. Trafiłam na podatny grunt, bo jeden z uczniów często jeździ do stolicy - mówi Nowak, ale od razu zastrzega, że taka ilość podpisów, to nie jej sukces. - Tylko podsunęłam pomysł. Powiedziałam jasno, że teraz od nich zależy, co z tym zrobią. Mają szansę zaistnieć pozytywnie w życiu szkoły - tłumaczy.

Pomysł chwycił. Najpierw uczniowie wycinali kupony z "Gazety" i rozdawali je do podpisu. Szło mozolnie. Dlatego postanowili zaangażować szkołę.

Musieli jednak zwrócić się do pani dyrektor z pismem o zgodę na przeprowadzenie akcji. - Uznałam, że w ten sposób też się czegoś nauczyć. Choćby pisania podań i sposobu załatwiania spraw formalnie - dodaje Nowak.

Kiedy zgoda już była, uczniowie rozdawali kupony kolegom, rodzinie, znajomym. Akurat tydzień przed feriami to czas szkolnych wywiadówek.

Gimnazjaliści przychodzili na nie. Mówili rodzicom o akcji i jeśli ktoś zechciał, mógł wypełnić kupon. - Szło to bardzo sprawnie. Rodzice brali druki i roznieśli je jeszcze po poradni zdrowia i bibliotece. Myślę, że gdyby nie ferie, to moglibyśmy zebrać dużo więcej podpisów - mówi Nowak.

Dzięki uczniom z Niemiec mamy już ponad 20 tys. podpisów. W drugiej połowie lutego zawieziemy je do ministerstwa transportu.

Chcemy przez to apelować o udrożnienie trasy między Lublinem a Warszawą. Chcemy zlikwidować korki przed rondem w Kołbieli, gdzie krzyżują się drogi: krajowa numer 17 i numer 50 (tranzytowa obwodnica stolicy). Czasami trzeba tam stać nawet godzinę. Można temu zaradzić, budując obwodnicę Kołbieli na trasie siedemnastki".

Na razie rząd tego nie planuje, ale my uważamy, że istnieje możliwość przyśpieszenia prac i szybszego wybudowania 6-kilometrowej obwodnicy. Apelujemy do polityków, aby wydzielić obwodnicę z całej inwestycji S17 i rozpocząć jej budowę wcześniej. Łatwiej o miliony na samą obwodnicę, niż miliardy na drogę ekspresową z Warszawy.

Podpisz apel

W każdym wydaniu Gazety" i w internecie na lublin.gazeta.pl widnieje apel do ministra transportu, parlamentarzystów oraz władz Lublina i Lubelszczyzny o przyspieszenie budowy obwodnicy Kołbieli. Tylko dzięki niej podróż do Warszawy skróci się przynajmniej o godzinę.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Polub nas na Facebooku