Sprawa Kołbieli wychodzi na ulice. Wszyscy są za!
28.11.2011
, aktualizacja: 28.11.2011 11:11
W akcję Gazety mającą na celu przyspieszenbie budowy obwodnicy Kołbieli włączyli się m.in. uczniowie lubelskich szkół, którzy zbierają podpisy pod petycją do rządu
95 procent osób podpisuje apel. Mówią, że możemy przyśpieszyć inwestycję - mówi Łukasz Wdowiak, który jako pierwszy na ulicy zaczął zbierać podpisy w sprawie budowy obwodnicy Kołbieli
ZOBACZ TAKŻE
- Odkorkujmy Kołbiel. Lubelscy drogowcy sami zbudują S17 (04-01-12, 21:00)
- Akcja Gazety: Odkorkujmy Kołbiel. UMCS się podpisał! (03-01-12, 21:00)
- Obwodnica dla Kołbieli. Jest 10 tysięcy, chcemy więcej (25-12-11, 16:00)
- Obwodnica dla Kołbieli. Pacjenci też chcą obwodnicy! (02-12-11, 07:00)
- Odkorkujmy Kołbiel! Wyremontujcie Nadwiślankę! (30-11-11, 07:00)
Wciąż walczymy o przyśpieszenie prac nad budową obwodnicy Kołbieli. To strategiczne miejsce na trasie do Warszawy gdzie łączą się na rondzie drogi numer 17 i 50. Rondo jest niewydolne i zakorkowane. W godzinach szczytu droga do stolicy wydłuża się o godzinę.
Rządowy plan zakłada, że obwodnica, która ma być częścią drogi ekspresowej nr 17 powstanie "po 2013 roku". Realne terminy rozpoczęcia prac to lata 2016-2017. Jeśli to się sprawdzi, to rondo będziemy mogli ominąć dopiero w 2020 roku.
Istnieje możliwość przyśpieszenia prac. Jak mówił zastępca redaktora naczelnego lubelskiej "Gazety" Jacek Brzuszkiewicz członkom młodzieżowej rady miasta, w czasach nadchodzącego kryzysu finansowego łatwiej w kasie państwa znaleźć miliony na budowę 6-kilometrowej obwodnicy, niż miliardy na całą ekspresówkę.
- Przez dwa dni rozdałem na ulicy około 200 kuponów - mówi 17-letni Łukasz Wdowiak, radny młodzieżowej rady miasta i uczeń Państwowych Szkół Budownictwa i Geodezji w Lublinie, kiedy przyszedł do redakcji po kolejną porcję druków.
Pierwszą otrzymał na sesji rady, gdy zachęcaliśmy młodzież do włączenia się do naszej akcji. - Rozdałem je kolegom w szkole a później zacząłem zbierać podpisy na ulicy. Każdy podpisywał kupony i oddawał mi już wypełnione - opowiada Łukasz.
Można go spotkać na przykład na deptaku, albo w Ogrodzie Saskim. - Ludzie bardzo chętnie podpisują. Podchodzę raczej do młodych ludzi. Tylko kilka razy mi odmówiono. Były to starsze osoby, które mówiły że się śpieszą albo narzekały na politykę i w żadnej akcji nie chcą uczestniczyć - opowiada młodzieżowy radny i zachęca innych, żeby robili to samo. - Przecież to od nas zależy, czy uda się wybudować obwodnicę Kołbieli. Sam od czasu do czasu jeżdżę do Warszawy z rodzicami lub na wycieczkę - dodaje.
Łukasz w takim sposobie zbierania podpisów widzi jeszcze jedną korzyść. - Kiedy podchodzi się do ładnej dziewczyny, jest powód żeby porozmawiać - uśmiecha się.
Tymczasem nasza akcja zatacza coraz szersze kręgi. Jakiś czas temu kilka tysięcy druków zawieźliśmy samorządowcom z Mazowsza. Kupony przekazaliśmy burmistrzowi Garwolina, staroście gawrolińskiemu i wójtowi gminy Kołbiel. Zobowiązali się oni, że rozprowadzą je dalej wśród mieszkańców. Nasze kupony mają trafić do sołtysów, szkół, nauczyciele mają mówić o naszej akcji na lekcjach wychowawczych.
Efekty już widać. Dostajemy kupony przysłane z Mazowsza. W kopertach otrzymaliśmy druki wysłane z Warszawy i aż 47 z Garwolina. Codziennie też wyjmujemy z urny w naszej redakcji kolejne kupony, które przynoszą mieszkańcy Lublina.
Podpisz apel
W każdym wydaniu "Gazety" i w internecie na lublin.gazeta.pl widnieje apel do ministra transportu, parlamentarzystów oraz władz Lublina i Lubelszczyzny o przyspieszenie budowy obwodnicy Kołbieli. Tylko dzięki niej podróż do Warszawy skróci się przynajmniej o godzinę. Na początku przyszłego roku Wasze głosy poparcia przekażemy ministrowi infrastruktury, który decyduje o podziale środków dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Rządowy plan zakłada, że obwodnica, która ma być częścią drogi ekspresowej nr 17 powstanie "po 2013 roku". Realne terminy rozpoczęcia prac to lata 2016-2017. Jeśli to się sprawdzi, to rondo będziemy mogli ominąć dopiero w 2020 roku.
Istnieje możliwość przyśpieszenia prac. Jak mówił zastępca redaktora naczelnego lubelskiej "Gazety" Jacek Brzuszkiewicz członkom młodzieżowej rady miasta, w czasach nadchodzącego kryzysu finansowego łatwiej w kasie państwa znaleźć miliony na budowę 6-kilometrowej obwodnicy, niż miliardy na całą ekspresówkę.
- Przez dwa dni rozdałem na ulicy około 200 kuponów - mówi 17-letni Łukasz Wdowiak, radny młodzieżowej rady miasta i uczeń Państwowych Szkół Budownictwa i Geodezji w Lublinie, kiedy przyszedł do redakcji po kolejną porcję druków.
Pierwszą otrzymał na sesji rady, gdy zachęcaliśmy młodzież do włączenia się do naszej akcji. - Rozdałem je kolegom w szkole a później zacząłem zbierać podpisy na ulicy. Każdy podpisywał kupony i oddawał mi już wypełnione - opowiada Łukasz.
Można go spotkać na przykład na deptaku, albo w Ogrodzie Saskim. - Ludzie bardzo chętnie podpisują. Podchodzę raczej do młodych ludzi. Tylko kilka razy mi odmówiono. Były to starsze osoby, które mówiły że się śpieszą albo narzekały na politykę i w żadnej akcji nie chcą uczestniczyć - opowiada młodzieżowy radny i zachęca innych, żeby robili to samo. - Przecież to od nas zależy, czy uda się wybudować obwodnicę Kołbieli. Sam od czasu do czasu jeżdżę do Warszawy z rodzicami lub na wycieczkę - dodaje.
Łukasz w takim sposobie zbierania podpisów widzi jeszcze jedną korzyść. - Kiedy podchodzi się do ładnej dziewczyny, jest powód żeby porozmawiać - uśmiecha się.
Tymczasem nasza akcja zatacza coraz szersze kręgi. Jakiś czas temu kilka tysięcy druków zawieźliśmy samorządowcom z Mazowsza. Kupony przekazaliśmy burmistrzowi Garwolina, staroście gawrolińskiemu i wójtowi gminy Kołbiel. Zobowiązali się oni, że rozprowadzą je dalej wśród mieszkańców. Nasze kupony mają trafić do sołtysów, szkół, nauczyciele mają mówić o naszej akcji na lekcjach wychowawczych.
Efekty już widać. Dostajemy kupony przysłane z Mazowsza. W kopertach otrzymaliśmy druki wysłane z Warszawy i aż 47 z Garwolina. Codziennie też wyjmujemy z urny w naszej redakcji kolejne kupony, które przynoszą mieszkańcy Lublina.
Podpisz apel
W każdym wydaniu "Gazety" i w internecie na lublin.gazeta.pl widnieje apel do ministra transportu, parlamentarzystów oraz władz Lublina i Lubelszczyzny o przyspieszenie budowy obwodnicy Kołbieli. Tylko dzięki niej podróż do Warszawy skróci się przynajmniej o godzinę. Na początku przyszłego roku Wasze głosy poparcia przekażemy ministrowi infrastruktury, który decyduje o podziale środków dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Sprawa Kołbieli wychodzi na ulice
jozek46
28.11.11, 08:33
Kołbiel to sprawa PSL-u!W naszym i mazowieckim rządzą marszałkowie z PSL-u.No niechże pokażą klasę co potrafią???Jest to sprawdzian operatywności PSL-u!!! U nas jest Hetman ps.lubelski,a tam»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Lublin z lotu ptaka. Niesamowite zdjęcia ...
- Obwodnica Lublina. Dlaczego wywłaszczeni ...
- Wisła magnesem na turystów? Ogromne ...
- Mega rachunki z Orange za telefony widmo. ...
- Jak pić to na salonie miasta. Na deptaku, ...
- Sukces policji? Poczekali, aż wyjdą, po ...
- UMCS. Rektor-elekt o karaniu za picie ...


