Cyberataki. Hakerzy atakują nie tylko strony rządowe

Anna Gmiterek-Zabłocka, TOK FM
27.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 12:31
A A A Drukuj
Prokuratura w Warszawie bada sprawę ataków hakerów na strony rządowe, w kontekście protestów przeciw ACTA. Ale to nie jedyne śledztwo związane z blokowaniem stron. Takie śledztwa się zdarzają, choć rzadko - mówią TOK FM prokuratorzy. W Lublinie jedna z trzech prokuratur rejonowych ma sprawę związaną z takim cyberatakami.

ZOBACZ TAKŻE
Chodzi o blokowanie dostępu do sieci jednej z lubelskich firm, która zajmuje się wynajmowaniem innym firmom miejsc na swoich serwerach. Ataki były regularne i trwały od października do grudnia 2011 roku. Polegało to na tym, że z co najmniej kilkudziesięciu komputerów ktoś wysyłał "zapytania", blokując serwery.

Z pierwszych ustaleń wynika, że powodujące zapychanie serwerów informacje mogły być wysyłane z komputerów osób, które grały w gry internetowe. Czy ktoś rozsyłał to celowo, czy też komputery miały jakieś zawirusowane oprogramowanie - to ustali śledztwo. Niewykluczone, że sprzęt był "przejmowany", czyli hakerzy wirtualnie dostawali się do komputerów anonimowych internautów i celowo rozsyłali z nich "zapytania". - Szukamy źródłowego wyjścia tych ataków - mówi prokurator Paweł Banach, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Podkreśla, że wstępnie są już ustalone adresy IP komputerów, z których blokowano działanie serwerów lubelskiej firmy.

Dochodzenie jest prowadzone w kierunku art. 269 a kodeksu karnego, który przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia m.in. za blokowanie serwerów i zakłócanie pracy systemów komputerowych.

Presja - poprzez internet

Na razie Prokuratura Rejonowa w Lublinie nie ustaliła, jaki był powód ataków. Wiadomo, że często - tak jak w przypadku ACTA - chodzi o wywarcie presji. - Presja staje się skuteczna wtedy, gdy trafia w ważne potrzeby. W przypadku ACTA te rzesze internautów to przedstawiciele społeczeństwa. Ich działanie, w dłuższej perspektywie, może być skuteczne - mówi dr Ireneusz Siudem, psycholog z UMCS w Lublinie.

Przykładem presji było zablokowanie kilka lat temu stron lubelskiego MPK. Bo ówczesny prezes chciał wprowadzić podwyżki cen biletów. - Ta grupa osób w szerokim buncie przeciwko podwyżkom zaczęła atakować serwery MPK. Udało nam się ich namierzyć, zostali ujawnieni, a komputery skierowane do sądu - mówi Mariusz Walas, dziś biegły sądowy, emerytowany oficer policji.

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Polub nas na Facebooku