Abp Abel: Jestem całym sercem za obwodnicą Kołbieli
06.12.2011
, aktualizacja: 05.12.2011 15:34
- Błogosławię każdego, kto przyłącza się do tej akcji. Dzięki poparciu mieszkańców Lubelszczyzny uda nam się osiągnąć taki sukces, jak podczas budowy drogi S17 - mówi o naszych staraniach o powstanie obwodnicy Kołbieli abp Abel, zwierzchnik prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej
ZOBACZ TAKŻE
- Stuknęło 20 tys. podpisów. Dzięki uczniom z Niemiec (29-01-12, 19:18)
- Rondo Kołbieli. LSM też stoi w korkach, zbiera podpisy (13-01-12, 07:00)
- Obwodnica dla Kołbieli. 201 podpisów w trzy godziny (11-01-12, 08:00)
- Odkorkujmy Kołbiel. Lubelscy drogowcy sami zbudują S17 (04-01-12, 21:00)
- Akcja Gazety: Odkorkujmy Kołbiel. UMCS się podpisał! (03-01-12, 21:00)
- Obwodnica dla Kołbieli. Młoda rada spisała się na 1002 (12-12-11, 23:00)
- Kołbiel. Tak będzie wyglądała obwodnica. ZOBACZ TRASĘ (10-12-11, 11:00)
Rondo w Kołbieli, gdzie lubelska "siedemnastka" krzyżuje się z drogą wojewódzką nr 50, to wąskie gardło na trasie do Warszawy. W szczycie trzeba tam odstać nawet godzinę. Sytuację rozwiąże budowa obwodnicy Kołbieli wraz z wiaduktem ponad "pięćdziesiątką". Problem w tym, że ta inwestycja rozpocznie się wraz z budową liczącego 117-kilometrów odcinka ekspresówki między Kurowem a Zakrętem, czyli nie wcześniej niż za pięć-sześć lat.
Istnieje możliwość przyśpieszenia prac i wybudowania samej obwodnicy Kołbieli, co będzie tańsze i szybsze. Właśnie o to walczymy od półtora miesiąca.
- Całym sercem jestem za akcją "Gazety" i boleję nad tym, że mieszkańcy Lubelszczyzny mają problem z szybkim dotarciem do Warszawy - mówi abp Abel, który tę trasę pokonuje dwa, trzy razy w tygodniu. I dodaje: - Przeżywam przez to rondo bardzo wielkie napięcie emocjonalne. Podobnie zresztą jak inni podróżujący.
Jak opowiada prawosławny duchowny, nieraz przyszło mu przekładać spotkania w Warszawie, bo utknął w korku. - Na szczęście są telefony komórkowe i można uprzedzić o spóźnieniu. Jeszcze 15 lat był z tym dramat. Dziś specjalnie tak planuję podróż, żeby nie natknąć się na największy ruch. Mało tego. Jeśli wyliczę, że będę w Kołbieli około godziny 16, to wolę zostać jeszcze jakiś czas w Warszawie i przeczekać korek. Tak samo jest rano, kiedy wyruszam z Lublina do stolicy.
Abp Abel ma nadzieję, że nasza akcja zakończy się sukcesem. - Tak samo jak przed rokiem, kiedy mieszkańcy Lubelszczyzny walczyli o szybką budowę drogi S17 - tłumaczy duchowny.
Wtedy rząd chciał przesunąć budowę ekspresówki między Kurowem a Piaskami na bliżej nieokreśloną przyszłość. W styczniu 2011 r., po protestach mieszkańców, polityków, samorządowców i przedsiębiorców, plany zostały zmienione. Budowa S17 ruszyła pełną parą.
Podpisz apel
W każdym wydaniu "Gazety" i w internecie na lublin.gazeta.pl widnieje apel do ministra transportu, parlamentarzystów oraz władz Lublina i Lubelszczyzny o przyspieszenie budowy obwodnicy Kołbieli. Tylko dzięki niej podróż do Warszawy skróci się przynajmniej o godzinę. Na początku przyszłego roku Wasze głosy poparcia przekażemy ministrowi transportu, który decyduje o podziale środków dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Istnieje możliwość przyśpieszenia prac i wybudowania samej obwodnicy Kołbieli, co będzie tańsze i szybsze. Właśnie o to walczymy od półtora miesiąca.
- Całym sercem jestem za akcją "Gazety" i boleję nad tym, że mieszkańcy Lubelszczyzny mają problem z szybkim dotarciem do Warszawy - mówi abp Abel, który tę trasę pokonuje dwa, trzy razy w tygodniu. I dodaje: - Przeżywam przez to rondo bardzo wielkie napięcie emocjonalne. Podobnie zresztą jak inni podróżujący.
Jak opowiada prawosławny duchowny, nieraz przyszło mu przekładać spotkania w Warszawie, bo utknął w korku. - Na szczęście są telefony komórkowe i można uprzedzić o spóźnieniu. Jeszcze 15 lat był z tym dramat. Dziś specjalnie tak planuję podróż, żeby nie natknąć się na największy ruch. Mało tego. Jeśli wyliczę, że będę w Kołbieli około godziny 16, to wolę zostać jeszcze jakiś czas w Warszawie i przeczekać korek. Tak samo jest rano, kiedy wyruszam z Lublina do stolicy.
Abp Abel ma nadzieję, że nasza akcja zakończy się sukcesem. - Tak samo jak przed rokiem, kiedy mieszkańcy Lubelszczyzny walczyli o szybką budowę drogi S17 - tłumaczy duchowny.
Wtedy rząd chciał przesunąć budowę ekspresówki między Kurowem a Piaskami na bliżej nieokreśloną przyszłość. W styczniu 2011 r., po protestach mieszkańców, polityków, samorządowców i przedsiębiorców, plany zostały zmienione. Budowa S17 ruszyła pełną parą.
Podpisz apel
W każdym wydaniu "Gazety" i w internecie na lublin.gazeta.pl widnieje apel do ministra transportu, parlamentarzystów oraz władz Lublina i Lubelszczyzny o przyspieszenie budowy obwodnicy Kołbieli. Tylko dzięki niej podróż do Warszawy skróci się przynajmniej o godzinę. Na początku przyszłego roku Wasze głosy poparcia przekażemy ministrowi transportu, który decyduje o podziale środków dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Najnowsze wiadomości
-
46 milionów zł dla Artura Kawy. Co dalej z Emperią?
-
60 kolizji, 15 wypadków, dwóch zabitych. Weekend
-
Marszałkowie dali stypendia. Na "fabryki bezrobotnych"
-
Konserwator o deptaku: Mniej miejsca dla ogródków
-
AAAA szpital oddam w dobre ręce. Jest dwóch chętnych
-
Długie nocne czekanie w kolejce. Raz w roku to frajda
-
Tytani walczyli z Diabłami. Futbol amerykański w Lublinie ZOBACZ
-
Czwarte Kody. Były wydarzenia, były i rozczarowania
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Abp Abel: Jestem całym sercem za obwodnicą Kołb...
izraelska
06.12.11, 09:22
No i i takich hierarchów kościelnych (niezaleznie jakiej religii) nam trzeba. Otwartych na rzeczywiste problemy ludzi, a ni żyjących tylko w swoich pałacach. Brawa dla Biskupa Abla. »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...




