Akcja Gazety: Odkorkujmy Kołbiel. UMCS się podpisał!

Jacek Brzuszkiewicz, Sławomir Skomra
03.01.2012 , aktualizacja: 03.01.2012 22:20
A A A Drukuj
Od lewej:redaktor naczelny Fot. Rafał Michałowski / AG Od lewej:redaktor naczelny "Gazety" Małgorzata Bielecka-Hołda, jej zastępca Jacek Brzuszkiewicz, prorektor UMCS Stanisław Michałowski i Anna Nieoczym, szefowa samorządu studentów Uniwersytetu
Podpisywali się wszyscy: studenci, wykładowcy, pracownicy administracji. Na UMCS zebrano 2 203 podpisy pod apelem o budowę obwodnicy Kołbieli. Wczoraj trafiły one do naszej redakcji. W sumie mamy już ponad 14 tysięcy Waszych głosów poparcia!
Zakorkowane rondo w Kołbieli
Fot. Tomasz Kowalewicz / AGENCJA GAZETA
Zakorkowane rondo w Kołbieli
SERWISY






- Przed rokiem walcząc skutecznie o środki na budowę obwodnicy Lublina i ekspresówki między Piaskami a Kurowem pokazaliśmy, że wszystko może się udać [początkowo nie było pieniędzy na tę inwestycję, znalazły się po protestach mieszkańców - red.]. Z obwodnicą Kołbieli będzie tak samo. Ale pod jednym warunkiem. W tę akcję muszą się włączyć wszyscy - mówił prof. Stanisław Michałowski, prorektor ds. studenckich UMCS wręczając nam głosy poparcia. Towarzyszyła mu Anna Nieoczym, szefowa samorządu studentów uniwersytetu.

To właśnie samorząd studentów i pracownicy działu organizacyjno-prawnego uniwersytetu zorganizowali akcję zbierania podpisów pod petycją, która w drugiej połowie lutego trafi do rąk ministra transportu Sławomira Nowaka decydującego o budżecie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, czyli o pieniądzach na obwodnicę.

W ciągu kilku tygodni pod apelem podpisywali się wszyscy: studenci, wykładowcy, ale też pracownicy uczelnianej administracji i działów technicznych. Bywały dni, że przed wystawionymi w rektoracie petycjami ustawiały się kolejki.

Prof. Michałowski: - Pewnego dnia w korku w Kołbieli spędziłem prawie dwie godziny. Na szczęście byłem wtedy pasażerem i mogłem w samochodzie pracować. Niestety, nie mogę tego zrobić wracając z Warszawy już po zapadnięciu zmroku. Bezsilny jestem także, kiedy muszę sam kierować autem. Wtedy trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać. Pytam, jak długo jeszcze.

Anna Nieoczym: - Obwodnica Kołbieli przybliży Lublin do Warszawy. Skorzystamy na tym wszyscy.

Rondo w Kołbieli, gdzie lubelska "siedemnastka" krzyżuje się z drogą wojewódzką nr 50 to wąskie gardło na trasie do Warszawy. W szczycie trzeba tam odstać ponad godzinę. Sytuację rozwiąże budowa obwodnicy. Jest jeden problem. Według planów inwestycja ma się rozpocząć, oczywiście o ile znajdą się na nią środki, dopiero za kilka lat wraz z budową całego 117-kilometrowego odcinka ekspresówki miedzy Zakrętem a Kurowem. Domagamy się, by w pierwszej kolejności, możliwie jak najszybciej, powstała licząca zaledwie 5,8 km obwodnica Kołbieli.



Podpisz apel

W każdym wydaniu "Gazety" i w internecie na lublin.gazeta.pl widnieje apel do ministra transportu, parlamentarzystów oraz władz Lublina i Lubelszczyzny o przyspieszenie budowy niespełna sześciokilometrowej obwodnicy Kołbieli. Wasze głosy poparcia (mamy ich już ponad 14 tys.!) przekażemy ministrowi transportu Sławomirowi Nowakowi.



Wiadukt zamiast obwodnicy?

Jak ujawniła w grudniu w "Gazecie" eurodeputowana Platformy Obywatelskiej Lena Kolarska-Bobińska, mazowiecki oddział GDDKiA ma plan awaryjny, na wypadek gdyby akcja "Gazety" w sprawie przyspieszenia budowy obwodnicy Kołbieli nie powiodła się. Chodzi o budowę wiaduktu nad samym rondem. Jego budowa pochłonęłaby jedynie dwa miliony złotych, a cała inwestycja trwałaby dwa lata (plus wcześniejsze przygotowanie dokumentacji).

Zobacz więcej na temat:

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Polub nas na Facebooku