Oskarżeni wśród petentów, czyli sąd wynajmuje urząd

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 13:20
A A A Drukuj
Oskarżeni, prokurator, adwokaci i sąd - nie na sali rozpraw, a w urzędzie. Takie sytuacje się zdarzają, bo sądy, zwłaszcza rejonowe, nie mają dużych sal dla kilkudziesięciu oskarżonych. Tak jest teraz w Tomaszowie Lubelskim, do którego trafił akt oskarżenia przeciwko blisko 40 celnikom z Hrebennego.
Sąd
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Sąd
Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim musi wynająć salę, bo sam nie ma tak dużego pomieszczenia, w którym zmieściłoby się 37 oskarżonych i ich obrońcy. Dlatego wynajmie salę w Urzędzie Miasta. To sala obrad Rady Miejskiej, w której jak ustaliliśmy, może się zmieścić do stu osób.

- Na ten czas sala Urzędu Miasta stanie się salą sądową, czyli tak naprawdę będzie to sąd - mówi prokurator Andrzej Jeżyński z Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, która skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie skorumpowanych celników. Prokurator podkreśla, że wcześniej nie miał takich sytuacji: sądy mieściły się w swoich pomieszczeniach, choć czasami bywało ciasno.

Sprawa celników z przejścia z Hrebennem i Izby Celnej w Tomaszowie dotyczy łapówek. Mieli przyjmować pieniądze i podarunki m.in. za przyspieszanie odpraw. Zarzuty obejmują przyjmowanie łapówek w kwotach 100 czy 200 zł, w sumie poszczególne osoby miały przyjąć od kilku do nawet stu tysięcy złotych. Pierwsza rozprawa w Urzędzie Miasta już 15 lutego. Sąd porozumiał się z burmistrzem Tomaszowa i, jak poinformowali nas urzędnicy, sala zostanie wynajęta na zasadzie współpracy, bez żadnych opłat.

Czasami trzeba wynająć także w sprawie cywilnej

Jak ustaliliśmy, sprawy, gdzie trzeba wynajmować większe sale zdarzają się też w postępowaniach cywilnych, gdy chodzi np. o podział jakiegoś gruntu między dużą grupę ludzi. - W takiej sytuacji przewodniczący wydziału wie, że trzeba będzie zapewnić większą salę, bo może się pojawić wielu uczestników postępowania - mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Jak dodaje, w sprawach karnych w Lublinie problemu z salami nie ma, bo Sąd Okręgowy dysponuje dużą, nowoczesną salą, w której może się zmieścić nawet ponad sto osób. - W przypadku małych sądów zawsze jest możliwość wynajęcia sali na czas takiego postępowania. Ale w Lublinie nie pamiętam sytuacji, by była konieczność wynajmowania dodatkowych sal - dodaje Ozimek.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Polub nas na Facebooku